
Nazwa Micra przez lata kojarzyła się przede wszystkim z niewielkim, prostym samochodem do miasta. Najnowsza generacja pokazuje jednak, iż Nissan miał na ten model zupełnie inny pomysł. Micra wraca jako samochód elektryczny i choć przez cały czas jest niewielka, trudno nazwać ją zwykłym miejskim maluchem.
Nadwozie i wnętrze
Nowy model powstał na platformie wykorzystywanej również przez Renault 5 E-Tech. Nie oznacza to jednak, iż oba samochody są identyczne. Nissan nadał Micrze własny charakter, zarówno jeżeli chodzi o wygląd, jak i sposób prowadzenia. Do wyboru są dwa akumulatory. Mniejszy ma pojemność 40 kWh, natomiast większy 52 kWh. W mocniejszej wersji samochód dysponuje mocą 150 KM, a deklarowany przez producenta zasięg wynosi do 416 km. Nowa Micra jest samochodem, obok którego trudno przejść obojętnie. Projektanci wyraźnie nawiązali do poprzednich generacji, ale zrobili to w nowoczesny sposób. Charakterystyczne okrągłe reflektory, szeroka sylwetka i wyraźnie zaznaczone nadkola nadają jej sporo charakteru. Samochód ma 3974 mm długości, 1774 mm szerokości i 1499 mm wysokości. Takie wymiary przez cały czas pozwalają bez większego stresu poruszać się po zatłoczonym mieście i parkować w ciasnych miejscach. Jednocześnie Micra nie sprawia wrażenia bardzo małego samochodu. Duże wrażenie robią 18-calowe koła.
Z jednej strony dobrze pasują do nadwozia i sprawiają, iż samochód wygląda bardziej rasowo. Z drugiej strony trzeba pamiętać, iż duże obręcze i stosunkowo niskie opony mogą być mniej przyjazne na dziurawych drogach.
W kabinie Nissan postawił na nowoczesność, ale nie przesadził z futurystycznymi rozwiązaniami. Przed kierowcą znajdują się dwa ekrany o przekątnej 10 cali. Kokpit jest przejrzysty i po krótkim czasie można się w nim bez problemu odnaleźć. Na pochwałę zasługują przednie fotele. Zapewniają dobre podparcie i choćby podczas dłuższej jazdy trudno na nie narzekać. Z przodu przestrzeni jest więcej, niż można oczekiwać po samochodzie tej wielkości. Z tyłu sytuacja wygląda już trochę inaczej. Dorośli pasażerowie, szczególnie ci wysocy, mogą odczuwać brak miejsca na nogi. Nie jest to jednak wielkie zaskoczenie. Micra przez cały czas jest przede wszystkim samochodem miejskim. Bagażnik ma 326 litrów. Do codziennych zakupów czy przewożenia niewielkiego bagażu jest wystarczający. Po złożeniu tylnej kanapy można uzyskać 1106 litrów przestrzeni.

