Nowa Skoda za 41 tysięcy zł będzie schodzić jak ciepłe bułeczki. Ma choćby fotele z masażem (z tyłu)

2 godzin temu

Skoda zaprezentowała najnowszego, bazowego SUV-a w cenie 41 000 złotych. W wyższych wersjach oferuje już fotele z masażem z tyłu. Choć o takich luksusach europejscy klienci nigdy nie mogli marzyć, to jeszcze nie tak dawno temu czeski producent oferował swoje najtańsze modele w takich pieniądzach również w Polsce. Dziś ceny w Europie zaczynają się od poziomu ok. 70 000 złotych, ale nie wszędzie sytuacja wygląda tak samo.

Spis treści

  • Nowa Skoda Kushaq na rynek indyjski przeszła właśnie facelifting
  • SUV z ceną 41 000 złotych oferuje naprawdę dużo
  • Nawet podstawowa wersja ma turbodoładowany silnik o mocy 115 KM

Ta Skoda będzie sprzedażowym hitem… szkoda, iż nie u nas

fot. Skoda

Podczas gdy w Europie najtańszym modelem czeskiego producenta jest Fabia wyceniona na około 70 000 złotych, klienci w Indiach mogą kupić małego SUV-a o nazwie Kushaq już za około 41 000 złotych. Polscy i europejscy klienci za najniższą kwotę dostaną litrowy, wolnossący silnik, 15-calowe, stalowe felgi, czy manualną klimatyzację.

Jeśli jednak przeniesiemy się kilka tysięcy kilometrów dalej, do Indii, przekonamy się, iż Skoda wciąż jest w stanie oferować tanie samochody. Dowodem na to jest najnowszy SUV o nazwie Kushaq, który właśnie przeszedł facelifting. Klienci dostaną nowego przedniego grilla, inny zderzak, czy światła ze zmodyfikowaną grafiką. Do tego chodzą też nowe felgi aluminiowe i sportowe dodatki.

Architektura wnętrza pozostaje niezmieniona, choć 8-calowy panel wskaźników zastępuje większy w rozmiarze 10,25 cala. Jest on połączony z 10,1-calowym ekranem multimediów, który korzysta ze sztucznej inteligencji Google AI. Panoramiczny dach jest większy, a do wyboru mamy także nową tapicerkę. Ponadto, Kushaq będzie od dzisiaj dostępny także z fotelami z masażem – i to nie tylko z przodu. W Europie ciężko o taką opcję choćby w wariantach Laurin & Klement za setki tysięcy złotych.

fot. Skoda

Niska cena i świetne wyposażenie już w podstawie

Jak wspomnieliśmy wyżej, Kushaqowi nie jest choćby blisko ceny Fabii. Po liftingu jego ceny zaczynają się od 40 800 złotych. Za absolutny top zapłacimy zaledwie 56 000 złotych. A mówimy tu przecież o tylnej kanapie z funkcją masażu. W najwyższej wersji dostaniemy też silnik o pojemności 1.5 i mocy 150 koni mechanicznych, pełne wyposażenie… A wciąż SUV jest tańszy od bazowej Fabii w Europie.

Ponadto, choćby najbardziej podstawowa wersja Kushaqa ma pod maską całkiem niezły silnik. Co prawda ma on zaledwie trzy cylindry, ale w przeciwieństwie do naszej Fabii ma turbodoładowanie i moc na poziomie 115 KM. To zupełnie inny świat.

fot. Skoda
Idź do oryginalnego materiału