Tracer 9 czy może 7? Multistrada V4 czy może V2? Przeczytaj porównanie 5 takich par motocykli adv i daj znać, którego wybrałabyś lub wybrałbyś Ty!
Z biegiem lat niektóre modele rosną nie tylko pod względem pojemności skokowej i mocy, ale także gabarytów. A jako konsumenci często mamy to do siebie, iż lubimy, gdy wszystkie wartości związane z mocą i osiągami są większe. Wyścig zbrojeń na dobre trwa także w klasie Adventure/Crossover. Tendencja ta ma jednak drugie dno – modele plasowane nieco niżej, również urosły, co sprawia, iż mogą być ciekawą propozycją.
W tym artykule przyjrzymy się nie tylko modelom uznawanym za flagowe, ale także ich mniejszym odpowiedniom. Przedstawiamy pięć par popularnych motocykli z klasy Adventure/Crossover. Zastanawiamy się, czy być może „średni znaczy lepszy”? Ankietę umieszczamy na samym dole artykułu.
Duży czy mniejszy BMW GS? [Motogen Ring]
BMW R 1300 GS – cena od 89 500 zł
Postawienie motocykli z serii GS BMW na pierwszym miejscu w naszym zestawieniu nie wynika jedynie z kolejności alfabetycznej, ale także z ich popularności. Duży GS jest uwielbiany na całym świecie, dla wielu osób jest on synonimem maszyny klasy Adventure, na polskim rynku w 2025 też był liderem sprzedaży. O zaletach tych motocykli (biorąc pod uwagę także starsze 1200 i 1250 GS) nikogo nie trzeba przekonywać.
W ostatnich latach bawarskie boksery przeszły znaczną metamorfozę. Od zakończenia produkcji ostatniego modelu z silnikiem olejowym ich moc systematycznie wzrasta, osiągając w najnowszych wersjach aż 145 KM (do tego dochodzi imponujące 149 Nm momentu obrotowego). Choć nowy R 1300 GS został znacznie odchudzony, przez cały czas nie jest to motocykl o niewielkich gabarytach. W wersji Adventure mamy do czynienia z prawdziwym mastodontem (masa własna wynosi 269 kg).
Pojawia się pytanie, czy BMW nie przesadziło, tworząc ze swojego flagowego boksera maszynę, która sprawdza się głównie w turystyce? Owszem, znam zapalonych fanów enduro, którzy topią GS-y w błocie, ale najczęściej na tym motocyklu podróżuje się po asfalcie lub łatwych trasach typu TET, które na upartego (jak jest sucho) można pokonać choćby na bardziej szosowym ogumieniu. Od niedawna model ten dostępny jest także z zautomatyzowaną skrzynią biegów. Musimy też pamiętać, iż cena podstawowa dotyczy bazowego modelu, który jest bardzo rzadko wybierany. W praktyce za model ten musimy zapłacić ponad 100 000 zł.





BMW F 800/900 GS – cena od 49 500 zł
Alternatywą dla dużego GS-a jest F 900 GS. Jego protoplasta, F 650 GS, był lekkim i zwinnym motocyklem napędzanym jednocylindrowym silnikiem Rotaxa. Później pojawiła się seria F 700-800 GS, z nowym dwucylindrowym silnikiem od tego samego austriackiego producenta. Mały GS okazał się niezwykle niezawodnym i trwałym motocyklem, a wiele egzemplarzy ma na liczniku 150-200 tysięcy km i wciąż nie przestaje jeździć.
Najnowszy F 800/900 GS to już całkiem „dorosły” motocykl, szczególnie w wersji Adventure, który, nie licząc braku wystających po bokach cylindrów, pod wieloma względami przypomina starsze, większe modele 1200/1250. Sprawdzony silnik generuje rozsądne 87 KM w wersji 800 oraz 105 KM w wersji 900. To właśnie te motocykle mogą stać się ulubieńcami jeźdźców, którzy chcą nieco głębiej zapuścić się w teren. Bogaty zestaw akcesoriów sprawia, iż z F 800/900 GS możemy stworzyć prawdziwego globtrotera (szczególnie w wersji Adventure).





V2 czy V4? Które Ducati Multistrada lepsze? [Motogen Ring]
Ducati Multistrada V4 – cena od 110 900 zł
Ducati Multistrada V4 jest jednym z najlepszych motocykli w swojej klasie. Występuje w kilku wersjach, od prawie wyścigowej RS po bardziej „terenową” Rally. Podobnie jak w przypadku dużego BMW, trudno tutaj mówić o motocyklu stworzonym do taplania się w błocie. Multistrada V4 to taka podwyższona limuzyna na dwóch kołach, absolutnie genialny motocykl. A może zbyt genialny? Czy naprawdę potrzebujemy aż 170 KM i wszystkich tych kosmicznych dodatków?





Ducati Multistrada V2 – cena do 70 200 zł
Multistrada V2 wywodzi się z modelu 950, który nie cieszył się dużą popularnością, ale po wycofaniu modelu 1200 zyskał na atrakcyjności. Szczególnie w najnowszej wersji, która jest superlekka i dynamiczna (115 KM i 199 kg). V2 to idealny motocykl do codziennej eksploatacji, który można bez problemu wyposażyć w zestaw kufrów i wyruszyć w daleką trasę. istotny jest także aspekt finansowy – zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na kilka ciekawych podróży, a V2 jest również tańsza w serwisie i eksploatacji (spala znacznie mniej niż stosunkowo łakoma V4).






Honda: duża Afryka, czy średni Transalp? [Motogen Ring]
Honda CRF 1100L Africa Twin – cena od 70 900 zł (model 2025)
Honda zdecydowanie odrobiła pracę domową przy reaktywacji starych, dobrze znanych modeli. Pierwsza na tapet poszła Africa Twin, która w kolejnej już generacji modelu 1100 jest w pełni dojrzałym i bardzo cenionym przez użytkowników motocyklem klasy Adventure. Fajnie się prowadzi, jest dobrze wyposażona, a dodatkowym atutem jest popularna zautomatyzowana skrzynia DCT współpracująca z 102-konnym twinem.
Africa Twin lubi nie tylko teren, ale i asfalt, szczególnie w najnowszej wersji Adventure Sports. Zmniejszono w niej przednie koło z 21 do 19 cali, aby motocykl stał się bardziej zwinny podczas jazdy szosowej.






Honda XL 750 Transalp – cena od 46 900 zł
Nowy Transalp jest trochę jak… stary Transalp. Oczywiście jest dużo mocniejszy, gdyż jego bardzo dobry silnik generuje 92 KM, ale utrzymano tę samą, spokojną stylistykę. Nie ma też tych wszystkich elektronicznych „wodotrysków”. W codziennej eksploatacji okazuje się, iż można nim podróżować z prędkościami praktycznie porównywalnymi z większą „Afryką”, a w terenie jest po prostu lżejszy i bardziej zwrotny. Co więcej, zadowala się niewielkimi ilościami paliwa, a dopracowane podwozie pozwala jechać autostradą z większymi prędkościami (stałe 160 km/h nie stanowi dla Transalpa problemu). Dodatkowo kosztuje znacznie mniej niż „Afryka”. Po wyposażeniu go w akcesoria umożliwiające zapakowanie bagażu można spokojnie wyruszyć choćby w najdalszą trasę.






1200 czy 900? Którego Triumpha Tigera wybrać? [Motogen Ring]
Triumph Tiger 1200 – cena od 93 900 zł
Triumph Tiger na dobre rozgościł się w świecie motocykli Adventure – po dobrze przyjętej „osiemsetce” nadszedł czas na kolejne modele, w tym większego 1200. Model ten, mający być odpowiedzią na duże BMW serii GS, ma wszystko, czego potrzebuje taka maszyna (przede wszystkim ceniony przez wielbicieli gatunku napęd wałem). Trzycylindrowy silnik generuje imponujące 150 KM, co stawia go na równi z innymi motocyklami tej klasy. Nie zabrakło też bogatego wyposażenia i akcesoriów. Tiger 1200 występuje w wielu wariantach, różniących się kołami i dodatkami, co pozwala każdemu wybrać motocykl odpowiedni do swoich potrzeb. Ale też w każdej wersji jest po prostu DUŻY.






