
Opinie o tym modelu są zwykle bardzo pozytywne. Pomimo tego, nie jest on równie popularny, co rodzimi rywale. Koreański SUV za 99 900 zł ma jednak długą listę zalet. Warto go poznać, bo oferuje świetny stosunek ceny do wyposażenia i napędu. Może być bardzo dobrą alternatywą dla zachodnich produktów.
Konserwatywna stylistyka
Nie jest tak odważnym projektem, jak choćby Hyundai Tucson. Oferuje znacznie bardziej powściągliwy design, co nie stanowi wady. Znaczna część odbiorców nie chce rzucać się w oczy. Właśnie ona powinna docenić tę sylwetkę, tym bardziej iż ma przyzwoite proporcje.
Pod względem wymiarów można mówić o typowym reprezentancie segmentu C. Koreański SUV za 99 900 zł ma 4450 milimetrów długości, 1870 milimetrów szerokości i 1620 milimetrów wysokości. To wszystko przy rozstawie osi wynoszącym 2675 milimetrów. To oznacza, iż jest większy, niż Skoda Karoq.
Nowe KGM Korando 1.5 GDI Turbo AT Joy – przód, fot. KGMTo KGM Korando, czyli dobrze znana konstrukcja, która wcześniej była sprzedawana pod marką SsangYong. Doszło jednak do zmian kapitałowych skutkujących nową nazwą. To oznacza konieczność ponownego budowania świadomości potencjalnych odbiorców. Czas pokaże, czy ten ruch był opłacalny.
Pod względem przestronności można mówić o poziomie Kii Sportage. Jakość materiałów jest zbliżona, podobnie jak ergonomia, ale kokpit w prezentowanym modelu wygląda znacznie mniej nowocześnie. Widać, iż był tworzony lata temu.
Koreański SUV za 99 900 zł ma optymalny układ napędowy
To jedna z największych zalet tego modelu. Bazowy silnik ma wystarczającą wielkość, doładowanie i cztery cylindry, co na tle podstawowego (a przy tym droższego) Citroena C5 Aircross z jednostką R3 wypada bardzo korzystnie.
Potencjał też jest zadowalający. Konstrukcja o pojemności 1,5 litra wytwarza 163 konie mechaniczne i 280 niutonometrów. Koreański SUV za 99 900 zł ma zatem więcej mocy, niż większość droższych rywali.
Nowe KGM Korando 1.5 GDI Turbo AT Joy – tył, fot. KGMDużym plusem jest także przekładnia automatyczna. To hydrokinetyczna skrzynia sześciobiegowa, która nie jest tak szybka, jak DSG, ale i tak zapewnia wystarczające tempo pracy oraz płynność działania. W tym wariancie przenosi moc na przednią oś. Taki sam zestaw można znaleźć w modelu Tivoli.
Nowy KGM Korando rozpędza się do 100 km/h w 9,8 sekundy. Jego prędkość maksymalna wynosi 191 km/h. o ile chodzi o zużycie paliwa, to wszystko zależy od stylu jazdy. Producent deklaruje 8,1 litra w cyklu mieszanym WLTP.
Koreański SUV za 99 900 zł w niezłej konfiguracji
Podana cena wydaje się bardzo korzystna choćby na tle Omody 5, która cieszy się w Polsce dużą popularnością. Dlaczego prezentowany model jest tak tani? To fabrycznie nowy egzemplarz, ale z wyprzedaży rocznika 2025.
Nowe KGM Korando 1.5 GDI Turbo AT Joy – kokpit, fot. KGMStanowi ofertę z polskiego salonu. Oprócz optymalnego napędu, koreański SUV za 99 900 zł oferuje naprawdę przyzwoite wyposażenie. Na liście zastosowanych rozwiązań znajdują się m.in.:
- kamera cofania
- tylne czujniki parkowania
- pakiet asystentów jazdy
- nawigacja
- dotykowy ekran multimedialny (10,25 cala)
- system audio z 6 głośnikami
- dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
- tempomat
- cyfrowe zegary
- elektrycznie regulowane lusterka
- centralny zamek
Warto dodać, iż u dealera można dokupić instalację gazową, która jest objęta gwarancją. Koszt tej inwestycji to 6500 zł, co przekłada się na relatywnie szybki zwrot. Kompaktowy SUV z Korei Południowej to niedoceniane, a solidne auto. Warto je poznać.

3 dni temu













