Sylwetka rodem z muzeum, technika zdecydowanie współczesna: pod długą maską pracuje 3-litrowe R6 BMW o mocy 340 KM, a do 100 km/h Morgan Supersport przyspiesza w 3,9 s. Jest głośny, ciasny, pełen dziwactw, ale na krętej drodze potrafi dać coś, czego w nowoczesnych autach sportowych coraz trudniej szukać – niezwykle bezpośrednią euforia z jazdy. Co ciekawe, ten ekscentryczny roadster jest oficjalnie oferowany także w Polsce.
Morgan Supersport budzi entuzjazm, gdziekolwiek się pojawia: przechodnie odwracają głowy, inni kierowcy podnoszą kciuki, choćby motocykliści machają na powitanie, a na stacji benzynowej ktoś na pewno nawiąże rozmowę. Ekscentryczny „brytyjczyk” przyciąga uwagę, a jego niekonwencjonalna koncepcja, bogata w tradycje historia i niezrównane wrażenia z jazdy podbijają serca fanów motoryzacji.
A przecież Morgan nie jest wolny od wad: materiałowy dach nie domyka się szczelnie, przez co już przy miejskich prędkościach słychać świst wiatru, a przy szybszej jeździe czuć przeciąg. Do tego dochodzi ogłuszający hałas: przy 50 km/h to już 71 dB(A), a przy 130 km/h – aż 82! Rozłożony dach ogranicza także widoczność przy zmianie pasa. Najlepiej go złożyć i schować w pokrowcu, a szyby wyjąć z drzwi. Przesuwne okienka z akrylu i tak są mało praktyczne, a podczas hamowania przesuwają się do przodu. Boczne szyby można teraz wymontować (i zamontować) bez użycia narzędzi, ale jest to równie kłopotliwe jak zamykanie dachu.
Pod klasyczną karoserią kryje się bardzo współczesna konstrukcja: sztywna platforma CXV z klejonego aluminium. Samo aluminiowe nadwozie przez cały czas powstaje jednak na tradycyjnym szkielecie z drewna jesionowego.
fot. Frank Ratering/AZ
Ograniczona użyteczność
Okna chowa się do specjalnie zaprojektowanej torby w bagażniku, prawie całkiem go zapełniając. Kurtki można upchnąć za siedzeniami, telefon umieścić we wnęce z ładowarką przed dźwignią zmiany biegów, a pozostałe drobiazgi – w schowku. To by było na tyle, jeżeli chodzi o miejsca do przechowywania.
Codzienną użyteczność Supersporta ograniczają też ekstremalnie mały prześwit oraz zaskakująco duża średnica zawracania (producent nie podaje; testowa lewo/prawo: 11,9/12,4 m). Filigranowe lusterka pod naporem powietrza składają się przy ok. 150 km/h.
2474
I choć na polskich drogach Supersport wygląda jak przybysz z innego świata, nie trzeba sprowadzać go na własną rękę – Morgan ma w Polsce oficjalnego dealera i model można normalnie zamówić u nas.
Czy mimo pewnych niedoskonałości Morgan jest wart swojej – zdecydowanie niemałej (w polskim cenniku – przy kursie 4,90 zł za funta – bazowy Supersport kosztuje 654 044 zł) – ceny?
Bezkompromisowa przyjemność
Tak, bez wątpienia! Bo w tym roadsterze chodzi przede wszystkim o czystą, bezkompromisową euforia z jazdy. A Morgan robi to tak przekonująco, iż wszystkie drobne niedociągnięcia – poza lusterkami – można uznać za dziwactwa, które dodają mu charakteru i czynią go jeszcze bardziej pożądanym. Zaś jeżeli chodzi o samą jazdę – o bliski kontakt z maszyną i emocje towarzyszące podróżowaniu z otwartym dachem – to tu Morgan jest w swoim żywiole i okazuje się niemal bezkonkurencyjny. Zawdzięcza to między innymi niezwykle sztywnej aluminiowej platformie CXV, która zapewnia maksymalną komunikatywność i bezwarunkową precyzję w zakrętach.
Co w połączeniu z wyjątkowo niską i mocno przesuniętą do tyłu pozycją za kierownicą przekłada się na niepowtarzalne wrażenia z jazdy. Morgan wszystkie polecenia realizuje spontanicznie i precyzyjnie, a zapaleni kierowcy w ciasnych zakrętach mogą – przy wsparciu opcjonalnego mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu – zarzucić tył poprzez krótkie dodanie gazu. Już samo to dostarcza ogrom frajdy z jazdy. Samochód prowadzi się wzorowo neutralnie i pozwala na bardzo wysokie prędkości w zakrętach. Ostre drifty wymagają jednak refleksu, bo ze względu na ograniczony zakres skrętu kierownicy można je zakończyć niepożądanym piruetem.
Opcjonalny sportowy układ wydechowy uatrakcyjnia jazdę subtelnymi strzałami przy odpuszczaniu gazu.
fot. Frank Ratering/AZ
Precyzyjne w dozowaniu hamulce bez trudu radzą sobie z niewielką masą wynoszącą ok. 1,1 t. Podobnie 3-litrowy, turbodoładowany silnik BMW (B58), który nie tylko pracuje oszczędnie i cicho, ale zapewnia mocne przyspieszenie od niskich obrotów i w razie potrzeby błyskawicznie rozpędza Morgana: sprint do 100 km/h trwa tylko 3,9 s, a wyprzedzanie jest wyjątkowo łatwe.
Prędkość maksymalna (według aktualnych danych producenta – 267 km/h) robi wrażenie, zwłaszcza iż roadster – mimo aerooptymalizacji – powyżej 230 km/h zaczyna sprawiać wrażenie wyraźnie odciążonego i wymaga pewnej ręki. Jego naturalne środowisko to kręte drogi poza miastem, niezależnie od tego, czy przemierzamy je spokojnie, czy też dynamicznie, bo z obydwoma zadaniami brytyjskie auto radzi sobie wręcz rewelacyjnie.
| benzynowy, turbo |
| 2998 cm3 |
| R6/24 |
| 340 KM/6500 |
| 500 Nm/1250 |
| tylny |
| aut./8-biegowa |
| 411/181/129 cm |
| 252 cm |
| b.d. |
| 1114/336 kg |
| 133 l |
| 41 l (Pb 95) |
| 235/40 R19 |
| 267 km/h |
| 3,9 s |
| 7,7 l/100 km |
| 530 km |
Silnik od BMW świetnie brzmi, a opcjonalny sportowy wydech zachwyca subtelnym pomrukiem i strzałami przy odpuszczaniu gazu.
fot. Frank Ratering/AZ
| 3,9 s |
| 14,4 s |
| 33,3 m |
| 32,7 m |
| 71,0 dB |
| 82,0 dB |
| 2,4 |
| 7,4 l/100 km |
| 550 km |
Morgan Supersport – plusy i minusy
Nadwozie i wnętrze
- indywidualny charakter
- niepowtarzalny kontakt z naturą
- kunsztowne wykończenie
- ciasnota we wnętrzu i mały bagażnik
- dach powoduje hałas i ogranicza widoczność
Układ napędowy
- mocny i pełen werwy przy każdych obrotach silnik
- fantastyczne osiągi
- przyjemny i świetnie słyszalny dźwięk jednostki napędowej
- zaskakująco nieduże zapotrzebowanie na benzynę
Właściwości jezdne
- niezrównana przyjemność z dynamicznej jazdy
- wyjątkowo precyzyjne prowadzenie
- świetna trakcja
- łatwo wywoływalna nadsterowność
- ograniczony komfort
Wyposażenie i cena
- bogate możliwości personalizacji kupowanego egzemplarza
- spartańskie seryjne wyposażenie
- wysoka cena... trudno jednak ocenić, czy zbyt wysoka z powodu braku odniesienia
| ●/–/–/– |
| –/– |
| –/– |
| ●/– |
| –/○ (2037) |
| –/– |
| –/– |
| –/– |
| ○ (2593)/– |
| ●/○ (4297) |
| ○ (14 447) |
| ○ (18 522) |
| ○ (18 522) |
| ●/– |
| ●/○ (25 894) |
| ○ (4016) |
| ●/○ (od 14 818) |
| ○ (9693) |
| 654 044 zł |
Ceny według polskiego cennika Morgana z marca 2026 r., przy kursie 4,90 zł/GBP przyjętym w arkuszu; finalna cena zależy od kursu funta; ● standard; ○ opcja (cena w zł); – niedostępne
Morgan Supersport – test: podsumowanie
Przed pogodą chronią składany dach z tkaniny moherowej oraz zdejmowane boczne panele z akrylowymi szybami. Opcjonalnie Supersporta można wyposażyć również w twardy dach.
fot. Nils Koshofer/AZ
To auto wykracza poza wszelkie konwencje. Obiektywnie jest ciasne i ma sporo niedociągnięć. Łatwo o tym jednak zapomnieć na krętych drogach, bo dostarcza absolutnie wyjątkowej i szalenie intensywnej euforii z jazdy. Prowadzenie jest fenomenalne, napęd to czysta frajda, a wrażenia są wyjątkowo bezpośrednie, choćby dla pasażera – to esencja jazdy roadsterem!

27 minut temu














