Myszy komputerowe będą z biomateriału. Tak wyglądają prototypy przyszłości

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Miałem unikalną okazję zajrzeć do kuźni sprzętów komputerowych, rozmawiając z ekspertami tworzącymi najnowocześniejsze myszki na rynku. Wykorzystałem to, pytając inżynierów oraz projektantów o przyszłość i to, jakie trendy będą dominować za kilka lat.

– Inżynierowie mnie nienawidzą! – stwierdza Jasper Phua, tłumacząc swoją rolę w firmie. Mężczyzna z wielkiej, luźnej koszulce pełni w Logitechu funkcję Head of CMF Design. CMF to skrót od Kolor (Color), Materiał (Material), Wykończenie (Finish). Nadaje myszom kształt, rozmiar, formę i duszę. Jego działania to nieustanny ping pong z działem inżynierów, muszących zmieścić masę komponentów w fantazyjnych bryłach.

W uproszczeniu, Jasper Phua jest dla inżynierów Logitecha tym, czym architekt o bogatej wyobraźni jest dla ekipy budowlanej – kłopotem. Sztuka ściera się z fizyką. Wyobraźnia z limitami. Fantazja z funkcjonalnością. Tę fantazję najlepiej widać, spoglądając na wielki stół pełen artefaktów w warsztacie. To masa skorup myszek, słuchawek oraz handheldów, obłożonych materiałami o rozmaitej teksturze i strukturze.

Zapytałem Jaspera Phua z Logitecha, jaka przyszłość czego myszki w kontekście materiałów. Co nas czeka za kilka lat?

Phua zauważa, iż w ciągu ostatnich kilku lat powstało wiele start-upów zajmujących się materiałami organicznego pochodzenia. Efektem wykorzystania biomateriałów może być plastik, ale wcale nie musi. Podczas wystaw designu oraz specjalistycznych konferencji Jasper zaczął natykać się na inne rozwiązania, wykorzystujące naturalne tworzywa.

„Artefakty” w warsztacie. Bogactwo testowanych materiałów, tekstur i wykończeń
Trwa wyścig na wynalezienie plastiku 2.0. Wytrzymałego, taniego i biodegradowalnego

Według przedstawiciela Logitecha myszy oraz inne peryferia czeka dokładnie to, przez co przeszedł przemysł motoryzacyjny. Sztuczna skóra została tam zastąpiona skórą wegańską czy skórą z ananasa. Większość klientów nie dostrzega różnicy. Podobnie może być z gryzoniami. Chociaż w dotyku będą przypominać klasyczne plastikowe myszy, ich budulcem będą biomateriały.

Niestety, przejście na biotworzywa będzie związane ze wzrostem cen. Na szczęście chwilowym.

W Logitechu zauważają, iż cały przemysł związany z materiałami biopochodnymi, możliwymi do zastosowania w elektronice użytkowej, dopiero powstaje. Właśnie w tym momencie. Co za tym idzie, efekt skali nie pozostało osiągnięty. Dlatego w początkowej fazie wykorzystania surowców biologicznych, mogą one negatywnie wpływać na całkowity koszt produkcji urządzenia.

Trudność sytuacji polega na tym, iż trudno osiągnąć efekt skali, ponieważ na ten moment nie ma jednego materiału, który rokuje znacznie lepiej od pozostałych. Jasper Phua zwraca uwagę, iż Logitech oraz rynkowi rywale często testują odmienne materiały i wciąż nie ma klarownej odpowiedzi na to, kto trzyma w ręku tworzywo przyszłości.

Tymczasem producenci tacy jak Logitech już teraz czują na plecach oddech regulacji prawnych.

Podczas wymiany poglądów z pracownikami firmy, ci zwrócili uwagę na interesujący aspekt. Zapytałem ich, jak to możliwe, iż MX Master 3S przebarwia się po bokach, chociaż poprzedni model nie miał tego problemu. Jako część odpowiedzi wskazali na dynamiczną sytuację dotyczącą surowców. Niektóre materiały, mieszanki i powłoki dostępne kilka lat temu, nie są dostępne współcześnie. Co za tym idzie, firmy muszą regularnie poszukiwać nowych rozwiązań.

Korek zamiast plastiku? Logitech testuje takie rozwiązanie w różnych produktach
W warsztacie Logitecha można znaleźć arcyciekawe bryły (kadr z klipu wideo, wybaczcie niską jakość)

Zmiana jest więc czymś permanentnym. Mając sprawdzoną formułę na lubianą myszkę, nie zawsze jest możliwe produkowanie jej według tego samego schematu, dekada po dekadzie. Do tego Logitech sam stara się wprowadzać pewne zmiany, na przykład systematycznie zwiększać wykorzystanie plastiku pochodzącego z recyklingu. Wszystko to sprawia, iż produkcja gryzonia jest znacznie bardziej złożonym i zmiennym zagadnieniem, niż pozornie się wydaje.

Nad czym między innymi pracują w Logitechu? Jednym z materiałów przyszłości może być korek

Korek pozyskiwany z kory dębu znajdował się na obudowie wielu urządzeń widocznych w szwajcarskiej siedzibie Logitecha. Wliczając w to biurowe słuchawki, a choćby handheld do strumieniowania obrazu z gier. Firma eksperymentuje z tym materiałem zwłaszcza w obszarze punktu styku ze skórą. Co czasem prowadzi do nieoczywistych konsekwencji.

Jasper Phua wspomina na przykład, iż na niektórych testowanych materiałach organicznego pochodzenia zaczęła pojawiać się… pleśń. To wyzwanie, z którym producenci plastikowych peryferiów nie mieli wcześniej w ogóle do czynienia. Za to mogą kompletnie położyć cały produkt, o czym boleśnie przekonał się na przykład operator światłowodu, inwestujący w biodegradowalne kable.

Póki co jesteśmy więc na etapie eksperymentów. Nie ulega jednak wątpliwości, iż nadchodzą zmiany. Ryzykowne i kosztowne, ale jednocześnie niezwykle ciekawe. Producenci urządzeń na całym świecie szukają plastiku 2.0, a kto pierwszy go odnajdzie, może liczyć na sporą premię.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału