Nowy rekord prędkości. Ponad 650 km/h z silnikami z koparki

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Nowy rekord prędkości. Ponad 650 km/h z silnikami z koparki


Gdy wydawało się już, iż bicie rekordów prędkości to wymarła dziedzina motorsportu, na arenę wróciło JCB. Dwadzieścia lat po ustanowieniu rekordu prędkości dla samochodów z silnikami Diesla, brytyjski konstruktor znów zapisał się w historii. JCB Hydromax osiągnął średnią prędkość 653,555 km/h, ustanawiając nowy rekord świata dla samochodu z wodorowym silnikiem spalinowym. Za kierownicą ponownie zasiadł Andy Green.

Rekord został ustanowiony 11 sierpnia na Bonneville Salt Flats w stanie Utah. Hydromax musiał wykonać dwa przejazdy w przeciwnych kierunkach, zgodnie z procedurą FIA. W pierwszym uzyskał 644,743 km/h, a w drugim aż 663,274 km/h. Średnia z obu przejazdów wyniosła 653,555 km/h.

Wynik musi jeszcze zostać oficjalnie ratyfikowany przez FIA, ale już teraz wiadomo, iż JCB znacząco poprawiło dotychczasowe osiągnięcie dla wodorowego silnika spalinowego. Poprzedni rekord w tej kategorii należał do BMW H2R, które w 2004 roku osiągnęło 298,497 km/h.

Hydromax pobił również rekord dla wszystkich rodzajów pojazdów napędzanych wodorem. Dotychczas najlepszym wynikiem było około 487 km/h, uzyskane przez samochód wyposażony w ogniwa paliwowe. Tym samym konstrukcja JCB stała się najszybszym wodorowym pojazdem w historii.

Fot. JCB

Silniki prosto z koparek

Najbardziej niezwykłym elementem projektu jest sposób, w jaki JCB osiągnęło ten rezultat. 9,75-metrowy Hydromax wykorzystuje dwa produkcyjne, bazujące na jednostkach stosowanych w maszynach budowlanych silniki spalinowe zasilane wodorem. Łączna moc wynosi 1600 KM.

Silniki zostały wyprodukowane w fabryce JCB w Foston w hrabstwie Derbyshire. To jednostki tego samego typu, które trafiają w tej chwili do produkowanych przez firmę maszyn.

Właśnie ten aspekt projektu od początku podkreślało JCB. Celem nie było wyłącznie pobicie rekordu, ale pokazanie możliwości technologii, która już znajduje się w rękach klientów.

Fot. JCB

„Dwadzieścia lat temu przyjechaliśmy do Bonneville z JCB Dieselmax i pokazaliśmy, co brytyjska inżynieria może zrobić z napędem Diesla. Dzisiaj zrobiliśmy to ponownie – tym razem z silnikami zasilanymi wodorem” – powiedział Anthony Bamford, przewodniczący JCB.

Jak podkreślił, rekord został ustanowiony przy wykorzystaniu silników bazujących na produkcyjnych jednostkach, które już napędzają koparki JCB.

„Taki jest właśnie cel JCB Hydromax: pokazać, iż wodór działa i działa już dzisiaj na najwyższym poziomie, przy zerowej emisji z rury wydechowej” – dodał Bamford.

Fot. JCB

Andy Green ponownie najszybszy na Bonneville

Za kierownicą Hydromax zasiadł Andy Green. Brytyjczyk jest autorem absolutnego lądowego rekordu prędkości – w 1997 roku za kierownicą Thrust SSC osiągnął 1227,985 km/h i jako pierwszy człowiek przekroczył barierę dźwięku na lądzie.

Green był również kierowcą JCB Dieselmax. W sierpniu 2006 roku na dokładnie tych samych solniskach ustanowił rekord prędkości samochodu z silnikiem Diesla, osiągając średnio 563,418 km/h. Ten rekord przez cały czas pozostaje niepobity.

Dwadzieścia lat później Green ponownie stanął na starcie rekordowej próby JCB. Tym razem jego samochód był napędzany wodorem.

„Bonneville jest duchowym domem światowego rekordu prędkości na lądzie, a JCB Hydromax właśnie zapisał się w jego historii. Samochód był znakomity – stabilny, wytrzymały i szybki. Ustanowienie rekordu świata z napędem wodorowym, dwadzieścia lat po Dieselmaxie, to ogromny przywilej” – powiedział Green.

Fot. JCB

Najpierw Speed Week, później rekord świata

Rekordowa próba była zwieńczeniem kilkumiesięcznego programu testowego. W ubiegłym tygodniu Hydromax osiągnął 592,8 km/h podczas Bonneville Speed Week organizowanego przez Southern California Timing Association. Wynik ten dał JCB rekord SCTA w klasie Blown Gas Streamliner.

Był to jednak dopiero etap przygotowań do adekwatnej próby prowadzonej pod nadzorem FIA. Ostatecznie Hydromax przekroczył granicę 650 km/h, osiągając w jednym z przejazdów ponad 663 km/h.

„Ten rekord należy do zespołu inżynierów, który wziął silnik zasilający wodorową koparkę i uczynił go najszybszym silnikiem tego rodzaju na świecie” – powiedział Ryan Ballard, dyrektor inżynieryjny JCB odpowiedzialny za projekt.

Fot. JCB

Kolejny rozdział historii JCB

Hydromax jest kolejnym projektem, w którym JCB wykorzystuje motorsport i rekordy prędkości do demonstracji możliwości swoich technologii. W 2006 roku Dieselmax pokazał potencjał silników wysokoprężnych, a teraz Hydromax ma pełnić podobną funkcję w przypadku wodoru.

Firma od kilku lat inwestuje w rozwój spalinowych silników wodorowych. W ramach programu przeznaczyła na tę technologię około 100 mln funtów. Rekord w Bonneville jest więc przede wszystkim demonstracją możliwości rozwiązania, które JCB chce wykorzystywać w ciężkich maszynach i pojazdach.

Fot. JCB

Hydromax ustanowił rekord w kategorii A, grupie XIV, klasie 7 FIA dla lądowych rekordów prędkości ze startu lotnego. Oficjalne zatwierdzenie wyniku przez FIA pozostaje jeszcze formalnością.

Warto wspomnieć, iż JCB bije rekordy nie tylko na wyschniętych jeziorach. W 2019 roku ciągnik Fastrac osiągnął 217,57 km/h i został uznany za najszybszy ciągnik świata. W 2014 roku JCB GT ustanowił natomiast rekord prędkości dla koparko-ładowarek, osiągając 116,81 km/h.

Teraz do tej listy dołącza Hydromax. 653,555 km/h sprawia, iż JCB ma nie tylko nowy rekord dla wodorowego silnika spalinowego. Brytyjska konstrukcja została najszybszym wodorowym pojazdem w historii.

Idź do oryginalnego materiału