Trzecia generacja modelu MINI Countryman urosła na tyle, iż określenie „mały SUV” przestało do niej pasować. W odmianie S ALL4 łączy układ mild hybrid o mocy systemowej 218 KM z napędem na cztery koła i przestronnym wnętrzem, w którym widać charakterystyczne dla MINI podejście do stylistyki.
Countryman od początku był najbardziej praktycznym i rodzinnym modelem w gamie MINI, a w trzeciej generacji jeszcze wyraźniej zbliżył się do klasycznych kompaktowych SUV-ów. Auto ma teraz 4444 mm długości, 1843 mm szerokości i 1661 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2692 mm. Wymiary te plasują je w segmencie C-SUV. Prześwit wynosi 202 mm, co w połączeniu z napędem ALL4 daje większe możliwości na nawierzchniach gruntowych, choć Countryman nie jest samochodem terenowym.
Większe nadwozie nie oznacza rezygnacji z charakterystycznej stylistyki marki. Projektanci uprościli bryłę zgodnie z filozofią „Charismatic Simplicity”: zamiast licznych ozdobników pojawiły się duże, wyraziste płaszczyzny, mocniej zarysowane nadkola, wysoka maska i ośmiokątny grill. Klamki zlicowano z powierzchnią drzwi, a przód i tył otrzymały nowe sygnatury świetlne, których wygląd zależy od konfiguracji. Sylwetka jest spokojniejsza niż u poprzednika, a jednocześnie wyraźnie wskazuje na markę. Samochód bardzo dobrze prezentuje się w testowanej, eleganckiej kolorystyce: kobaltowy metalizowany lakier nadwozia oraz kontrastujący jasnobeżowy satynowy dach i obudowa lusterek.
Okrągły ekran zamiast klasycznych zegarów
Największe zmiany zaszły we wnętrzu. Z deski rozdzielczej usunięto niemal wszystkie klasyczne wskaźniki, a jej centralnym elementem jest okrągły ekran OLED. To współczesna interpretacja centralnego prędkościomierza, znanego z historycznych modeli MINI. Ekran zbiera dziś praktycznie wszystkie najważniejsze funkcje samochodu.

Minimalizm ma oczywiście swoje konsekwencje: fizycznych przycisków jest niewiele, więc część ustawień wymaga obsługi przez ekran. Interfejs jest rozbudowany, a jego logika bywa mało intuicyjna, co wymaga czasu w przyzwyczajenie. Pod względem pomysłu i oprawy graficznej to jedno z bardziej charakterystycznych rozwiązań multimedialnych w tym segmencie.
MINI odchodzi od tradycyjnego sposobu budowania wrażenia premium. Zamiast skóry i błyszczących dekoracji wykorzystano materiały tekstylne, także na desce rozdzielczej: wyróżniają się dzianinowa powierzchnia kokpitu oraz materiał Vescin. Kabina oferuje miejsce dla pięciu osób.
Przestrzeń to jedna z wyraźniejszych zmian w nowym Countrymanie. Tylną kanapę, dzieloną w proporcjach 40:20:40, można przesuwać w zakresie 130 mm, a kąt nachylenia oparcia można regulować, przeznaczając więcej miejsca na nogi pasażerów lub na bagaż. Bagażnik mieści 450 l, a po złożeniu oparć tylnych siedzeń jego pojemność rośnie do 1450 l.
Countryman otrzymał też bogaty zestaw systemów wspomagających kierowcę. Kamery i czujniki monitorują otoczenie samochodu oraz wspierają kierowcę w utrzymaniu toru jazdy, podczas parkowania i w ruchu miejskim. Systemy działają sprawnie, a przy gabarytach większych, niż sugeruje marka, przydatne okazują się także funkcje automatycznego parkowania.
Dwa litry, 218 KM i ALL4
Oznaczenie S wskazuje, iż nie jest to podstawowa odmiana. Pod maską pracuje 4-cylindrowy, turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1998 cmł, współpracujący z 48-woltowym układem mild hybrid. Według specyfikacji moc systemowa wynosi 218 KM, a maksymalny moment obrotowy 360 Nm. Napęd przenosi 7-biegowa przekładnia Steptronic, a system ALL4 rozdziela moment pomiędzy obie osie.
Układ hybrydowy nie umożliwia dłuższej jazdy wyłącznie na prądzie. Silnik elektryczny zintegrowany z przekładnią ma moc 14 kW (19 KM) i przede wszystkim wspomaga jednostkę spalinową, ograniczając zużycie paliwa. Według danych producenta w cyklu mieszanym wynosi ono 6,7 l/100 km, jednak w rzeczywistości trudno uzyskać taki wynik. W naszym teście wyszło około 9 l/100 km.
Countryman S ALL4 nie zastępuje usportowionej odmiany John Cooper Works, ale zapewnia wystarczający zapas osiągów do sprawnego wyprzedzania i szybkiej jazdy autostradowej, bez konieczności wchodzenia na wysokie obroty. Pewne zastrzeżenia może budzić jedynie 7-biegowa przekładnia, która bywa nieco opóźniona w reakcjach i nie zawsze odpowiada sportowemu wizerunkowi wersji S.

