
Przez lata słyszeliśmy o nich wyłącznie w kontekście obietnic i przełomów w warunkach laboratoryjnych.
Teraz technologia Solid-State (akumulatory ze stałym elektrolitem) robi najważniejszy krok w stronę masowej produkcji. Koncern Stellantis oraz amerykańska firma technologiczna Factorial poinformowali o pomyślnej integracji innowacyjnych ogniw w prawdziwym samochodzie i rozpoczęciu testów na drogach publicznych.
Platforma STLA Large i Dodge Charger Daytona
Rolę królika doświadczalnego w północnoamerykańskich testach Stellantis przyjął elektryczny Dodge Charger Daytona. Zbudowano go w oparciu o platformę STLA Large, która od początku była projektowana z myślą o elastyczności i obsłudze różnego rodzaju chemii ogniw.
Przejście z testowania pojedynczych modułów w laboratorium do stworzenia pełnoprawnego pakietu zasilającego ważący ponad dwie tony samochód wymagało przeprojektowania architektury mechanicznej auta. Inżynierowie musieli dostosować systemy sterowania energią, aby zoptymalizować pracę stałego elektrolitu i spełnić rygorystyczne normy bezpieczeństwa stawiane przed pojazdami dopuszczonymi do ruchu. w tej chwili realizowane są testy i kalibracja układu w warunkach drogowych, co ma potwierdzić jego odporność na wstrząsy, zmiany temperatur i trudy codziennej eksploatacji.

O co toczy się gra? Imponujące liczby
Dlaczego cała branża motoryzacyjna ściga się o wdrożenie technologii Solid-State? Akumulatory ze stałym elektrolitem (zamiast powszechnie dziś stosowanego ciekłego) obiecują rozwiązanie największych bolączek elektromobilności. Potwierdza to specyfikacja techniczna ogniw FEST (Factorial Electrolyte System Technology) o pojemności 77 Ah (pojemności całego pakietu nie ujawniono), które zamontowano w testowym Dodge’u. Wprowadzenie ich do masowej produkcji zaoferuje kierowcom cztery najważniejsze korzyści:
- Większy zasięg i lżejsze auta: zastosowane ogniwa charakteryzują się gęstością energii na poziomie 375 Wh/kg. Dla porównania, najlepsze w tej chwili stosowane na rynku komercyjnym akumulatory litowo-jonowe z ciekłym elektrolitem rzadko przekraczają barierę 260-280 Wh/kg, a stanowiące już ponad połowę rynku ogniwa LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe) mają gęstość ok. 160 – 200 Wh/kg. Oznacza to ogromny wzrost zasięgu przy zachowaniu tej samej wielkości akumulatora lub możliwość znacznego odchudzenia auta (i kosztów produkcji) przy zachowaniu obecnych zasięgów.
- Szybkość ładowania: nowa chemia pozwala na ultraszybkie uzupełnianie energii – od 15% do 90% pojemności w zaledwie 18 minut.
- Odporność na zimno: zastosowanie stałego elektrolitu ma znacząco ograniczać problem spadku wydajności baterii w niskich temperaturach. Ogniwa Factorial wykazują stabilną pracę w imponującym zakresie od -30°C do 45°C.
- Mniejsze ryzyko pożaru: brak łatwopalnego, ciekłego elektrolitu wewnątrz ogniwa zmniejsza ryzyko zapłonu w przypadku fizycznego uszkodzenia baterii.
Bardzo ważnym aspektem z punktu widzenia biznesowego jest również to, iż technologia FEST została zaprojektowana z myślą o wysokiej kompatybilności z istniejącymi już liniami produkcyjnymi akumulatorów litowo-jonowych. Pozwoli to w przyszłości na skalowanie produkcji bez konieczności budowania fabryk od zera.
Przyszłość ładowania telefonów? Nowy powerbank Qi2 od Kuxiu z ogniwami prawie Solid State
Nie tylko Stellantis
Amerykański Factorial wyrasta na jednego z najważniejszych graczy w wyścigu o nowy standard zasilania. Technologia rozwijana przez Amerykanów przyciągnęła nie tylko koncern Stellantis, ale również gigantów takich jak Hyundai, Kia oraz Mercedes-Benz.
Potencjał nowego rozwiązania najlepiej obrazują zamknięte testy drogowe przeprowadzone niedawno przez Mercedesa – lekko zmodyfikowany pojazd testowy wyposażony w akumulatory od Factorial zdołał pokonać dystans ponad 1200 kilometrów na jednym ładowaniu. jeżeli trwające właśnie testy drogowe Stellantis potwierdzą te rezultaty w autach przygotowanych do seryjnej produkcji, rynek elektromobilności czeka ogromne przetasowanie.
Jeśli artykuł Najważniejsza technologia dla aut elektrycznych opuszcza laboratoria. Stellantis rozpoczął testy drogowe nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu












