Widzisz z daleka żółte kamery nad drogą, wjeżdżasz w odcinkowy pomiar prędkości i nagle w głowie pojawia się totalna pustka. "Ile tu adekwatnie można jechać? 120, 100? Zamiast skupić się na drodze, wszyscy w panice depczą po hamulcach. Ale z tym koniec. Właśnie ogłoszono rewolucję, która w końcu wprowadzi odrobinę wyczekiwanej normalności.