Nową Skodę można zobaczyć jeszcze przed premierą. Wystarczy telefon

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Nie trzeba już czekać na pojawienie się nowego modelu w salonie, żeby dokładnie go obejrzeć. Skoda wykorzystuje rzeczywistość rozszerzoną i wirtualną, dzięki którym można zobaczyć samochód jeszcze przed jego fizyczną premierą.

Rozwiązanie jest szczególnie interesujące w przypadku nowych modeli elektrycznych. W aplikacji Skoda Virtual Experience można już oglądać Elroqa i Epiqa. Jesienią dołączy do nich kolejny model – Peaq.

Nową Skodę można postawić w garażu

Najciekawsza jest możliwość wykorzystania rozszerzonej rzeczywistości. Samochód można wyświetlić w swoim otoczeniu i zobaczyć go w rzeczywistych wymiarach.

Można więc sprawdzić, jak auto wygląda przed domem, w garażu albo na podjeździe. Model 3D reaguje również na oświetlenie otoczenia, dzięki czemu efekt ma przypominać obecność prawdziwego samochodu.

Do tego użytkownik może obejść samochód, otworzyć drzwi i zajrzeć do środka. Dostępna jest także zmiana koloru nadwozia, felg czy wykończenia wnętrza.

W przypadku gogli Apple Vision Pro i Meta Quest doświadczenie pozostało bardziej rozbudowane. Użytkownik może swobodnie poruszać się wokół wirtualnego samochodu i dokładnie sprawdzać jego detale.

Nie masz gogli? Wystarczy telefon

Gogle VR przez cały czas nie są urządzeniami, które ma większość kierowców. Dlatego Skoda stawia również na rozwiązanie znacznie prostsze.

Do wykorzystania AR wystarczy telefon i kod QR. Po jego zeskanowaniu można wyświetlić wybrany model w swoim otoczeniu.

Dostępne są między innymi Scala, Kamiq, Karoq, Octavia, Superb, Superb Combi, Kodiaq, Elroq, Enyaq RS i Enyaq Coupé RS. Na liście pojawią się również nowe Epiq i Peaq.

Co ważne, model można dowolnie skalować. Na ekranie telefonu może więc pojawić się jako niewielka miniatura albo samochód w pełnym, rzeczywistym rozmiarze.

Skoda chce wykorzystać technologię także w salonach

Marka planuje również udostępnić gogle VR w swojej sieci dealerskiej. Dzięki temu klienci będą mogli zobaczyć samochód jeszcze przed jego fizycznym pojawieniem się w salonie.

To może być szczególnie przydatne przy nowych modelach. Zamiast oglądać wyłącznie zdjęcia i materiały promocyjne, klient będzie mógł wejść w interakcję z cyfrowym samochodem i sprawdzić jego wygląd z różnych perspektyw.

Na razie rozwiązanie jest przede wszystkim ciekawostką, ale dobrze pokazuje, jak może zmienić się sposób prezentowania nowych samochodów. Szczególnie tych, które dopiero czekają na swoją premierę.

Idź do oryginalnego materiału