Silnik i skrzynia biegów
Elektryczna Micra nie potrzebuje klasycznej skrzyni biegów. Kierowca nie musi więc zastanawiać się nad przełożeniami ani czekać na redukcję przed wyprzedzaniem. Moc jest dostępna od razu. Nissan proponuje dwie wersje napędowe. Wariant z akumulatorem 40 kWh wykorzystuje silnik o mocy 122 KM. Wersja z baterią 52 kWh ma 150 KM. W obu przypadkach napęd przekazywany jest na przednią oś. Osiągi są wystarczające z dużym zapasem. W mocniejszej wersji pierwsza setka pojawia się po około 8 sekundach. Nie jest to wynik, który robi wrażenie na papierze w czasach coraz mocniejszych samochodów, ale za kierownicą Micra wydaje się naprawdę żwawa. Najbardziej czuć to podczas ruszania ze skrzyżowania. Elektryczny napęd reaguje natychmiast, a samochód bez wysiłku nabiera prędkości.
W mieście taka charakterystyka sprawdza się bardzo dobrze. Kierowca może wybrać jeden z kilku trybów jazdy. Eco stawia na możliwie niskie zużycie energii, Comfort zapewnia najbardziej uniwersalne ustawienia, a Sport pozwala wykorzystać pełnię możliwości układu napędowego. Wersja z baterią 52 kWh według danych WLTP może przejechać choćby 416 km. W codziennym użytkowaniu trzeba oczywiście liczyć się z niższym wynikiem. Temperatura, prędkość i sposób jazdy mają w przypadku samochodów elektrycznych bardzo duże znaczenie. Na plus należy zaliczyć także możliwość szybkiego ładowania. Przy odpowiednio mocnej ładowarce uzupełnienie energii od 15 do 80 procent może zająć około pół godziny. W przypadku ładowania z domowego wallboxa trzeba natomiast przygotować się na kilka godzin oczekiwania.
Zawieszenie i komfort jazdy
Jeśli ktoś spodziewa się, iż mała Micra będzie prowadziła się jak typowy samochód przeznaczony wyłącznie do miasta, może się zdziwić. Nissan zastosował niezależne zawieszenie wszystkich kół, a na tylnej osi wykorzystano układ wielowahaczowy. Dzięki temu samochód dobrze radzi sobie również na szybszych odcinkach. Micra jest stabilna i przewidywalna. W zakrętach nie przechyla się przesadnie, a układ kierowniczy pracuje lekko. W mieście jest to spora zaleta, szczególnie podczas parkowania i manewrowania.

Poza miastem samochód również nie czuje się zagubiony. Nisko umieszczony akumulator obniża środek ciężkości, co korzystnie wpływa na zachowanie auta na drodze. Nie oznacza to jednak, iż zawieszenie jest idealne. Na poprzecznych nierównościach czy większych dziurach można odczuć twardszą charakterystykę pracy. Swoje dokładają do tego 18-calowe koła. Zdecydowanie lepiej jest na równych drogach. Wtedy Micra jest cicha i przyjemna w prowadzeniu. Brak silnika spalinowego sprawia, iż w kabinie panuje spokój, którego trudno oczekiwać od tradycyjnego miejskiego samochodu. Ciekawym rozwiązaniem jest e Pedal. Dzięki odpowiedniej rekuperacji można w dużej mierze ograniczyć używanie hamulca, szczególnie podczas jazdy w mieście. Po przyzwyczajeniu się do tego rozwiązania prowadzenie staje się bardzo intuicyjne.
Wyposażenie i cena
Pod względem wyposażenia nowa Micra nie daje powodów do narzekania. Już sam sposób zaprojektowania kabiny pokazuje, iż Nissan chciał zrobić z niej nowoczesny samochód, a nie tylko elektryczną wersję starego modelu. Na pokładzie można znaleźć między innymi automatyczną klimatyzację, podgrzewane przednie fotele i kierownicę, kamerę cofania, czujniki parkowania, bezprzewodowe ładowanie telefonu oraz rozbudowany zestaw systemów wspomagających kierowcę. Nissan wykorzystał również rozwiązania Google. Kierowca ma dostęp do Map Google, Asystenta Google i sklepu Google Play. System może również planować trasę z uwzględnieniem koniecznych postojów na ładowanie. Ciekawostką jest funkcja V2L. Pozwala ona wykorzystać energię zgromadzoną w akumulatorze do zasilania zewnętrznych urządzeń. Może się to przydać podczas wyjazdu poza miasto, na działkę czy camping.
Najbogatsza odmiana może zostać wyposażona między innymi w system ProPILOT z Navi link oraz zestaw audio Harman Kardon. Za elektryczną Micrę trzeba jednak zapłacić więcej niż za jej spalinowych poprzedników. Ceny rozpoczynają się od około 120 tys. zł. Droższe wersje z większym akumulatorem i bogatszym wyposażeniem zbliżają się do 150 tys. zł, a topowa odmiana prezentowana w tym teście kosztuje niemal ponad 160 tys. zł.. Nie jest to więc samochód tani. Trzeba jednak pamiętać, iż elektryczna Micra jest w tej chwili zupełnie innym samochodem niż model, który przez lata znaliśmy z ulic polskich miast.

1 tydzień temu












