Mapy Google dla wielu osób są aplikacją równie podstawową jak przeglądarka czy komunikator. Korzystamy z niej podczas jazdy samochodem, spacerów po mieście, planowania podróży i szukania restauracji. Większość użytkowników ogranicza się jednak do wpisania adresu i uruchomienia nawigacji, ignorując mniej oczywiste możliwości usługi.
Tymczasem Mapy Google od lat rozwijają funkcje, które potrafią oszczędzić sporo czasu. Niektóre pomagają szybciej odnaleźć miejsce w obcym mieście, inne eliminują konieczność przepisywania adresów lub wysyłania sobie linków między urządzeniami. Niestety, choćby wieloletni użytkownicy często nie mają pojęcia o ich istnieniu.
Kontakty zamiast wpisywania adresów
Jedną z najbardziej niedocenianych funkcji Google Maps jest możliwość wyszukiwania zapisanych kontaktów zamiast manualnego wpisywania adresów. jeżeli w książce kontaktowej Google przypiszemy komuś adres, wystarczy później wpisać imię i nazwisko w wyszukiwarce Map Google.
To szczególnie wygodne przy regularnych wizytach u znajomych, rodziny czy współpracowników. Nie trzeba już przekopywać starych wiadomości ani kopiować lokalizacji z komunikatorów. Funkcja działa po zapisaniu adresu w aplikacji Kontakty Google na tym samym koncie na którym jesteśmy zalogowani w Mapach.
Wysyłanie tras między urządzeniami
Mało kto wie, iż Google Maps pozwala błyskawicznie przesłać trasę z komputera na telefon. Funkcja eliminuje konieczność przepisywania adresów lub wysyłania linków samemu sobie. Wystarczy być zalogowanym na to samo konto Google na obu urządzeniach. Po wyszukaniu miejsca w przeglądarce pojawia się opcja „Wyślij na telefon”. Trasa natychmiast trafia do aplikacji mobilnej i jest gotowa do uruchomienia.
Ask Maps zmienia sposób wyszukiwania
Google rozwija też funkcję Ask Maps opartą na modelu Gemini. Zamiast wpisywania sztywnych fraz można zadawać pytania w bardziej naturalny sposób. Użytkownik może na przykład zapytać o „spokojną kawiarnię do pracy z laptopem” albo „restaurację z dobrym widokiem i parkingiem”. Mapy próbują wtedy dopasować wyniki do intencji, a nie tylko słów kluczowych. To rozwiązanie szczególnie przydatne do odkrywania nowych miejsc.
Street View i Live View pomagają uniknąć pomyłek
Street View wielu osobom kojarzy się wyłącznie z wirtualnym zwiedzaniem ulic. W praktyce to bardzo przydatne narzędzie podczas dojazdu do nowych miejsc. Zdjęcia okolicy pozwalają sprawdzić wygląd budynku, wejścia, parkingu czy zjazdu z głównej ulicy. Dzięki temu łatwiej uniknąć błądzenia.
Jedną z najbardziej efektownych funkcji jest Live View wykorzystujący rozszerzoną rzeczywistość. Po uruchomieniu aplikacja nakłada ogromne strzałki kierunkowe bezpośrednio na obraz z aparatu telefonu. Rozwiązanie szczególnie pomaga po wyjściu z dworca, galerii handlowej lub stacji metra, gdy trudno zorientować się, w którą stronę należy iść. Zamiast obserwowania małej niebieskiej kropki użytkownik widzi wskazówki bezpośrednio na ulicy. Aby ją włączyć, trzeba wyznaczyć trasę, rozpocząć ją i kliknąć górną ikonkę z przybornika po prawej stronie.
Mapy offline ratują bez internetu
Pobieranie map offline wielu użytkowników ignoruje aż do momentu utraty zasięgu. Problem pojawia się zwłaszcza podczas podróży zagranicznych, czy jazdy przez słabiej zaludnione obszary. Google Maps pozwala wcześniej pobrać wybrany fragment mapy do pamięci telefonu. Nawigacja przez cały czas działa wtedy bez połączenia z siecią, umożliwiając wyznaczanie tras oraz wyszukiwanie ulic.
Aby pobrać mapę należy wyszukać interesującą nas miejscowość, przewinąć menu do końca i wybrać „Pobierz mapę offline”. jeżeli ten przycisk nie jest widoczny, trzeba wejść w menu „Więcej” – opcja pobierania mapy będzie w pop-upie. Pojawi się ekran dostosowania wielkości pobieranego obszaru.
Powiększanie mapy jedną ręką
Wśród mniej znanych funkcji Map Google znajduje się bardzo wygodny sposób obsługi powiększania widoku jedną ręką. Większość użytkowników przez cały czas korzysta z klasycznego gestu szczypania ekranu dwoma palcami, co bywa niewygodne zwłaszcza podczas spaceru z siatkami czy jazdy rowerem. Tymczasem aplikacja oferuje znacznie prostsze rozwiązanie. Wystarczy dwukrotnie stuknąć ekran i przytrzymać palec podczas drugiego dotknięcia. Następnie przesuwamy palec w górę lub w dół, aby płynnie przybliżać albo oddalać mapę. Funkcja działa zaskakująco precyzyjnie i po krótkim czasie trudno wrócić do tradycyjnego gestu wykonywanego dwoma dłońmi.
Korek widać jeszcze przed trasą
Warto również pamiętać o warstwie ruchu drogowego, którą wielu kierowców ignoruje aż do momentu utknięcia w korku. Mapy Google potrafią wyświetlać natężenie ruchu jeszcze przed wyznaczeniem trasy i rozpoczęciem podróży, dzięki czemu można wcześniej ocenić sytuację i uniknąć najbardziej zakorkowanych ulic.
Włączenie tej warstwy zajmuje kilka sekund, a potrafi oszczędzić choćby kilkadziesiąt minut stania w korku. Wcześniejsze sprawdzenie sytuacji często okazuje się skuteczniejsze niż poleganie wyłącznie na automatycznych objazdach proponowanych już w trakcie jazdy.
Znaliście wszystkie te funkcje?

1 godzina temu















