MG HS Hybrid+ to naszym zdaniem najlepsza wersja tego modelu. Dostajemy tutaj sporo miejsca, bogate wyposażenie i klasyczny napęd hybrydowy, który zapewnia dobre osiągi, a jednocześnie pozwala wyraźnie ograniczyć spalanie względem wersji benzynowej. Do tego dochodzi cena, która może być jednym z największych atutów tego samochodu. MG HS Hybrid+ w topowej wersji Exclusive kosztuje w tej chwili w promocji 133 900 zł. Brzmi naprawdę nieźle, ale jak ten SUV wypada w codziennej jeździe?





To nie jest nasze pierwsze spotkanie z MG HS. Jeździliśmy już wersją benzynową, która miała jedną poważną wadę – spalanie. W mieście 9–10 l/100 km to naprawdę sporo. Dziś nie ma to już jednak większego znaczenia, bo klasyczny silnik benzynowy zniknął z oferty MG HS. jeżeli gdzieś jeszcze go znajdziecie, to raczej będą to ostatnie egzemplarze stojące na placach u dealerów.
W zeszłym roku zabraliśmy też w dłuższą trasę MG HS PHEV. Pod względem zużycia paliwa wypadał zdecydowanie lepiej, ale hybryda plug-in nie każdemu będzie potrzebna, a do tego trzeba dopłacić całkiem sporo.
Tym razem trafiła do nas klasyczna hybryda MG HS Hybrid+. Po pierwszych kilometrach stało się jasne, iż właśnie taki wariant może być najlepszym kompromisem w całej gamie. Nie wymaga ładowania z gniazdka, jest oszczędniejszy od wersji benzynowej i nie kosztuje tyle co PHEV. Pytanie brzmi, czy poza niższym spalaniem ma jeszcze inne argumenty po swojej stronie.
Polacy coraz chętniej kupują chińskie auta
Przyzwyczailiśmy się już do chińskich marek na naszym rynku. Wiele z nich robi sporo szumu, ale są też takie jak MG, które zdążyły już zbudować całkiem mocną pozycję i po cichu zwiększają swoją sprzedaż. W pierwszej połowie 2026 roku MG sprzedało w Polsce 9191 samochodów, co dało marce 12. miejsce w rankingu. To aż o 46 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja, gdy spojrzymy na poszczególne modele. Aż dwa samochody MG znalazły się wśród 20 najczęściej rejestrowanych nowych aut w Polsce. MG ZS osiągnął wynik 3544 egzemplarzy, co dało mu 20. miejsce, natomiast MG HS znalazł 4659 nabywców i zajął wysoką 9. pozycję. Dla porównania, w pierwszej dwudziestce znalazł się jeszcze jeden chiński model – Omoda 5 z wynikiem 4036 rejestracji.
Trudno więc dziwić się, iż MG coraz mocniej rozwija ofertę hybrydową. To właśnie tego typu napędy mogą być jednym z powodów rosnącej popularności marki, szczególnie iż klienci szukający SUV-a z oszczędnym układem napędowym mają dziś naprawdę spory wybór. Jednym z modeli, który ma jeszcze mocniej umocnić pozycję MG na polskim rynku, jest HS Hybrid+.





Jak jeździ MG HS Hybrid+?
Pod maską MG HS Hybrid+ pracuje turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra, który rozwija 143 KM i 230 Nm. Współpracuje on z silnikiem elektrycznym generującym 198 KM i 340 Nm. Łączna moc układu wynosi 224 KM, a maksymalny moment obrotowy to 340 Nm.
Układ korzysta z akumulatora o pojemności 1,8 kWh, a napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem dwubiegowej automatycznej skrzyni biegów. MG HS Hybrid+ przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,9 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 190 km/h.
