
Japońskie firmy motoryzacyjne są jednymi z najgoręcej walczących o utrzymanie jednostek spalinowych przy życiu. Nie tracą poczucia rzeczywistości i nie inwestują wszystkich swoich środków wyłącznie w rozwój napędów elektrycznych. Efektem jest całkowicie nowy silnik spalinowy, pracujący na zupełnie nowej mieszance paliwowej. Ma być czysty jak żaden inny do tej pory.
Spis treści
- Daihatsu pokazało nowy silnik spalinowy
- Jednostka ma być czystsza od wszystkich do tej pory
- Silnik pracuje na zupełnie nowej mieszance paliwowej
Nowy silnik spalinowy nadzieją na przyszłość?
fot. DaihatsuW wyniku różnego rodzaju działań i politycznych nacisków, wielu z nas zaczęło postrzegać silnik spalinowy jako największe zło pod końcem. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Szef rozwoju Porsche wyjaśniał to w bardzo obrazowy sposób. Jego zdaniem silnik spalinowy sam w sobie niczemu nie szkodzi, spala tylko paliwa. I w zasadzie wystarczy zastąpić paliwa kopalniane tymi, które nie emitują problematycznych gazów.
Większość producentów zdecydowała jednak, iż muszą ograniczyć emisję spalin na papierze. Dlatego też postawili na elektryfikację. Na papierze – zerowa emisja. W rzeczywistości – troszeczkę się różni.
Rozsądne podejście prezentują cały czas japońskie firmy. Daihatsu ogłosiło właśnie, iż rozpoczęło prace nad nową jednostką spalinową. To kompaktowy silnik, który będzie wykorzystywał mieszankę amoniaku i wodoru jako paliwo. System wykorzystuje amoniak jako bazę, a gaz ten w połączeniu z wysoką gęstością energetyczną, jest przechowywany w zbiornikach podobnych do tych na LPG w stanie skroplonym. Następnie, bezpośrednio nad silnikiem, montuje się specjalny katalizator i reaktor plazmowy, który rozdziela część amoniaku na wodór i azot. Wodór jest następnie spalany w cylindrach wraz z resztkami amoniaku, który służy jako zapalnik i stabilizator całego procesu.
fot. DaihatsuTylko eksperyment, choć w zaawansowanym stadium
Mieszanka wodoru i amoniaku jest czysta, ponieważ podczas spalania nie powstają żadne emisje. Paliwo w ogóle nie zawiera węgla. Wysoka gęstość energetyczna zapewnia z kolei wystarczający zasięg przy stosunkowo niewielkiej ilości paliwa.
Daihatsu podaje, iż nowy silnik na chwilę obecną jest jedynie eksperymentem. Ale – w zaawansowanym stadium. Japończycy poszukują teraz partnerów, którzy pomogliby im zmniejszyć rozmiar całego systemu. Ponadto, bezpieczeństwo nowego układu wciąż budzi pewien niepokój.
Wszystko za sprawą amoniaku, który jest bardzo toksyczny. Już w niskich stężeniach powoduje kaszel i podrażnienia. W wyższych z kolei może doprowadzić choćby do poparzenia dróg oddechowych. Może powodować też odmrożenia skóry lub trwałą utratę wzroku. Czy ludzkość pójdzie w tym kierunku? Dopóki ktoś nie przeprowadzi otwartego śledztwa, nie dowiemy się. Niemniej – jest to z pewnością bardzo interesujący kierunek.

1 godzina temu













