MAN zaplanował największą w swojej historii inwestycję w europejską sieć serwisową, przeznaczając na ten cel około 300 milionów euro do 2030 roku. Strategiczny plan zakłada nie tylko tworzenie nowych lokalizacji, ale również gruntowną modernizację istniejących obiektów oraz optymalizację pokrycia regionalnego.
Spółka zamierza w ten sposób znacząco zbliżyć się do swoich kontrahentów, podnosząc jednocześnie jakość oferowanych usług. Decyzja o tak szeroko zakrojonych nakładach finansowych została poprzedzona ogłoszeniem programu „MAN2030+”, którego celem jest redukcja kosztów w celu uwolnienia środków na innowacje i rozwój.

Warsztat w zasięgu 30 minut dla większości klientów
Kluczowym elementem nowej strategii MAN-a jest maksymalne skrócenie dystansu, jaki klienci muszą pokonać do najbliższej placówki serwisowej. Producent wyznaczył sobie ambitny cel, zgodnie z którym do 2030 roku niemal 80% użytkowników pojazdów tej marki będzie mogło dotrzeć do punktu serwisowego w czasie krótszym niż 30 minut.
Realizacja tego założenia rozpocznie się w pierwszej kolejności na najważniejszych rynkach europejskich, do których zaliczono Niemcy, Austrię, Szwajcarię, Francję, Wielką Brytanię, Włochy, Hiszpanię, Turcję oraz Polskę. W regionach o szczególnie wymagającej specyfice logistycznej planowane jest otwieranie średnio siedmiu nowych oddziałów rocznie, co ma zapewnić optymalne zagęszczenie sieci i lepszą dostępność usług.
Nowe punkty serwisowe
W Polsce MAN dysponuje w tej chwili siecią 37 punktów serwisowych, z których 7 to obiekty własne, a pozostałe stanowią serwisy partnerskie. Kadra zatrudniona w tych placówkach liczy około 850 pracowników, a struktura ta ma ulec dalszemu wzmocnieniu. Do końca 2027 roku planowane jest otwarcie dwóch dodatkowych lokalizacji – w Bydgoszczy oraz Opolu.

2 dni temu