Jak jeździ MG HS Hybrid+? Przede wszystkim bardzo przyjemnie. Mocy absolutnie tutaj nie brakuje. Samochód sprawnie reaguje na wciśnięcie pedału przyspieszenia, dlatego w codziennej jeździe trudno narzekać na osiągi. Nie spodziewajcie się jednak, iż 224 KM zapewni sportowe emocje. Do około 100 km/h MG HS Hybrid+ przyspiesza naprawdę żwawo, ale przy wyższych prędkościach czuć, iż układ napędowy stopniowo traci impet. To wciąż w pełni wystarczająca dynamika do sprawnego wyprzedzania i jazdy w trasie.
Dużym plusem jest również wyciszenie. Nie mamy tutaj charakterystycznych efektów znanych z przekładni CVT ani głośnej pracy silnika podczas mocniejszego przyspieszania, jaką znamy chociażby z Renault Espace czy Nissana Qashqaia. MG HS Hybrid+ w każdych warunkach pozostaje cichy i bardzo przyjemny w prowadzeniu.
Zawieszenie zostało zestrojone przede wszystkim z myślą o komforcie. Bardzo dobrze radzi sobie z nierównościami i pracuje przy tym cicho, mimo 19-calowych obręczy kół. Na szczęście zastosowano tutaj opony z dość wysokim profilem, dlatego samochód dobrze radzi sobie z krawężnikami, dziurami czy progami zwalniającymi. Może nie wygląda to tak efektownie jak duże felgi z niskoprofilowymi oponami, ale podczas codziennej jazdy zdecydowanie można to docenić.
Nie oznacza to jednak, iż MG HS Hybrid+ zachęca do dynamicznego pokonywania zakrętów. W szybszych łukach wyraźnie czuć przechyły nadwozia, które przypominają, iż priorytetem było tutaj zapewnienie komfortu. Mimo to samochód zachowuje się pewnie i przewidywalnie, a układ kierowniczy przekazuje kierowcy całkiem dobre informacje o tym, co dzieje się z przednimi kołami. jeżeli więc nie próbujemy na siłę jeździć nim jak hatchbackiem, trudno mieć do tego auta większe zastrzeżenia.
Ciekawie działa również sam układ hybrydowy. W mieście samochód bardzo często zachowuje się tak, jakbyśmy jechali autem elektrycznym. Pod tym względem przypomina nam nieco Renault Clio E-Tech – przez dużą część czasu korzysta z napędu elektrycznego, a silnik spalinowy uruchamia się dopiero wtedy, gdy jest potrzebny lub gdy trzeba doładować akumulator. Dzięki temu jazda po mieście jest płynna i bardzo spokojna.
Jedyną rzeczą, której naprawdę brakuje nam w MG HS Hybrid+, jest napęd na wszystkie koła. I tutaj aż się o niego prosi. Tym bardziej iż samochód potrafi dość gwałtownie przekazać moment obrotowy na przednie koła. Na mokrej nawierzchni przy mocniejszym wciśnięciu gazu może to powodować chwilową utratę przyczepności. Szkoda, iż producent nie oferuje takiej wersji, bo AWD byłby idealnym uzupełnieniem charakteru tego modelu.




Spalanie. W mieście jest naprawdę dobrze
Największym atutem MG HS Hybrid+ jest zużycie paliwa w mieście. W normalnych warunkach bez problemu uzyskiwaliśmy 4,5–5,5 l/100 km, co jak na SUV-a o mocy 224 KM jest bardzo dobrym wynikiem. Przy 100 km/h samochód zużywał około 5,7 l/100 km, natomiast przy 120 km/h spalanie rosło do około 7,1 l/100 km. To już wartości typowe dla tej klasy samochodów. Na autostradzie, przy prędkościach około 140 km/h, zużycie paliwa przekraczało 9 l/100 km. Widać więc wyraźnie, iż układ hybrydowy MG HS Hybrid+ najlepiej sprawdza się w mieście i podczas spokojniejszej jazdy, a przy wysokich prędkościach jego przewaga pod względem spalania wyraźnie maleje.
