Kryzys na Bliskim Wschodzie uderza w auta. Każde rozwiązanie jest złe
Zdjęcie: Nowe białe samochody zaparkowane przy dużym statku transportowym w porcie, niebieskie niebo w tle.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie zaczyna uderzać nie tylko w rynek paliw, ale także w branżę motoryzacyjną. Kluczowym problemem jest sytuacja w Cieśninie Ormuz, czyli jednym z najważniejszych szlaków transportowych na świecie. Jej praktyczne zamknięcie oznacza poważne zakłócenia w dostawach surowców i komponentów, a także gwałtowny wzrost kosztów logistyki. Producenci aut borykają się zatem z kolejnym poważnym problemem.

2 godzin temu












