Jeździłem nową Toyotą RAV4 na wtyczkę. Byłem w szoku, ile udało mi się pokonać na samym prądzie

3 godzin temu
Do hybryd typu plug-in od zawsze podchodziłem z dużą dozą nieufności. Ileż to razy słyszeliśmy marketingowe bajki o bezemisyjnym podróżowaniu, po czym w realnym świecie bateria rozładowywała się po 60-80 kilometrach, a potem wóz zamieniał się w ciężkiego, paliwożernego kloca? Ale są już na rynku wyjątki i taka jest nowa RAV4 PHEV.

Idź do oryginalnego materiału