Honda mówi pas elektrykom. Japończycy przywracają do łask silniki spalinowe

2 godzin temu

Po wielomiliardowym fiasku dotyczących samochodów elektrycznych, Honda przywraca do swojej oferty silniki spalinowe. W oparciu o ten rodzaj napędu w najbliższych latach ma powstać kilkadziesiąt nowych modeli. Choć japoński producent na razie nie zdradza zbyt wielu szczegółów, znamy już pierwsze nazwy oraz wstępne informacje na temat układu hybrydowego.

Spis treści

  • Honda zapowiada nową generację pojazdów
  • Będą oparte o silnik spalinowy
  • Japończycy zanotowali gigantyczne straty związane z elektrykami

Honda przywraca do łask silniki spalinowe

fot. Honda

Honda była jednym z pierwszych dużych producentów samochodów, którzy postawili na samochody elektryczne. Z perspektywy czasu plan wycofania wszystkich nieelektrycznych samochodów do 2040 roku może nie był zbyt ambitny, ale na pewno zbyt krótkowzroczny. Takich rzeczy nie da się przewidzieć z tak dużym wyprzedzeniem. A co gorsza, w ostatnich latach Japończycy dokładali wszelkich starań, aby ten plan zrealizować.

Efekt jest taki, iż ostatni rok obrotowy Honda zamknęła ze stratą w wysokości ok. 9 miliardów złotych. To drastyczna zmiana w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy firma osiągnęła zysk na poziomie 28 miliardów złotych. Dla japońskiego producenta to pierwsza strata od 1957 roku. W praktyce – jedyna w całej historii firmy.

W rezultacie producent zdecydował się porzucić niedokończone projekty elektryczne i zrezygnował z planu pełnej elektryfikacji do 2040 roku. Do tego ogłosił powrót silników spalinowych. Nie będą to jednak konwencjonalne jednostki, a hybrydy. Dla swojego nowego układu hybrydowego firma wybrała niezwykle prostą nazwę: „Honda Hybrid”.

Nowa generacja pojazdów w drodze

fot. Honda

Japończycy chcą zbudować kolejną generację pojazdów w oparciu o silniki spalinowe. W modelach z napędem na wszystkie koła druga oś będzie napędzana wyłącznie silnikiem elektrycznym. Ta technologia otrzyma nazwę e-AWD.

Cały układ będzie bazował też na nowej platformie. Dzięki zwiększonej sztywności i niższej masie poprawie ulegnie komfort i adekwatności jezdne, bez konieczności dodatkowych modyfikacji w zawieszeniu. To uniwersalne rozwiązanie ma pomóc ograniczyć koszty w całej gamie modelowej. A ta będzie bardzo obfita, bo do 2030 roku koncern chce wprowadzić aż 15 nowych modeli z tym układem napędowym.

Wśród modeli, które mają pojawić się w Europie, będzie nowa generacja Civica Hybrid, wyposażona w wolnossący silnik o pojemności 2 litrów. Układ ten trafi też do innych sedanów i SUV-ów marki. Choć trudno na chwilę obecną przewidzieć ile z nich faktycznie dotrze do Europy.

Idź do oryginalnego materiału