Prowadzenie i komfort jazdy
Przez lata tożsamość MINI opierała się na bezpośrednim układzie kierowniczym i zachowaniu zbliżonym do gokarta, tymczasem Countryman waży około 1,6 t i jest kompaktowym SUV-em. Praw fizyki nie da się oszukać, ale ich wpływ udało się ograniczyć. Układ kierowniczy pozostaje responsywny i daje sporo satysfakcji z jazdy, a szybciej niż w przypadku poprzedników reaguje system DSC, który dobrze współpracuje z napędem ALL4. Napęd ten potrafi gwałtownie przekazywać moment na tylną oś, ograniczając utratę przyczepności przednich kół.
Nie jest to już jednak małe, żywiołowe MINI. W codziennej jeździe Countryman stawia przede wszystkim na stabilność i komfort, a dopiero w drugiej kolejności na sportową reakcję. Na szybciej pokonywanych zakrętach kierowca wciąż otrzymuje więcej informacji zwrotnych niż w wielu rodzinnych SUV-ach, a napęd ALL4 zwiększa pewność przy wyjściu z łuku i na nawierzchni o ograniczonej przyczepności. Znaczenie ma także dobór kół: obręcze o średnicy 19 cali dobrze wypełniają szerokie nadkola, ale mogą nieco ograniczać komfort na nierównościach.
Cena i możliwości personalizacji
W przypadku odmiany S ALL4 mocniejszy napęd, bogatsze wyposażenie i personalizacja wyraźnie podnoszą cenę. W MINI, gdzie możliwości indywidualizacji stanowią istotną część oferty, ma to szczególne znaczenie. Ceny modelu w wersji Essential zaczynają się od 180 300 zł. Testowany egzemplarz S ALL4, bogato skonfigurowany, z dwukolorowym nadwoziem, kosztuje około 250 tys. zł.
Nowy Countryman S ALL4 pokazuje kierunek rozwoju marki. Samochód urósł, stał się bardziej praktyczny, komfortowy i rodzinny, ale zachował cechy odróżniające go od innych kompaktowych SUV-ów: nietypową kabinę z okrągłym ekranem OLED, szerokie możliwości personalizacji oraz charakterystyczną stylistykę.
Podsumowując, do zalet tego modelu należą niewątpliwie przestronne wnętrze, mocny napęd, pewność dzięki ALL4 oraz prowadzenie, które mimo większych gabarytów przez cały czas angażuje kierowcę. Do niewielkich minusów można zaliczyć obsługę niemal wszystkich funkcji za pośrednictwem ekranu, interfejs wymagający przyzwyczajenia oraz sporadyczne opóźnienia w pracy skrzyni biegów.
Tekst i zdjęcia: Jolanta Stypułkowska



















7 godzin temu














