
Rozwój marki z Hiroszimy jest dwutorowy. Coraz większe znaczenie mają samochody elektryczne, co nie jest do końca dostosowane do oczekiwań europejskich klientów. Wystarczy zabrać dopłaty, by zainteresowanie takimi autami gwałtownie zmalało. Nowy SUV Mazdy został stworzony zgodnie z koncepcją akumulatorową, co niepotrzebnie ograniczy jego sprzedaż.
Model CX-6e oficjalnie
Trzeba uczciwie przyznać, iż design tego modelu robi duże wrażenie. Japończycy od lat rozwijają nurt stylistyczny, który stał się ich tożsamością. Naprawdę trudno byłoby wskazać jakąkolwiek inną markę, gdyby znaczek producenta został zabrany. Taka unifikacja nie budzi najmniejszych zastrzeżeń.
Nowy SUV Mazdy ma potężne gabaryty, co uwydatnia jego profil. Potwierdza to rozstaw osi sięgający 2902 milimetrów. Z kolei długość wynosi 4850 milimetrów, co oznacza, iż jest dłuższy, niż spalinowe CX-60.
Mazda CX-6e – tył, fot. MazdaTył emanuje minimalizmem, który okraszono ostrymi liniami. Dobrze prezentują się lampy przypominające wiosła. Na niemal gładkiej klapie zagościła nazwa firmy. Wyżej znalazła się mocno pochylona szyba zwieńczona spojlerem.
Przód wygląda zdecydowanie najlepiej. Pas świetlny sąsiadujący z panelem zastępującym grill prezentuje się znakomicie. Główne reflektory o dyskretnej formie zostały wkomponowane niżej (w zderzak). Summa summarum, naprawdę świetny projekt.
Nowy SUV Mazdy od środka
O ile stylistyka karoserii jest bardzo udana, o tyle wnętrze może niektórych rozczarować. Japończycy uznali, iż postawią na maksymalny minimalizm – jakkolwiek to brzmi. Liczba fizycznych przycisków została ograniczona do minimum.
Najlepsze wrażenie robi kierownica ze spłaszczonym wieńcem. Jest bardzo estetyczna i przywodzi na myśl te stosowane w audi. Nowy SUV Mazdy ma także wielki ekran, którego przekątna to aż 26 cali. Sięga on drzwi pasażera.
Mazda CX-6e – wnętrze, fot. MazdaTo na pewno zaawansowany instrument, który daje duże możliwości, ale niepotrzebnie absorbuje uwagę. Poza tym, interesujące jak wyglądają ślady palców po dezaktywacji samochód. Pewnie nie są przesadnie piękne.
Na panelach drzwiowych można dostrzec dodatkowe monitory. Przekazują obraz z kamer, które zastępują lusterka. Podobnym rozwiązaniem dysponuje Hyundai IONIQ 6. Nie wszyscy są na nie gotowi, co akurat nas nie dziwi.
Nowy SUV Mazdy ma sporo mocy
Mazda CX-6e korzysta z tej samej linii produkcyjnej co chiński Deepal S07. Jak można się domyślać, nie jest to przypadek. Dzieli z tym samochodem liczne podzespoły, co pozwoliło na ograniczenie kosztów.
Mazda CX-6e – przód, fot. MazdaSamochód dysponuje dużym akumulatorem trakcyjnym, który przekazuje energię pojedynczemu silnikowi elektrycznemu. Niektórych może zaskoczyć, iż nowy SUV Mazdy oferuje napęd RWD, który w konwencjonalnych SUV-ach producenta na rynku europejskim nie jest w ogóle rozważany. Oto dokładny potencjał tego auta:
- 258 koni mechanicznych
- 290 niutonometrów
- akumulator LFP o pojemności 78 kWh
- zasięg WLTP wynoszący 483 kilometry
- 0-100 km/h: 7,9 sekundy
- moc ładowania: 195 kWh
Te dane zwiastują przeciętne zainteresowanie. Volvo opublikowało właśnie wstępne dane dotyczące EX60, z których wynika, iż będzie pozwalało pokonać choćby 810 kilometrów. Japońskie auto oferuje więc mniejszą użyteczność w tym zakresie, niż choćby Tesla Model Y.

1 dzień temu













