Rada Nadzorcza Grupy Volkswagen jednogłośnie zatwierdziła przedstawiony przez zarząd „Plan na Przyszłość 2030”. To najbardziej kompleksowy program transformacji w historii koncernu. Jego celem jest zwiększenie konkurencyjności, uproszczenie struktur i przygotowanie grupy oraz jej marek na gwałtownie zmieniające się realia światowej motoryzacji.
Volkswagen nie ukrywa, iż skala zmian będzie ogromna. Koncern chce jednocześnie chronić swoją długoterminową rentowność, inwestować w nowe technologie i ograniczyć koszty. Plan zakłada m.in. zmniejszenie liczby modeli o około 50 proc. do 2035 roku, redukcję globalnego zatrudnienia o około 50 tys. stanowisk oraz ograniczenie portfela udziałów i biznesów o około jedną trzecią.
– Rada Nadzorcza jednogłośnie zatwierdziła przedstawiony przez zarząd „Plan na Przyszłość”. To wyraźny sygnał dla przyszłości Grupy Volkswagen. Bierzemy odpowiedzialność za cały nasz zespół, za naszych partnerów i za miejsca pracy na całym świecie. W najbliższych latach zainwestujemy trzycyfrową kwotę w miliardach euro, aby nasze ikoniczne marki stały się jeszcze atrakcyjniejsze, silniejsze i bardziej konkurencyjne – powiedział Oliver Blume, CEO Grupy Volkswagen.
Przewodniczący rady nadzorczej Hans Dieter Pötsch podkreślił, iż przyjęty plan ma zapewnić grupie długoterminową zdolność do działania i konkurencyjność. W jego ocenie zarówno zarząd, jak i rada nadzorcza są zdeterminowane, by przeprowadzić transformację firmy.
Podobne stanowisko prezentują przedstawiciele pracowników. Christiane Benner, wiceprzewodnicząca rady nadzorczej i przewodnicząca IG Metall, zwróciła uwagę na odpowiedzialność Volkswagena wobec pracowników oraz regionów, w których koncern prowadzi działalność. Z kolei Daniela Cavallo, przewodnicząca rady zakładowej grupy oraz Centralnej Rady Zakładowej Grupy Volkswagen, podkreśliła, iż bezpieczeństwo zatrudnienia i rentowność powinny być traktowane jako wspólne cele.
Mniej modeli, niższe koszty i 135 mld euro na inwestycje
„Plan na Przyszłość 2030” obejmuje 12 inicjatyw, które mają zwiększyć odporność grupy na presję konkurencyjną i zmiany popytu. Fundamentem pozostanie podstawowa działalność motoryzacyjna.
Volkswagen zakłada roczną sprzedaż na poziomie 9 mln pojazdów. Jednocześnie celem finansowym jest osiągnięcie w 2030 roku 9-procentowej marży operacyjnej, co odpowiada wynikowi operacyjnemu rzędu 31 mld euro, przy około 37 mld euro kosztów ogólnych.
Koncern zamierza również mocno inwestować. Nakłady inwestycyjne oraz wydatki na badania i rozwój w okresie planowania 2027-2031 mają wynieść 135 mld euro. Szczegółowe wartości poszczególnych pozycji zostaną przedstawione radzie nadzorczej w ramach standardowego procesu planowania.
Jednym z najbardziej widocznych elementów reorganizacji będzie ograniczenie gamy modelowej. Do 2035 roku Volkswagen chce zmniejszyć liczbę modeli o około 50 proc., a złożoność oferty aż o 75 proc. Priorytet otrzymają samochody, które wyróżniają się designem i technologią. Mniejsza liczba wariantów ma oznaczać większe wolumeny poszczególnych modeli, niższe koszty i lepsze wykorzystanie efektu skali. Zmiany obejmą również technologie. Platformy, architektury elektroniczne, systemy wsparcia kierowcy i oprogramowanie mają być konsekwentnie dopasowywane do potrzeb rynków obu półkul.
Równolegle Volkswagen uruchamia obejmujący całą grupę program Operational Excellence. Połączy on kompetencje związane z badaniami i rozwojem, zakupami, produkcją, jakością, sprzedażą oraz funkcjami ogólnymi. Założenie jest proste: sprawniejsze procesy, szybsze działanie i wymierna poprawa konkurencyjności.
