
W segmencie poszukiwanych na polskim rynku w 2026 roku kompaktowych SUV-ów jest bardzo interesujący model. To japoński SUV o modnym wyglądzie, z etykietą eko i atrakcyjną relacją jakości do ceny. Po gruntownym liftingu potrafił znaleźć swoją niszę na bardzo konkurencyjnym rynku. Teraz jest solidną i atrakcyjną cenowo opcją m.in. dla Kia Stonic i Hyundaia Kona. Z „japońskim” podejściem do obsługi klienta i gwarancji.
- SUV od Mitsubishi bez wyprzedaży rocznika kusi czterocyfrowym rabatem w lutym 2026 roku
- Najtańsze Mitsubishi ASX 2026 kosztuje teraz 105 290 zł, ale to nie ono jest prawdziwą okazją
- Dlaczego SUV Mitsubishi jest lepszą opcją od siostrzanego modelu Captur?
SUV od Mitsubishi bez wyprzedaży rocznika kusi czterocyfrowym rabatem w lutym 2026 roku
Mitsubishi ma w swojej ofercie kompaktowego SUV-a ASX. To dopracowane Renault Captur, ale z „japońskim” podejściem do obsługi klienta i gwarancji. Specyfikacja po gruntownym liftingu modelu pozwala w 2026 roku na wybór jednego z dwóch wariantów mechanicznych dostępnych w trzech poziomach wyposażenia: Invite, Intense, Instyle. W lutym 2026 roku producent dorzuca do nich dodatkowe wyposażenie.
Nowego ASX można kupić z silnikiem benzynowym lub z technologią hybrydową mHEV. Pierwsza opcja ma moc 115 KM, druga 140 KM. W zależności od tego, czy wybierzemy pierwszą, czy druga otrzymujemy manualną, lub automatyczną skrzynię biegów.
Gruntowny lifting, który objął aktualizację wyglądu zewnętrznego, wyposażenia technologicznego i mechaniki czyni model Mitsubishi bardzo atrakcyjną opcją dla takich modeli jak Kia Stonic, czy Hyundai Kona.
Nie jest tak popularny, jak Toyota Yaris Cross, czy choćby jak siostrzane Renault Captur. To jednak bez dwóch zdań bardzo solidna opcja, której nie sposób pominąć. Dzięki rabatom sięgającym 9 000 zł znalazł się w grupie samochodów o dobrej relacji jakości i ceny.
Nowoczesny wygląd, spora przestrzeń dla pasażerów z tyłu oraz bagażnik od 484 do 1275 litrów z podwójną podłogą to dobry powód, by przeanalizować najnowszą ofertę Mitsubishi z 2026 roku pod kątem wyposażenia.
fot. materiały prasowe producentaNajtańsze Mitsubishi ASX 2026 kosztuje teraz 105 290 zł, ale to nie ono jest prawdziwą okazją
Rabat sięgający choćby 9 000 zł za model wyprodukowany w 2026 roku sprawia, iż ASX jest bliżej portfeli wielu Polaków. Mitsubishi o tyle obniżyło cenę ASX zarówno z silnikiem benzynowym i układem miękkiej hybrydy mHEV. Takie rozwiązanie mechaniczne nie dość, iż jest teraz poszukiwaną opcją, to pozwala nam na zakup SUV-a o największej mocy i najlepszych osiągach. Przyspieszenie do prędkości 100 km/h zajmie mu 9,3 sekundy, a nie powyżej 10. Dodatkowo prędkość maksymalna to 180 km/h.
Mitsubishi ASX Hybrid 2026 ( 140 KM) po obniżce kosztuje teraz 115 290 zł. To zaledwie 290 zł więcej niż Renault Captur. Tyle zapłacimy za poziom wyposażenia Invite + Cold, który uwzględnia znacznie lepsze wyposażenie, bo oferuje m.in.:
– automatyczną klimatyzację,
– przednie reflektory LED,
– tylne czujniki parkowania i kamerę cofania,
– pakiet zaawansowanych systemów bezpieczeństwa,
– bezprzewodowe Android Auto i Apple Car Play,
– tempomat,
– elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka,
– podgrzewane fotele,
– system dostępu bezkluczykowego (KOS).
We wnętrzu ASX Invite znajduje się także stacja multimedialna SDA z ekranem dotykowym o przekątnej 10,4 cala, kierownica pokryta skórą ekologiczną i 6 głośników. Ze względu na rabaty warto zainteresować się także poziomem wyposażenia Intense (+Style+ Cold). Kosztuje 124 290 zł, a uwzględnia bardzo kompletne wyposażenie. Wisienką na torcie promocyjnej oferty jest ASX Instyle+Cold. Kosztuje 136 290 zł, a otrzymujemy nowy praktyczny samochód, któremu niczego nie brakuje.
Mitsubishi ASX to nie jest już oldschoolowy samochód. Ma przyzwoite osiągi i sprawdzi się jako praktyczny samochód do użytku codziennego. Oferta ze zniżką sprawia, iż warto wziąć pod uwagę tego mniej gwiazdorskiego w stosunku do modelu Renault i Toyoty japońskiego SUV-a.
fot. materiały prasowe producentaDlaczego SUV Mitsubishi jest lepszą opcją od siostrzanego modelu Captur?
Gwarancja – to największy as w rękawie ASX. Mitsubishi daje 5 lat gwarancji (do 100 tys. km) oraz 5 lat Assistance. Konkurencyjne Renault Captur oferuje standardowo tylko 2 lata. Mniej oferuje także konkurencyjna Skoda Kamiq.
Silnik 1.3 (od Mercedesa) to jednostka opracowana wspólnie z koncernem Daimler. Uważany za jeden z najlepszych silników w tej klasie – ma 4 cylindry. To wysoka kultura pracy i dynamika, ale jednocześnie przy oszczędnej jeździe potrafi spalić w trasie poniżej 6 l/100 km.
Przy obecnych cenach aut, dostać najwyższą wersję wyposażenia z pięcioletnią gwarancją i solidnym automatem za 136 tys. zł to świetny interes
foto: materiały prasowe producenta
2 godzin temu














