Najdziwniejsza Tesla. Wygląda, jakby twórcy nie wiedzieli, co robić

34 minut temu
Tesla Semi, czyli elektryczny ciągnik siodłowy oferowany przez firmę Elona Muska, w 2027 r. ma trafić do Europy. Nic dziwnego, iż na targach samochodów użytkowych w Hanowerze cieszył się dużym zainteresowaniem, ale czy to przełoży się na sukces? O to będzie trudno. To jest model stworzony jedynie z myślą o lokalnym transporcie (np. dostawie towaru z centrum spedycyjnego do marketów), więc jego zastosowanie jest mocno ograniczone (miejsce do spania dla kierowcy nie zostało choćby przewidziane). Do tego dochodzi kwestia ergonomii. Centralnie umieszczony fotel może i wygląda ciekawie, ale utrudnia manewrowanie, wszystkim steruje się dzięki ekranów dotykowych, a w kabinie brakuje półeczek i schowków np. na dokumenty. Do tego samochód nie odpowiada europejskim standardom i wymogom, więc bez znaczących zmian może się okazać, iż to jedynie rynkowa ciekawostka.
Idź do oryginalnego materiału