Mapy Google pomogą ci zaoszczędzić na paliwie. Te funkcje warto włączyć przed jazdą

2 godzin temu

Ceny paliw potrafią skutecznie zepsuć humor, zwłaszcza osobom, które codziennie dojeżdżają samochodem do pracy i załatwiają kolejne sprawy na mieście. Nie trzeba jednak od razu rezygnować z jazdy ani przesiadać się do komunikacji miejskiej. Mapy Google oferują kilka funkcji, które pomagają ograniczyć zużycie paliwa. Część z nich działa automatycznie, a inne wymagają zaledwie kilku zmian w ustawieniach. Warto je poznać, zanim kolejna wizyta na stacji ponownie uszczupli portfel.

Mapy Google potrafią znaleźć trasę, na której auto spali mniej

Najszybsza droga do celu nie zawsze oznacza najmniejsze zużycie paliwa. Mapy Google potrafią uwzględniać nie tylko czas przejazdu, ale również przewidywaną ekonomiczność trasy. Dzięki temu aplikacja może zaproponować wariant, który pozwoli ograniczyć spalanie, choćby jeżeli nie będzie najszybszy.

Żeby skorzystać z tej możliwości, wystarczy otworzyć Mapy Google, nacisnąć zdjęcie profilowe i przejść do sekcji Ustawienia, a następnie wybrać moduł Nawigacja i Opcje trasy. Tam należy włączyć funkcję Preferuj trasy z najniższym spalaniem.

Ustawienia nawigacji / Źródło: screen Google Maps
Należy wybrać opcję Preferuj trasy z najniższym spalaniem / Źródło: screen Google Maps

Warto również uzupełnić informacje o samochodzie. W sekcji Twoje pojazdy można wybrać rodzaj napędu: benzynowy, wysokoprężny, hybrydowy lub elektryczny. W przypadku samochodów z instalacją LPG należy wybrać opcję benzynową. Ma to znaczenie, ponieważ różne silniki inaczej radzą sobie w poszczególnych warunkach. Diesle mogą być bardziej ekonomiczne podczas jazdy autostradą, natomiast hybrydy korzystają z hamowania rekuperacyjnego, które pomaga odzyskiwać energię w ruchu miejskim.

Google uwzględnia przy obliczeniach również nachylenie drogi, rodzaj nawierzchni, natężenie ruchu oraz częstotliwość zatrzymywania się i ruszania. o ile dostępnych jest kilka wariantów przejazdu, aplikacja wyróżnia najbardziej ekonomiczny z nich zielonym symbolem listka. Przy większych różnicach może też pokazać względne oszczędności między trasami, co ułatwia porównanie propozycji.

Korki i niepotrzebne postoje kosztują

Stanie w korku to nie tylko strata czasu, ale również dodatkowe obciążenie dla portfela. Nie odkrywamy tu Ameryki. Częste hamowanie, ruszanie i długotrwała praca silnika na postoju mogą zwiększać zużycie paliwa. Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić, co dzieje się na drogach.

Mapy Google mają do tego specjalną warstwę pokazującą natężenie ruchu. Można ją włączyć dzięki ikony warstw w prawym górnym rogu aplikacji. W sekcji szczegółów mapy wystarczy wybrać opcję Ruch. Drogi są wtedy oznaczane kolorami, dzięki czemu łatwiej zauważyć miejsca, w których tworzą się korki. o ile na zwykle wybieranej trasie pojawią się utrudnienia, można sprawdzić alternatywne drogi.

W ustawieniach można włączyć Natężenie ruchu / Źródło: screen Google Maps
Nawigacja pokaże gdzie na drogach jest najbardziej tłoczno / Źródło: screen Google Maps

Przydatna jest również możliwość sprawdzania przewidywanego ruchu o określonej porze. Po wpisaniu celu podróży i wybraniu trasy można ustawić godzinę wyjazdu lub przyjazdu. Przykładowo, planując wizytę na 9:00, da się sprawdzić, kiedy najlepiej ruszyć, aby ograniczyć ryzyko utknięcia w porannym szczycie. Można też porównać różne godziny rozpoczęcia podróży i wybrać mniej zatłoczony termin. Oczywiście nie każdy może dowolnie przesuwać godzinę wyjazdu, ale przy bardziej elastycznych planach taka opcja może się przydać.

Ciekawie wygląda także możliwość porównywania cen paliw. Mapy Google pokazują ceny przy części pobliskich stacji, dzięki czemu można zorientować się, gdzie tankowanie może kosztować mniej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę aplikacji nazwę stacji lub wyszukać stacje benzynowe, a następnie wybrać interesujący punkt na mapie. Przy niektórych obiektach pojawiają się ceny poszczególnych rodzajów paliwa.

Ceny paliw w mapach / Źródło: screen Google Maps
Po kliknięciu danej stacji można zobaczyć szczegóły cen paliw / Źródło: screen Google Maps

Trzeba jednak pamiętać, iż nie wszystkie stacje udostępniają takie informacje, a ich aktualność bywa różna. Przy części cen można zobaczyć informację, iż zostały zaktualizowane co najmniej 24 godziny wcześniej. Są też stacje, przy których widnieją bieżące dane. Przed wyjazdem warto więc sprawdzić datę aktualizacji, żeby nie jechać na drugi koniec miasta w poszukiwaniu ceny, która dawno przestała obowiązywać.

Połącz kilka spraw w jedną podróż

Warto również zaplanować kilka spraw na jednym wyjeździe zamiast wracać do tych samych miejsc kilka razy w ciągu dnia. o ile po drodze trzeba zrobić zakupy, odebrać paczkę i odwiedzić aptekę, dobrze jest uwzględnić wszystkie te punkty w jednej trasie. Pozwala to ograniczyć liczbę przejechanych kilometrów, a tym samym zużycie paliwa. Mapy Google umożliwiają dodanie do jednej trasy maksymalnie dziewięciu przystanków. Wystarczy wpisać pierwszy cel, wybrać Wskazówki, a następnie nacisnąć Dodaj przystanek. Kolejne miejsca można dopisać i dowolnie zmieniać ich kolejność, przeciągając je na odpowiednią pozycję.

W ustawieniach można edytować przystanki / Źródło: screen Google Maps
Po wybraniu przystanków widzimy docelową trasę / Źródło: screen Google Maps

Dzięki temu można zobaczyć całą podróż na jednej mapie i ułożyć kolejność wizyt tak, aby niepotrzebnie nie wracać tą samą drogą. Przy okazji da się wyszukać miejsca znajdujące się na trasie, np. sklep lub stację paliw. To prosty sposób na ograniczenie zbędnych kilometrów, szczególnie gdy w ciągu dnia mamy do załatwienia kilka spraw w różnych częściach miasta.

Mapy Google nie sprawią oczywiście, iż paliwo nagle stanieje, a rachunki na stacjach przestaną boleć. Nie zmienią też samochodu w oszczędną hybrydę. Mogą jednak pomóc uniknąć części niepotrzebnego spalania, objazdów i stania w korkach. To żadna rewolucja, ale przy regularnym korzystaniu z samochodu choćby niewielkie oszczędności z kolejnych podróży mogą się z czasem uzbierać. W obecnych cenach paliw lepiej mieć te kilka złotych w kieszeni niż zostawiać je na stacji.

Źródło tekstu: Android Police, Google / Zdjęcie otwierające: Orlen, Mapy Google

mapy googlestacje paliw
Idź do oryginalnego materiału