Neuville liderem Rajdu Sardynii, Solberg przez cały czas w grze o tytuł

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Neuville liderem Rajdu Sardynii, Solberg nadal w grze o tytuł


Thierry Neuville zakończył piątkowy etap Rajdu Sardynii na prowadzeniu, odbierając pierwsze miejsce zespołowemu koledze Adrienowi Fourmauxowi. Kierowców Hyundaia dzieli zaledwie 0,4 sekundy. Trzeci jest Oliver Solberg, który po problemach z oponą rano odrobił straty i powiększył przewagę nad rywalami w walce o mistrzostwo świata.

Fourmaux prowadził od trzeciego odcinka specjalnego i długo wydawało się, iż utrzyma minimalną przewagę do końca dnia. Neuville miał jednak inne plany. Belg wygrał dwa ostatnie popołudniowe odcinki, odrabiając 4,7 sekundy straty i obejmując prowadzenie po ostatniej próbie.

Kluczowa okazała się strategia dotycząca opon.

„Nasz sposób zarządzania oponami i ich dobór zadziałały. Kusiło mnie, żeby wybrać podobny zestaw jak on [Fourmaux], ale ostatecznie byłem dość pewny, iż moje odczucia są adekwatne i jestem z tego zadowolony. To dobre dla Hyundaia i również dla Adriena. To fajna walka i mam nadzieję, iż jutro będziemy ją kontynuować” – powiedział Neuville.

Fourmaux mimo utraty prowadzenia ma za sobą bardzo mocny dzień. Francuz wygrał OS2 i OS5, a przez resztę dnia skutecznie kontrolował tempo i oszczędzał opony na wyjątkowo wymagających, kamienistych trasach.

„Jestem bardzo zadowolony z tego dnia. Zaczęliśmy mocno. Myślę, iż to również dobry wynik dla zespołu” – podsumował.

Najważniejszą informacją z punktu widzenia walki o mistrzostwo jest jednak trzecie miejsce Solberga. Szwed stracił czas po uszkodzeniu opony na pierwszym piątkowym odcinku, ale później konsekwentnie odrabiał straty. Wygrał OS4, a na dwóch ostatnich próbach dnia ponownie zaprezentował bardzo wysokie tempo.

Po piątku kierowca Toyoty traci do Neuville’a 12,3 sekundy. Znacznie ważniejsza jest jednak jego przewaga nad bezpośrednimi rywalami do tytułu. Solberg ma 27,9 sekundy przewagi nad Samim Pajarim oraz aż 56,6 sekundy nad liderem mistrzostw, Elfynem Evansem.

Pajari był szybszy od Evansa na wszystkich sześciu piątkowych odcinkach, ale zajmuje dopiero piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Do lidera traci 40,2 sekundy. Pomiędzy dwoma kierowcami Toyoty znajduje się Sébastien Ogier.

Dziewięciokrotny mistrz świata stracił ponad 25 sekund po przebiciu prawej przedniej opony na OS3. Później odrobił część strat, ale po pierwszym etapie traci do lidera 37,4 sekundy.

Dla Evansa piątek był zdecydowanie trudniejszy. Lider mistrzostw, startujący jako pierwszy na trasie, musiał czyścić nawierzchnię z luźnego szutru. Brytyjczyk miał również problemy z wyczuciem prowadzenia swojej Toyoty w popołudniowej części etapu.

„Jesteśmy tutaj. Zobaczymy. Myślę, iż jutro przekonamy się, jak odpowiemy na naszą pozycję na trasie” – powiedział Evans po OS7.

Po piątkowych siedmiu odcinkach Evans zajmuje szóste miejsce. Siódmy jest Josh McErlean, czyli najlepszy kierowca Forda.

Problemy nie ominęły również Daniego Sordo. Kierowca Hyundaia, który wcześniej otrzymał kary za spóźnienie i falstart, wypadł z trasy na finałowym odcinku dnia. Sordo i jego nowa pilotka Patricia Sáiz nie odnieśli obrażeń.

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak zajmują trzecie miejsce w klasyfikacji WRC2 Challenger.

W sobotę na załogi czeka sześć odcinków specjalnych o łącznej długości 123,66 km. Dla Solberga będzie to kolejny etap walki o odrobienie 21 punktów straty do Evansa w klasyfikacji mistrzostw. Po piątkowych problemach lidera różnica między kandydatami do tytułu jest jednak znacznie mniejsza na trasie niż przed rozpoczęciem rajdu.

Idź do oryginalnego materiału