Co ciekawe, pewnym zaskoczeniem było dla nas porównanie z testowanym przez nas wcześniej MG HS PHEV. W zeszłorocznym teście wersja plug-in okazała się oszczędniejsza przy wyższych prędkościach, co nie jest oczywiste w przypadku hybrydy ładowanej. Tym bardziej iż na co dzień klasyczna hybryda MG HS Hybrid+ wydaje się bardziej uniwersalnym wyborem dla większości kierowców.
Warto jednak pamiętać, iż Renault Espace E-Tech potrafi być na trasie oszczędniejsze o około litr na 100 km. Na plus zasługuje za to 55-litrowy zbiornik paliwa, który w połączeniu z rozsądnym spalaniem zapewnia bardzo dobry zasięg i pozwala rzadziej zaglądać na stację.
Dużo miejsca w środku, ale bagażnik rozczarowuje
Poza tym MG HS to po prostu bardzo udany SUV. W środku dostajemy dużo miejsca, dobre materiały i sporo praktycznych rozwiązań. Nie brakuje schowków i półek, a tunel środkowy jest naprawdę dobrze zaprojektowany. Mamy tutaj również ładowarkę indukcyjną i kilka portów USB.
Do wygody trudno się specjalnie przyczepić. Jest dwustrefowa klimatyzacja z nawiewem dla pasażerów z tyłu, a osoby podróżujące na tylnej kanapie mają do dyspozycji szeroki podłokietnik. Największe wrażenie robi jednak ilość miejsca na nogi. Jest go naprawdę dużo. Pod tym względem MG HS może spokojnie konkurować ze znacznie większymi samochodami, takimi jak Skoda Superb czy Skoda Kodiaq.
Serio. choćby jeżeli włączymy funkcję komfortowego wysiadania kierowcy i jego fotel odsunie się maksymalnie do tyłu, pasażer siedzący za nim przez cały czas ma mnóstwo miejsca. To jeden z tych samochodów, w których naprawdę trudno narzekać na przestrzeń w drugim rzędzie.
Sam kierowca również ma dobre warunki do jazdy. Fotel jest elektrycznie regulowany, ma regulację podparcia odcinka lędźwiowego i jest dobrze wyprofilowany. Do tego dochodzi miękki zagłówek, dzięki czemu choćby podczas dłuższej jazdy trudno narzekać na wygodę. Jedyny mankament, na który zwróciliśmy uwagę w naszym egzemplarzu, to skrzypiący na większych wybojach fotel kierowcy. Trudno jednak ocenić, czy jest to cecha MG HS Hybrid+, czy po prostu przypadłość konkretnego testowanego samochodu.
Widoczność jest dobra, a duże lusterka boczne ułatwiają manewrowanie. Jedynym większym minusem są dość szerokie słupki A, które potrafią ograniczać widoczność przy skręcaniu.
To, co wciąż w pewnym stopniu kuleje, to multimedia. Sam pomysł na dwa duże ekrany jest dobry, ale cyfrowe zegary przed kierowcą oferują dość ograniczone możliwości personalizacji. Na plus trzeba jednak zaliczyć możliwość wyświetlenia wskazań nawigacji. Podczas jazdy jest to bardzo przydatne i pozwala nie zerkać cały czas na centralny ekran.







Szkoda tylko, iż zmianę widoku trzeba wykonać z poziomu ekranu multimedialnego. Nie możemy zrobić tego bezpośrednio z kierownicy, co byłoby zdecydowanie wygodniejsze.
Sam system multimedialny jest raczej prosty. Wszystko jest czytelne i dość sensownie rozplanowane, ale nie znajdziemy tutaj zbyt wielu ciekawych funkcji. jeżeli chcecie wyłączyć irytujące komunikaty dotyczące zmęczenia czy rozproszenia kierowcy, trzeba się trochę „naklikać”.
Nie do końca przekonała nas również obsługa klimatyzacji. Temperaturę można zmieniać szybko, ale jeżeli chcemy zmienić kierunek nawiewu, włączyć podgrzewanie foteli czy skorzystać z innych ustawień klimatyzacji, trzeba wejść do kolejnego menu na ekranie. W codziennym użytkowaniu nie jest to zbyt wygodne i klasyczne przyciski sprawdziłyby się tutaj zdecydowanie lepiej.