Fabryki i zatrudnienie pod presją
Największe emocje może budzić plan dotyczący produkcji i zatrudnienia. Do końca czerwca 2027 roku ma powstać koncepcja trwałej i konkurencyjnej struktury produkcji dla europejskich zakładów.
Volkswagen przyznaje, iż jego obecne moce produkcyjne w Europie przewyższają popyt o ponad 500 tys. samochodów. Dla zakładów w Emden, Zwickau, Hanowerze i Neckarsulm nie można w tej chwili zapewnić konkurencyjnego wykorzystania mocy produkcyjnych w kolejnych cyklach produkcyjnych przypadających na lata 2031–2034. Równolegle analizowane są alternatywne sposoby wykorzystania tych fabryk.
Reorganizacja obejmie także zatrudnienie. Zdaniem Volkswagena globalna struktura kadrowa wymaga dalszego, fundamentalnego dostosowania do realiów ekonomicznych. Powodem są m.in. zaostrzająca się konkurencja, zmieniający się popyt oraz technologiczna transformacja branży. Analiza będąca podstawą „Planu na Przyszłość 2030” wskazuje na konieczność dostosowania zatrudnienia w skali grupy o około 50 tys. stanowisk, w tym stanowisk kierowniczych.
Zmiany dotkną także samego sposobu zarządzania. Koncern chce wprowadzić szczuplejsze struktury, wyraźniej przypisać odpowiedzialność i skrócić ścieżki decyzyjne. Jednolity system oceny efektywności i premiowania kadry kierowniczej ma mocniej powiązać wynagrodzenia zarówno z wynikami indywidualnymi, jak i efektami pracy zespołów.
Ameryka Północna i Chiny – kurs na rentowne segmenty
Reorganizacja nie ograniczy się do Europy. W Ameryce Północnej Grupa Volkswagen chce koncentrować się na najbardziej rentownych segmentach. W Chinach dostosowuje działalność do zrewidowanych oczekiwań dotyczących wzrostu tamtejszego rynku motoryzacyjnego, jednocześnie rozwijając eksport w kierunku państw Globalnego Południa.
Koncern planuje również uproszczenie własnej struktury. Rada nadzorcza zwróciła się do zarządu o opracowanie zmian w modelu organizacyjnym i decyzyjnym grupy. Nowa konstrukcja ma ułatwić wykorzystywanie synergii technologicznych i operacyjnych, obniżać koszty oraz jednoznacznie przypisywać odpowiedzialność.
Zmienić ma się również sposób funkcjonowania samej rady nadzorczej Volkswagen AG. Jej kompetencje w zakresie zatwierdzania mają zostać ograniczone do spraw istotnych dla całej grupy, z progami dostosowanymi do standardów obowiązujących w spółkach z indeksu DAX.
Volkswagen zamierza ponadto znacznie efektywniej wykorzystywać kapitał. Portfel udziałów i biznesów zostanie poddany rygorystycznej ocenie. Pozostać mają przede wszystkim te aktywa, które wnoszą wyraźny wkład strategiczny i finansowy do podstawowej działalności. Docelowo portfel ma zostać zmniejszony o ok. jedną trzecią. Działalność pozastrategiczna będzie sprzedawana lub przeprofilowywana, a przegląd obejmie także nieruchomości.
„Plan na Przyszłość 2030” nie jest więc jedynie korektą dotychczasowej strategii. To próba przebudowania Volkswagena – od gamy modeli, przez produkcję i zatrudnienie, aż po strukturę zarządzania i alokację kapitału. Program wchodzi teraz w fazę realizacji. Rozpoczęte działania będą kontynuowane, a kolejne decyzje mają być podejmowane bez zwłoki. Tam, gdzie wymagane są uzgodnienia z przedstawicielami pracowników, do rozmów włączone zostaną odpowiednie organy marek i spółek zależnych.
Zarząd odpowiada za całość wdrożenia, natomiast rada nadzorcza ma być regularnie informowana o postępach i angażowana tam, gdzie będzie to konieczne. Skala planu pokazuje jedno: Volkswagen chce wejść w kolejną dekadę jako mniejsza, prostsza i bardziej efektywna organizacja, ale jednocześnie dysponująca środkami na rozwój swoich najważniejszych marek i technologii.
Oprac. Tomasz Szmandra
Źródło: Volkswagen

1 godzina temu













