
Mercedes zbudował jednego ze swoich najwspanialszych sedanów przy współpracy z… Porsche. Ostatni egzemplarz, który zjechał z linii produkcyjnej w Zuffenhausen ma zaledwie 600 kilometrów przebiegu i właśnie pojawił się jako eksponat muzealny w Stuttgarcie. Model E500 to sportowy sedan, za którego produkcję i współtworzenie odpowiedzialne było Porsche.
Spis treści
- Porsche współtworzyło W124 E 500 i montowało go w swojej fabryce w Zuffenhausen
- Ostatni egzemplarz ma zaledwie 675 km przebiegu
- Powstało tylko 500 egzemplarzy s silnikiem V8 w wersji Limited
Niezwykły Mercedes W124
fot. MercedesW dzisiejszych czasach samochody sportowe skupiają się na oprogramowaniu, gigantycznych ekranach, czy elektrycznym napędzie. Ten egzemplarz nie ma żadnej z tych cech. Mercedes właśnie zaprezentował w swoim muzeum coś o wiele bardziej oldschoolowego. To model W124 E 500, ostatni, który zjechał z linii produkcyjnej.
Sedan był rywalem dla BMW M5 generacji E34 i pojawił się na rynku w 1990 roku jako 500 E. Po liftingu w 1993 roku przyjął nazwę E 500. Ale prace rozwojowe były wspólnym przedsięwzięciem z Porsche. To właśnie sportowa firma zajmowała się tuningiem podwozia i zawieszenia, czy też montażem końcowym.
Rola Porsche wykraczała jednak poza wkład inżynieryjny. Mercedes nie mógł bowiem uzasadnić finansowo przebudowy linii produkcyjnej w Sindelfingen, aby pomieścić nadwozie szersze o 56 mm i niższe o 23 mm. Projekt przekazano więc do fabryki Porsche, gdzie budowano nadwozia, które następnie były przewożone między fabrykami w trakcie produkcji. Do kwietnia 1995 roku firmy zbudowały nieco ponad 10 000 egzemplarzy. Ale w ekskluzywnej wersji Limited powstało zaledwie 500 samochodów i dziś oglądamy jeden z nich.
fot. MercedesWygląd trafia do purystów
Mercedes E 500 zachowuje dość powściągliwy wygląd, plasując się tuż poniżej ultra rzadkiego E 60 AMG w hierarchii W124. Nadwozie wyróżniają szersze rozstawy kół, poszerzone przednie błotniki, czy też obniżone zawieszenie i felgi dedykowane dla tego modelu. Wersje po liftingu otrzymały też bardziej nowoczesną osłonę chłodnicy, zderzaki w kolorze nadwozia i wyraźne kierunkowskazy.
Ostatni egzemplarz wykończony jest w kolorze Sapphire Black – jednym z dwóch dostępnych dla wersji Limited obok srebrnego Brilliant Silver. Charakterystycznym detalem są też 17-calowe felgi z sześcioramiennym wzorem. Ale są one zapożyczone z niezwykłego modelu 190 E 2.5-16 Evolution II W201.
Ponadto, pod maską pracuje wolnossący, 5-litrowy silnik V8, pochodzący z modelu 500 SL. Generuje on moc 320 koni mechanicznych i dysponuje też wysokim momentem 470 Nm. Przekazywana jest ona na tylną oś dzięki 4-biegowej automatycznej skrzyni biegów. Sedan rozpędza się od 0 do 100 km/h w 6,1 sekundy i osiąga też maksymalną prędkość ograniczoną do 250 km/h. Ponadto, zawieszenie i podwozie, dostrojone przez Porsche, są połączone z większymi hamulcami, o średnicy 320 mm z przodu.
fot. Mercedes
2 godzin temu












