W Polsce od lat mamy system radzenia sobie ze zużytym ogumieniem, ale powiedzmy sobie szczerze, iż w praktyce różnie z tym bywa. Teraz Ministerstwo Klimatu stwierdziło, iż czas wreszcie uszczelnić dziurawe przepisy. Na horyzoncie pojawia się rozszerzona odpowiedzialność producenta (w skrócie ROP). Brzmi mądrze i szalenie proekologicznie, prawda? Szkoda tylko, iż w ostatecznym rozrachunku to najpewniej my, zwykli kierowcy, sfinansujemy tę "ekologiczną rewolucję".