Sama klimatyzacja również działa dość specyficznie. Podczas naszego testu, który odbywał się przy temperaturach sięgających 30°C, choćby po ustawieniu 25°C we wnętrzu samochód potrafił nawiewać bardzo zimnym powietrzem. W praktyce często kończyło się to ręcznym zmniejszaniem siły nawiewu, bo automatyczny tryb działał zbyt agresywnie. Wymaga to chwili przyzwyczajenia, ale naszym zdaniem system mógłby pracować zdecydowanie bardziej naturalnie.
W przypadku hybrydy brakuje nam również bardziej rozbudowanego podglądu działania całego układu napędowego. Fajnie byłoby wiedzieć, kiedy dokładnie pracuje silnik spalinowy, kiedy samochód korzysta z napędu elektrycznego, a kiedy odzyskuje energię. Tutaj takich informacji praktycznie nie ma.
Największym rozczarowaniem jest jednak bagażnik. I do tego zdążyło nas już przyzwyczaić kilka chińskich marek. MG HS oferuje bardzo dużo miejsca w kabinie, ale przestrzeń bagażowa jest już zdecydowanie mniej imponująca.
Producent podaje 507 litrów, ale jest tutaj jeden haczyk – to pojemność liczona do dachu. jeżeli chcemy zapakować samochód normalnie, czyli do wysokości rolety, miejsca robi się wyraźnie mniej. Na wyjazd oczywiście bez problemu się spakujemy, ale przy tak przestronnym wnętrzu oczekiwaliśmy od MG HS czegoś więcej również z tyłu.
MG HS Hybrid+ – cena i wyposażenie
MG HS nie jest już dostępny z klasycznym silnikiem benzynowym, więc próg wejścia jest dziś nieco wyższy niż wcześniej. Bazowa hybryda w wersji Excite kosztuje katalogowo 137 900 zł, a za topową odmianę Exclusive trzeba zapłacić 148 900 zł. Na szczęście aktualnie obowiązuje promocja, dzięki której ceny spadają odpowiednio do 122 900 zł i 133 900 zł.
Jeśli ktoś myśli o wersji PHEV, musi przygotować się na znacznie większy wydatek. Tutaj ceny katalogowe wynoszą 164 500 zł za Excite i 173 500 zł za Exclusive, a po rabacie jest to odpowiednio 145 500 zł i 154 500 zł.
Obie wersje wyposażenia są całkiem bogate, ale dopłata do Exclusive daje kilka przydatnych dodatków. W tej odmianie dostajemy m.in. kamerę 360°, przednie czujniki parkowania, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, bezprzewodową ładowarkę do telefonu, pamięć ustawień fotela kierowcy, elektrycznie regulowany fotel pasażera, podgrzewane przednie fotele, dwustrefową klimatyzację automatyczną oraz tapicerkę z imitacji skóry. Do tego dochodzą 8-głośnikowy system audio i elektrycznie składane lusterka z pamięcią ustawień.





Na liście opcji znajdziemy jeszcze podgrzewaną kierownicę za 1000 zł oraz lakier za 2250 zł. Warto jednak pamiętać, iż już w bazowej wersji Excite standardowe wyposażenie jest całkiem bogate. Mamy tutaj m.in. 19-calowe felgi, automatyczną klimatyzację, elektrycznie regulowany fotel kierowcy, tryby jazdy, bezprzewodowy Android Auto i Apple CarPlay, nawigację, 12,3-calowy ekran dotykowy i cyfrowe zegary, reflektory LED, bezkluczykowy dostęp, kamerę cofania, tylne czujniki parkowania, monitorowanie martwego pola oraz adaptacyjny tempomat.
Różnica między Excite a Exclusive nie jest więc ogromna, szczególnie jeżeli spojrzymy na ceny promocyjne. W naszej opinii już bazowa wersja ma wszystko, czego można oczekiwać od rodzinnego SUV-a, a Exclusive dorzuca przede wszystkim kilka dodatków poprawiających komfort i wygodę na co dzień.