Triumph Tiger 900 – cena od 67 045 zł
Tiger 900 również występuje w wielu wariantach. Chcesz mieć szprychowe koła? Nie ma sprawy! Chcesz mniejsze obręcze aluminiowe? Również nie ma problemu. Dodatkowo szeroka gama akcesoriów pozwala używać Tigera 900 zarówno w mieście, jak i na krótkich trasach, a także podczas długich wypraw. Tiger 900 sprawnie radzi sobie w terenie – jest dobrze wyważony, stosunkowo lekki (masa z płynami wynosi nieco ponad 220 kg), a zawieszenie o długim skoku pozwala na wiele (szczególnie w wersji Rally Pro). jeżeli chodzi o osiągi, trudno mieć zastrzeżenia – 108 KM w połączeniu z dopracowanym podwoziem zapewnia naprawdę dynamiczną jazdę.






Tracer 7 czy Tracer 9 od Yamahy? [Motogen Ring]
Yamaha Tracer 9 – cena od 52 000 zł
Yamaha Tracer 9 wkroczyła do segmentu, który do tej pory zarezerwowany był dla motocykli europejskich. Bogato wyposażona wersja GT+ (choć kosztująca już nieco ponad 80 000 zł) oferuje pełną elektronikę, której nie powstydziłby się prom kosmiczny (radar, adaptacyjne oświetlenie, elektronicznie sterowane zawieszenie i wiele innych dodatków). Moc, choć nie jest bardzo duża (119 KM), w zupełności wystarcza do dynamicznej jazdy. Trzycylindrowy silnik CP3 znany jest ze swojej żywotności oraz spontanicznej reakcji na ruch manetką gazu. Wszystko to czyni z Tracera 9 bardzo dobry motocykl uniwersalny – komfortowy, dynamiczny i dobrze wyposażony. Z zestawem kufrów lub w wersji GT+ staje się dzielnym turystą. Nowością w stajni Yamahy jest także zautomatyzowana skrzynia biegów dostępna w wersjach Y-AMT.






Yamaha Tracer 7 – cena od 43 700 zł
MT 07 jest współczesnym odpowiednikiem takich maszyn jak GS 500 czy Kawasaki ER-5. Motocykl, ze względu na niewielkie gabaryty, często wybierany jest przez kobiety. Zwolennicy sprzętów z owiewką mogą jednak chcieć nieco więcej, nie mam na myśli tylko sympatyków sportu, dla których dedykowana jest R7.
Tracer 7 może okazać się doskonałym towarzyszem zarówno na krótsze, jak i dłuższe wyprawy. Jest niesamowicie ekonomiczny – przy rozsądnej jeździe jego spalanie można utrzymać na poziomie nieco przekraczającym 4 litry na 100 km. 73-konny silnik CP2, choć na papierze nie jest demonem mocy, w praktyce zapewnia całkiem dobrą dynamikę i euforia z jazdy. To solidny koń roboczy, a doniesienia o awariach tego silnika są tak sporadyczne, iż trudno mówić o jego typowych wadach. Nieco wyższe zawieszenie Tracera, więcej miejsca na kolana oraz wyprostowana pozycja sprawiają, iż na tej maszynie dobrze czują się także wyżsi kierowcy. Bez problemu można go wyposażyć w zestaw kufrów lub po prostu kupić wersję GT.






Ankieta – które z tych modeli wybierasz?
P.S.: Jeszcze nie wiemy do końca, jak ta ankieta się sprawdzi. Ale Wy klikajcie, a my postaramy się podzielić z Wami wynikami 🙂

3 godzin temu














