Najmocniejszy seryjny Bentley w historii nie ma już silnika spalinowego. Ten tytuł należy teraz do Torcala – pierwszego elektrycznego modelu marki. Potężny SUV rozwija do 888 KM i obiecuje do 600 km zasięgu na jednym ładowaniu. Ma też wyznaczać stylistyczny i technologiczny kierunek dla kolejnych modeli Bentleya.
Zupełnie nowy Torcal dołącza do gamy Bentleya jako czwarta linia modelowa. Do tej pory w jej skład wchodziły Continental GT, Flying Spur i Bentayga. Jednocześnie to pierwszy seryjny model Brytyjczyków całkowicie na prąd.
Bentley podkreśla, iż Torcal ma wyznaczać kierunek rozwoju jego kolejnych samochodów, niezależnie od typu zastosowanego napędu. Oznacza to, iż stylistycznie będą one pełnymi garściami czerpać z zastosowanych tu rozwiązań.
Torcal powstał na tej samej platformie, co Porsche Cayenne Electric, z którym dzieli wiele podzespołów.
fot. Bentley
Wyróżniki Torcala to podświetlany grill wykorzystujący diamentowy wzór, a także długa maska, krótkie zwisy i mocno zaznaczone tylne błotniki. Co ważne, to pierwszy seryjny model tego producenta z jego odświeżonym logo.
„Długi rozstaw osi, krótkie zwisy i dumny przedni profil Torcala tworzą potężną postawę i uosabiają elegancję, jedną z głównych zasad projektowych Bentleya. W połączeniu z zasadą niekończącej się maski, te elementy podkreślają długość samochodu, jego obecność i niepowtarzalny charakter Bentleya” – czytamy w informacji prasowej.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/bentley-supersports-nowa-limitowana-do-500-egzemplarzy-odmiana-continentala-gt-w-wersji-coupe,aid,5720Najmocniejszy seryjny Bentley w historii
Bentley Torcal będzie oferowany w dwóch różnych odmianach napędu. Podstawowa rozwija 821 KM i 1155 Nm. Przekłada się to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,4 s i prędkość maksymalną 250 km/h.
Torcal S oferuje 888 KM oraz 1350 Nm. Osiągi? Z aktywowaną funkcją Launch Control czas rozpędzania od 0 do 100 km/h wynosi 2,9 s, a prędkość maksymalna jest o 10 km/h wyższa niż w podstawowej odmianie.
Bentley określa Torcala jako najmocniejszy seryjny model w swojej historii. Jednocześnie jednak jego przedstawiciele zaznaczają, iż nie próbowali wycisnąć z jego układu napędowego jeszcze bardziej ekstremalnych osiągów.
Według nich dalsze skracanie czasu przyspieszenia odbywałoby się kosztem komfortu, który w przypadku Torcala pozostaje jednym z priorytetów.
Akumulator 113,2 kWh i 600 km zasięgu
Torcal wykorzystuje instalację 800 V oraz akumulator o pojemności 113,2 kWh. Deklarowany zasięg – do 600 km. Maksymalna moc ładowania prądem stałym wynosi 400 kW, a uzupełnienie energii od 10 do 80% ma trwać poniżej 20 minut (na oficjalnej stronie marka obiecuje już dokładnie 16 min). Bentley deklaruje również, iż 7 minut ładowania może zapewnić około 161 km dodatkowego zasięgu.
Torcal z tyłu wyróżnia się mocno napompowanymi błotnikami i wąskimi lampami. Zapewnia do 600 km zasięgu.
fot. Bentley
Co ciekawe, Torcal jest technicznie blisko spokrewniony z z najnowszym, elektrycznym wcieleniem Porsche Cayenne: oba auta bazują na platformie PPE i wykorzystują liczne wspólne elementy, jak choćby 800-woltową architekturę. Akumulator składa się ze 192 ogniw, a producent obejmuje go 10-letnią gwarancją z limitem 100 tys. mil, czyli około 161 tys. km.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/porsche-cayenne-turbo-electric-pierwsza-jazda-1156-km,aid,6118Aktywne zawieszenie i skrętna tylna oś
Bentley w Torcalu zastosował aktywne zawieszenie z dwuzaworowymi amortyzatorami oraz aktywną kontrolą przechyłów nadwozia. Układ może niezależnie reagować na ruchy poszczególnych kół, dzięki czemu zrezygnowano z klasycznych stabilizatorów przechyłu.
Torcal ma również skrętną tylną oś. Przy niskich prędkościach tylne koła obracają się w przeciwnym kierunku niż przednie, maksymalnie o 5 stopni. Dzięki temu średnica zawracania wynosi 11,1 m.
To naprawdę godny uznania wynik, zważywszy na fakt, iż najnowsze dziecko Bentleya mierzy 501 cm długości, a jego rozstaw osi wynosi 302 cm. Pod przednią pokrywą znajduje się dodatkowy bagażnik o pojemności 90 l, natomiast największy ze schowków mierzy 460 l.
Wyrafinowane wnętrze
Kabina wykorzystuje zakrzywiony ekran OLED o przekątnej 12,25 cala, znany z Porsche Cayenne, wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością oraz system rozpoznawania twarzy, który może automatycznie wczytywać ustawienia kierowcy.
Mimo rozbudowanej elektroniki Bentley nie zrezygnował z fizycznych elementów sterujących. W kokpicie znalazły się m.in. klasyczne pokrętła i przyciski. Do wykończenia wnętrza wykorzystano m.in. skórę, aluminium i drewno, a opcjonalnie także wełnę merynosów.
W wyrafinowanym kokpicie z oryginalnym podświetleniem nastrojowym zastosowano liczne fizyczne elementy obsługi.
fot, Bentley
Fotele mają 16-kierunkową regulację, ogrzewanie, wentylację i masaż. Opcjonalnie mogą również automatycznie zmieniać punkty podparcia ciała oraz regulować temperaturę siedziska i oparcia.
Własne brzmienie i liczne systemy wsparcia
Torcal otrzymał system Bentley Dynamic Symphony. Zamiast po prostu imitować dźwięk silnika spalinowego, producent wykorzystał nagrania prawdziwych instrumentów, m.in. perkusji, altówki i gitary basowej.
Dźwięk zmienia się w zależności od prędkości samochodu i zapotrzebowania na moment obrotowy. W trybie Sport jest bardziej intensywny, ale kierowca może go całkowicie wyłączyć.
Za obserwowanie otoczenia odpowiada zestaw 25 radarów, czujników i kamer. Systemy wspomagające mogą pomagać m.in. podczas parkowania, jazdy z przyczepą czy wykonywania manewrów na ograniczonej przestrzeni.
Jedną z ciekawszych funkcji jest asystent cofania. Podczas jazdy z małą prędkością system zapamiętuje ostatnie 50 m trasy, a następnie może przejąć kierowanie i poprowadzić auto tym samym torem wstecz.
Produkcja ręczna
Torcal będzie manualnie produkowany w zakładzie Bentleya w brytyjskim Crewe. Polskiej ceny na razie nie podano. W Wielkiej Brytanii bazowa wersja kosztuje od 173 300 funtów, czyli według obecnego kursu około 882 tys. zł. Za Torcala S trzeba zapłacić co najmniej 199 300 funtów – około 1,01 mln zł. Pierwsze dostawy są zapowiadane na lato 2027 r.
2499

2 godzin temu