To segment, w którym konkurencja jest naprawdę ogromna. MG HS Hybrid+ musi mierzyć się zarówno z innymi chińskimi SUV-ami, jak i dobrze znanymi modelami europejskich i japońskich producentów. Wśród rywali znajdziemy m.in. Bestune T90, BYD Seal U DM-i, Chery Tiggo 8, Geely Starray EM-i, Mitsubishi Outlander, Renault Rafale, Volvo XC60, Skodę Kodiaq, Nissana X-Trail, Renault Espace czy Hondę CR-V. I to oczywiście nie jest pełna lista.
Nie wszystkie z tych modeli mają jednak dokładnie taki sam napęd. Część dostępna jest jako klasyczne hybrydy, inne oferują układy plug-in, a w niektórych wciąż znajdziemy również silniki wysokoprężne.
MG HS Hybrid+ Exclusive – nasza opinia
MG HS Hybrid+ to naszym zdaniem najlepsza wersja tego modelu. Jest wyraźnie oszczędniejsza od odmiany benzynowej, nie wymaga ładowania jak wersja PHEV, a przy tym oferuje przestronne wnętrze, bogate wyposażenie i wysoki komfort jazdy. Do tego dochodzi atrakcyjna cena – szczególnie w aktualnej promocji.
To samochód przede wszystkim dla osób, które nie mają możliwości ładowania auta z gniazdka albo po prostu nie chcą tego robić na co dzień. Klasyczna hybryda daje tutaj dużo zalet napędu zelektryfikowanego, ale bez konieczności zmiany swoich przyzwyczajeń. Wsiadamy, tankujemy i jedziemy – dokładnie tak, jak w przypadku zwykłego samochodu.
Nie jest to jednak model bez wad. Multimedia mogłyby być bardziej dopracowane, obsługa klimatyzacji z poziomu ekranu bywa irytująca, a bagażnik w praktyce okazuje się mniejszy, niż sugerują katalogowe dane. Szkoda również, iż producent nie oferuje napędu AWD, bo przy tej mocy i charakterze samochodu byłby bardzo dobrym uzupełnieniem.
Mimo tego MG HS Hybrid+ pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenie. To wygodny, dobrze wyposażony i oszczędny rodzinny SUV, który szczególnie przypadnie do gustu kierowcom szukającym komfortowego auta na co dzień, ale bez konieczności korzystania z ładowarki. W swoim przedziale cenowym jest jedną z najciekawszych propozycji i zdecydowanie warto go sprawdzić przed wyborem konkurencyjnych modeli.
| MG HS Hybrid+ Exclusive – dane techniczne: | |
| Silnik spalinowy | |
| Silnik: | benzynowy, wolnossący, pojemność 1496 ccm |
| Maksymalna moc: | 143 KM |
| Maksymalny moment obrotowy: | 230 Nm |
| Silnik elektryczny | |
| Maksymalna moc: | 198 KM |
| Maksymalny moment obrotowy: | 340 Nm |
| Układ hybrydowy | |
| Maksymalna moc: | 224 KM |
| Maksymalny moment obrotowy: | 340 Nm |
| Skrzynia biegów i napęd: | automatyczna, dwubiegowa, napęd na przednie koła |
| Przyspieszenie 0 – 100 km/h: | 7,9 s |
| Prędkość maksymalna: | 190 km/h |
| Średnie spalanie: | 5,5 l/100 km |
| Pojemność zbiornika paliwa: | 55 l |
| Wymiary (dł./wys./szer.): | 4670/1663/1890 |
| Pojemność bagażnika: | 443 l |
Cennik
| Wersja | Excite | Exclusive |
| 1.5T Hybrid+ | 137 900 zł | 148 900 zł |
| Wersja | Excite | Exclusive |
| 1.5T Hybrid+ | 122 900 zł | 133 900 zł |
















