Transport aut przez Bliski Wschód utknął w wąskim gardle, a Hyundai i Kia uprzedzają klientów w Europie i Afryce Północnej o dłuższych terminach dostaw. najważniejsze trasy morskie mają ograniczoną przepustowość, co podbija koszty i spowalnia przepływ pojazdów oraz części. Koncern zapowiada, iż skutki potrwają choćby po zakończeniu działań w regionie, bo odbudowa stabilnych łańcuchów dostaw wymaga czasu. Rynek przechodzi test odporności logistyki, a dla zamawiających nowe auta to sygnał, by uważnie planować terminy i zapisy umowne.