Kolejna pełna hybryda, która może odciągnąć Polaków od Toyoty. Z cenami poniżej 125 tys. zł salony Kia już szykują się na najazd klientów

1 godzina temu

Jeszcze do niedawna Toyota nie miała zbyt wielkiej konkurencji w segmencie aut w pełnej hybrydzie. Jednak sukces japońskiej marki zmotywował wielu konkurentów, aby stanąć z nią w szranki o klienta. Kolejnym zmartwieniem Toyoty jest nowa Kia K4, która już ma polski cennik. Stawki są atrakcyjne, bo startują poniżej 125 tys. zł.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Toyota ma coraz więcej powodów do niepokoju. Rywale stawiają na pełne hybrydy
  • Kia K4 HEV od 124 990 zł. Już najtańsza wersja ma sporo wyposażenia
  • Hybrydowe kombi za 130 990 zł. Bagażnik pomieści 604 litry
  • Cztery cylindry, 154 KM i spalanie od 4,7 l/100 km
  • Kiedy Kia K4 HEV pojawi się w polskich salonach?

Toyota ma coraz więcej powodów do niepokoju. Rywale stawiają na pełne hybrydy

Jeszcze kilka lat temu wybór samochodu z oszczędnym napędem HEV często oznaczał wizytę w salonie Toyoty. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Jednym z najgłośniejszych konkurentów stało się MG, które wprowadziło na rynek modele MG3 Hybrid+ oraz MG ZS Hybrid+. Coraz mocniejszą ofertę ma również Renault, którego najnowsze Clio otrzymało pełną hybrydę E-Tech o mocy 160 KM.

fot. materiały prasowe

Do walki włączyła się także Dacia. Niedawno ogłoszono polskie ceny Strikera, którego 155-konna odmiana HEV kosztuje od 113 tys. zł. To kolejny samochód, który może zainteresować klientów dotychczas rozważających zakup hybrydowej Toyoty Corolli. Teraz do tego grona dołącza Kia K4. Koreańczycy przygotowali samochód o gabarytach z pogranicza segmentów C i D, dostępny zarówno jako pięciodrzwiowy hatchback, jak i przestronne kombi.

Kia K4 HEV od 124 990 zł. Już najtańsza wersja ma sporo wyposażenia

Pierwszy polski cennik hybrydowej K4 otwiera wersja M za 124 990 zł. Wbrew pozorom nie jest to ubogo wyposażony samochód. Już w standardzie znajdziemy 12,3-calowy ekran multimedialny z nawigacją, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto oraz osobny, 5,3-calowy ekran do sterowania klimatyzacją. Do tego dochodzą dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, bezkluczykowy dostęp, kamera cofania oraz przednie i tylne czujniki parkowania.

fot. materiały prasowe

Co ciekawe, podstawowa K4 otrzymuje także aktywny tempomat z funkcją Stop & Go oraz asystenta jazdy po autostradzie. Nie zabrakło elektrycznego hamulca postojowego z Auto Hold, reflektorów LED i 16-calowych felg aluminiowych. To wyposażenie, za które w wielu samochodach trzeba dopłacać lub wybierać droższe odmiany.

Wariant L kosztuje 137 490 zł. Dopłata przynosi m.in. pełny cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 12,3 cala, podgrzewane przednie fotele i kierownicę, elektryczną regulację fotela kierowcy, indukcyjną ładowarkę do telefona oraz system monitorowania martwego pola z funkcją zapobiegania kolizjom.

fot. materiały prasowe

Na szczycie gamy znajduje się GT-Line za 158 490 zł. Tutaj pojawiają się już rozwiązania kojarzone z samochodami premium: wentylowane przednie fotele, podgrzewana tylna kanapa, wyświetlacz przezierny Head-up Display, kamery 360 stopni, nagłośnienie Harman Kardon oraz cyfrowy kluczyk umożliwiający korzystanie z samochodu bez tradycyjnego pilota.

Hybrydowe kombi za 130 990 zł. Bagażnik pomieści 604 litry

Kia nie ograniczyła nowego napędu do hatchbacka. K4 Kombi HEV kosztuje od 130 990 zł, czyli tylko o 6000 zł więcej niż analogiczna wersja pięciodrzwiowa. Za odmianę L trzeba zapłacić 145 990 zł, natomiast GT-Line wyceniono na 166 990 zł.

fot. materiały prasowe

Dopłata do kombi może być szczególnie uzasadniona w przypadku rodzin i klientów flotowych. Nadwozie mierzy 4695 mm długości, a rozstaw osi wynosi 2720 mm. Bagażnik ma aż 604 litry pojemności, natomiast po złożeniu oparć tylnej kanapy przestrzeń ładunkowa rośnie do 1439 litrów. Hatchback oferuje odpowiednio 438 i 1217 litrów.

W droższych wersjach kombi dostępna jest także elektrycznie otwierana i zamykana pokrywa bagażnika. Praktycznym dodatkiem są schowki pod podłogą oraz siatka oddzielająca przestrzeń ładunkową od pasażerskiej.

fot. materiały prasowe

Cztery cylindry, 154 KM i spalanie od 4,7 l/100 km

Pod maską nowej Kia K4 HEV pracuje wolnossący, czterocylindrowy silnik benzynowy 1.6 GDI o mocy 102 KM. Współpracuje z nim jednostka elektryczna rozwijająca 61 KM. Łączna moc układu wynosi 154 KM, a za przeniesienie napędu odpowiada sześciobiegowa przekładnia DCT.

W przeciwieństwie do hybryd Toyoty, które korzystają z przekładni planetarnej e-CVT, Kia ma sześć fizycznych przełożeń. Dzięki temu podczas przyspieszania obroty silnika zmieniają się wraz z kolejnymi biegami. Może to zapewniać bardziej naturalne odczucia kierowcom przyzwyczajonym do tradycyjnych automatów.

fot. materiały prasowe

Najważniejsze jest jednak zużycie paliwa. Kia deklaruje od 4,7 do 5,2 l/100 km w cyklu mieszanym WLTP. Oznacza to, iż K4 może być oszczędną propozycją nie tylko do miasta, ale również dla kierowców pokonujących większe przebiegi. W hybrydzie zastosowano ponadto wybierak kierunku jazdy przy kierownicy, podobnie jak w elektrycznych modelach Kia. Pozwoliło to przeprojektować konsolę centralną i wygospodarować dodatkowe schowki. Kierowca może też regulować intensywność odzyskiwania energii dzięki łopatek przy kierownicy.

Kiedy Kia K4 HEV pojawi się w polskich salonach?

Pierwsze egzemplarze nowej hybrydy mają dotrzeć do polskich dealerów w grudniu 2026 r. Nowa Kia K4 może okazać się szczególnie interesująca dla osób, które dotychczas rozważały zakup Toyoty Corolli Hybrid. Cena poniżej 125 tys. zł za hatchbacka i kilka ponad 130 tys. zł za kombi sprawia, iż Koreańczycy mają argumenty, aby powalczyć zarówno o klientów indywidualnych, jak i flotowych.

Idź do oryginalnego materiału