
Noc Muzeów to jedno z tych wydarzeń, które w teorii brzmi wspaniale, a w praktyce zwykle kończy się staniem w niekończących się kolejkach przed wejściami do najpopularniejszych placówek kulturalnych. Ale o ile lubicie klasyczną motoryzację…

W tym roku fani motoryzacji dostają doskonałą, pachnącą smarem i historią alternatywę. Już jutro, 16 maja, wybrane salony Toyoty zamienią się w wehikuły czasu, zabierając nas w nostalgiczną podróż do złotej ery japońskiej inżynierii i designu.

Salony dealerskie jako wehikuł czasu
W ramach inicjatywy Noc Klasyków, wybrane punkty marki w całej Polsce otworzą swoje drzwi po godzinach, oferując darmowy wstęp na specjalne ekspozycje. Nie będą to jednak zwykłe wystawy sprzedażowe. Przestrzenie, w których na co dzień stoją pachnące nowością hybrydy, wypełnią się samochodami, które przez dekady budowały pozycję marki na światowym rynku.
Co ważne, obok aut należących do samych dealerów, pojawią się tam również prawdziwe perełki udostępnione przez prywatnych kolekcjonerów i lokalnych pasjonatów. To zapowiada świetną atmosferę, mocno inspirowaną kulturą motoryzacyjną lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.

JDM-owe legendy na wyciągnięcie ręki
Dla każdego, kto wychowywał się na pierwszych grach wyścigowych i plakatach z japońskimi wozami, lista zapowiadanych aut brzmi jak doskonały pretekst do wieczornego wyjścia z domu.
Organizatorzy zapowiadają obecność absolutnych ikon: sportowych modeli Celica i Supra, centralnosilnikowych MR2 czy zadziornych Yarisów TS pierwszej generacji.

Nie zabraknie również nieco bardziej przyziemnych klasyków, jak wczesne generacje Corolli, w tym popularne i niezniszczalne modele do serii E12. Gratką dla koneserów mogą okazać się rzadziej widywane na europejskich drogach modele luksusowe pokroju Toyoty Crown, a także pancerne klasyki terenowe, czyli historyczne Hiluxy i Land Cruisery.

To sprytny marketing, ale fani też zyskują
Nie ukrywajmy – organizowanie wystawy klasyków we własnych salonach przy okazji ogólnopolskiego święta kultury to ze strony Toyoty genialny i sprawdzony ruch marketingowy. Przyciąga ludzi, buduje wizerunek marki i świetnie gra na naszych nostalgicznych nutach. Ale z perspektywy fana motoryzacji, to po prostu doskonała okazja na spędzenie sobotniego wieczoru w otoczeniu fantastycznej techniki motoryzacyjnej.
Jeśli wolicie klasyczną blachę od muzealnych rzeźb, wpadajcie jutro do jednego z biorących udział salonów. W akcji uczestniczą placówki w Warszawie, a dokładniej na Żeraniu, w Markach, Radości, na Bielanach i w Izabelinie, a także wielkopolskie salony w Poznaniu przy ulicy Bobrzańskiej (Centrum) oraz na Ławicy, a do tego obiekty w Lesznie i Kaliszu.
Toyota bZ4X Touring. 380 koni i użyteczność, która ma przyciągnąć rodziny do elektryków
Jeśli artykuł Noc Klasyków Toyoty. Zamiast stać w kolejce do muzeum, idź pooglądać japońskie legendy lat 90. nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 godzina temu













