Opisał swoją przygodę z użytkowaniem chińskiego SUV-a, zakupionego cztery lata temu w salonie. Jak sam podkreśla, skusiła go cena i nowoczesny wygląd. Już po tygodniu od wyjechania autem z salonu wiedział, iż dokonał złego wyboru. Na początku odpadła lampka. Ta historia to dobra przestroga. Trzeba sprawdzić, jakiej marki samochód kupujemy!