Japoński SUV słynie z bezawaryjności, ale nie tylko z niej. Kierowcy widzą też jednak pewne wady

2 godzin temu

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, czym tak naprawdę jest Infiniti QX50. Choć oficjalnie to SUV, wiele osób skłaniałoby się bardziej w kierunku określenia crossover. Choć może tak wydaje się tylko na pierwszy rzut oka, wizualnie. jeżeli bowiem chodzi o napęd, silnik, ogólnie rozumiane możliwości i potencjał, jest mamy tutaj do czynienia z rasowym SUV-em, wyrastającym bardzo wysoko poza średnią niewielkich, miejskich crossoverów.

Spis treści:

  • SUV z gatunku tych oryginalnych
  • Kwestie mechaniczne
  • Opinie i oceny kierowców
  • Aktualne ceny

SUV dla wymagających

Historia tego konkretnego projektu sięga 2008 roku, kiedy to ruszyła produkcja modelu Infiniti EX. Natomiast później, po pewnych strategicznych zmianach, samochód ten został przemianowany na QX50. Jak słusznie się podkreśla, mamy tutaj konstrukcję, która wizualnie łączy cechy rasowego SUV-a z coupe. Z całą pewnością QX50 jest czymś oryginalnym i na ogół niespotykanym na rynku. Co dziś o nim wiemy i co na jego temat sądzą kierowcy? Jak bardzo opłacalny to wybór?

fot. Nissan Motor Corporation / Infiniti

Jeśli chodzi o silniki, mamy tutaj przede wszystkim V6, zarówno benzynowe, jak i diesla. W kwestii mocy, choćby te najsłabsze znacznie przekraczają pułap 200 koni, zaś te najmocniejsze sięgają 320 koni mechanicznych. Do sportowych osiągów dodajmy automatyczną skrzynię biegów oraz – w zależności od wersji – napęd na cztery koła, lub na tylną oś. Infiniti QX50 ma opinię samochodu, który dobrze się prowadzi, który świetnie zachowuje się na drodze, choćby przy wyższych prędkościach, również w zakrętach. Natomiast opinie na jego temat są mieszane.

Ile dziś kosztuje?

Naturalnym dla Infiniti jest to, iż SUV jest bardzo dobrze, bogato wyposażony. Zarówno w kwestii komfortu, systemów wspomagających kierowcę, bezpieczeństwa, jak i nagłośnienia oraz multimediów. Wśród głównych zalet kierowcy wymieniają też bezawaryjność – zarówno w kontekście drobiazgów, jak i poważnych usterek. Natomiast na „Autocentrum” jego średnia ocena wynosi dziś 4,3 na 5, co jest wynikiem nieznacznie niższym od średniej całego segmentu. Wśród wad pojawiają się m.in. wysokie koszty utrzymania oraz niekorzystny stosunek ceny do jakości.

fot. Nissan Motor Corporation / Infiniti

Jeśli chodzi o te ceny, to na „Otomoto” najtańsze egzemplarze znajdziemy w okolicach 40 tysięcy złotych. Mowa tutaj o rocznikach 2014/2015. Zdecydowanie nowsze wersje japońskiego SUV-a, z okolic 2019 roku, to już wydatek rzędu 80/90 tysięcy złotych. Nasuwa się więc pytanie – czy ten stosunek ceny do jakości rzeczywiście jest tutaj jakkolwiek zaburzony? Biorąc pod uwagę to, z jakim samochodem mamy do czynienia, a przecież to produkt premium z niesamowitymi silnikami, bezawaryjny, niezawodny i kapitalnie wyposażony, ceny w konkretnych rocznikach wydają się jak najbardziej adekwatne.

Zdjęcia: Nissan Motor Corporation / Infiniti

Idź do oryginalnego materiału