Lancia wróciła do korzeni. Ich sportowy hatchback świetnie się sprzedaje. Wyczekiwany polski debiut

5 godzin temu

Jeśli mowa o najbardziej ikonicznych włoskich producentach samochodów, Lancia w takiej dyskusji zawsze będzie miała wyjątkowe miejsce. To absolutna legenda, z historią sięgającą 1906 roku. Wokół ich startów w rajdach i wyścigach samochodowych urosły mity, które utrzymują się przy życiu do dzisiaj. Teraz włoska marka powraca do korzeni, przypominając o sobie tym, którzy już dawno temu zdążyli o niej zapomnieć.

Spis treści:

  • Sportowe lata świetności
  • Powrót do korzeni
  • Najważniejszy weekend od dawna

Lancia powraca. Na dobre

Niesamowita historia marki Lancia sięga 1906 roku. W latach 50. włoski producent bardzo poważnie zaangażował się w motorsport, wystawiając swój bolid w Formule 1. Konstrukcja była znakomita i od razu umożliwiała walkę w czołówce. M.in. ze względu na problemy finansowe Lancia stosunkowo gwałtownie wycofała się z F1. Jej bolidy przejęło natomiast Ferrari i przy ich wykorzystaniu Juan Manuel Fangio został mistrzem świata. Zdecydowana większość pasjonatów motoryzacji kojarzy jednak Lancię nie z wyścigami, a z rajdami samochodowymi.

fot. Lancia / Stellantis

Modele Stratos, 037 i Delta przez lata poruszały wyobraźnię motoryzacyjnych geeków na całym świecie. Choć od tamtych czasów minęły dekady, Lancia przez cały czas jest najbardziej utytułowanym producentem w historii Rajdowych Mistrzostw Świata. Mowa tutaj jednak o czasach zamierzchłych. Lata 90. przyniosły restrukturyzację i zmiany udziałowców. Jednym z produkowanych modeli był wówczas Ypsilon, natomiast… umówmy się – był to samochód brzydki, który w niczym nie nawiązywał do lat świetności marki. Ani wyglądem, ani tym bardziej osiągami. Przez lata włoski producent pozostawał w cieniu.

Wielki powrót

Ypsilon był przez lata rozwijany. Przełomowym momentem były walentynki, 14 lutego 2024 roku, kiedy to zaprezentowano nową generację. Hatchback premium miał 156 koni mechanicznych mocy oraz 260 Nm momentu obrotowego. To samochód elektryczny z zasięgiem około 400 kilometrów, ładujący się od 20 do 80% stanu baterii w około 24 minuty. Na tym jednak nie koniec. 13 marca 2024 roku Lancia odsłoniła logo HF – nawiązujące do złotych czasów włoskiej marki. Już wtedy mogliśmy spodziewać się próby powrotu do korzeni.

fot. Lancia / Stellantis

27 maja 2024 roku – Lancia przedstawia model Ypsilon HF. To powrót do pierwotnego DNA włoskiej marki. Sportowy hothatch napędzany jest silnikiem elektrycznym o mocy 240 koni mechanicznych. Przyspiesza od 0 do 100 km/h w niecałe 6 sekund. Twardsze i niższe zawieszenie, poszerzone, sportowe nadwozie – to było to, za czym tęsknili kierowcy. Sportowa Lancia z prawdziwego zdarzenia. Na tym zresztą dobre informacje się nie skończyły. niedługo zaprezentowano dwie wersje rajdowe Ypsilona – najpierw Rally4 z napędem na przednią oś, a następnie Rally2 z napędem na cztery koła. Ta druga w barwach fabrycznego zespołu Lancia Corse HF debiutuje w ten weekend w Rajdowych Mistrzostwach Świata podczas Rajdu Monte Carlo.

Zdjęcia: Lancia / Stellantis

Idź do oryginalnego materiału