Historyczna niedziela w Monte Carlo. Rally3 wygrywa, i to dwukrotnie

rallyandrace.pl 2 miesięcy temu
Zdjęcie: Historyczna niedziela w Monte Carlo. Rally3 wygrywa, i to dwukrotnie


Niedziela Rajdu Monte Carlo 2026 przyniosła jeden z najbardziej niezwykłych momentów w historii Rajdowych Mistrzostw Świata. Po raz pierwszy samochód klasy Rally3 wygrał odcinki specjalne w klasyfikacji generalnej rajdu WRC. Autorem tego wyczynu był Matteo Fontana, który Fordem Fiestą Rally3 zapisał się złotymi zgłoskami w kronikach sportu.

Choć zwycięstwo w klasyfikacji WRC3 odniósł Eric Royère, to właśnie Fontana stał się głównym bohaterem ostatniego dnia rajdu. Urzędujący mistrz WRC3 dokonał czegoś, co jeszcze do niedawna wydawało się niemożliwe – wygrał pierwszy niedzielny odcinek specjalny całego rajdu, pokonując nie tylko rywali z WRC3 i WRC2, ale również załogi w samochodach Rally1.

Warunki od samego rana sprzyjały sensacjom. Załogi obudziły się w prawdziwie zimowej scenerii – trasy pokrywała gruba warstwa śniegu. Kierowcy jadący na czele stawki musieli zachować ogromną ostrożność na pierwszych dwóch oesach, co sprawiło, iż każdy kolejny samochód trafiał na coraz czystszą i bardziej przewidywalną linię przejazdu. Fontana, startujący dopiero z 36. pozycji na trasie, zastał zupełnie inne warunki niż liderzy rajdu.

22-letni Włoch w pełni to wykorzystał. Już na mecie odcinka nie krył emocji, świętując sukces z pilotem Alessandro Arnaboldim. „Wow, to niesamowite! Wow, to niewiarygodne” – mówił, wyraźnie poruszony historycznym wynikiem.

Na tym jednak nie poprzestał. Ku powszechnemu zdumieniu Fontana powtórzył wyczyn na kolejnym oesie, ponownie wygrywając odcinek w klasyfikacji generalnej. Tym samym objął choćby prowadzenie w zestawieniu Super Sunday, wyprzedzając takie nazwiska jak Adrien Fourmaux czy Elfyn Evans. Był to bezprecedensowy moment, w którym samochód Rally3 realnie rywalizował o punkty z czołówką WRC.

Podczas drugiego przejazdu tych samych prób sytuacja zaczęła się normalizować. Samochody Rally1 i Rally2 znacząco zwiększyły tempo, co sprawiło, iż Fontana wypadł ze strefy punktowej Super Sunday. Mimo to ukończył niedzielny etap jako szósty najszybszy kierowca całego dnia w klasyfikacji generalnej – wynik, który jeszcze długo będzie budził niedowierzanie.

Spektakularna niedziela nie wystarczyła jednak, by odebrać zwycięstwo w WRC3 Ericowi Royère’owi. Francuz rozpoczął finałowy dzień z gigantyczną przewagą 12:34, zbudowaną po tym, jak Fontana dwukrotnie wznawiał rajd po wypadnięciach z trasy w czwartkową i piątkową noc. Mimo heroicznej jazdy Włoch zdołał zmniejszyć stratę do zaledwie 3:59,1 na mecie rajdu, ale kolejność na podium pozostała niezmieniona.

Trzecie miejsce w WRC3 przypadło Ghjuvanniemu Rossiemu. Francuz jeszcze w piątek wieczorem prowadził z dużą przewagą, jednak sobotnia awaria i konieczność restartu sprawiły, iż musiał zadowolić się najniższym stopniem podium.

Niedziela w Monte Carlo przejdzie jednak do historii nie ze względu na klasyfikację WRC3, ale dzięki temu, iż po raz pierwszy w dziejach mistrzostw świata samochód Rally3 udowodnił, iż w wyjątkowych okolicznościach może sięgnąć po zwycięstwa oesowe w absolutnej klasyfikacji WRC. To moment, który może na długo zmienić postrzeganie tej kategorii.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału