Ford włożył do Bronco potężne V8. Ma ponad 1200 KM i 42-calowe opony

moto-przestrzen.pl 12 godzin temu

Ford pokazał na amerykańskich targach SEMA wyjątkowego Bronco, który trudno pomylić z seryjną wersją tego modelu. Frostwarden otrzymał nowy, doładowany silnik V8 o pojemności 7,3 litra i mocy przekraczającej 1200 KM. Do tego dochodzą 42-calowe opony, przekładnie portalowe i specjalnie przygotowane zawieszenie. To jednorazowy projekt pokazowy, który prezentuje możliwości Ford Racing Parts, a nie zapowiedź nowej wersji dostępnej w salonach.

Bronco zbudowane na ekstremalne warunki

Frostwarden powstał z myślą o pokazaniu, jak daleko można posunąć modyfikacje terenowego Forda. Inspiracją był arktyczny pojazd ratowniczy, dlatego samochód otrzymał masywne nadwozie, bardzo duże koła i rozwiązania przygotowane do jazdy w wymagającym terenie.

Na liście zmian znalazły się 42-calowe opony BFGoodrich, 18-calowe felgi Weld z blokadą beadlock, przekładnie portalowe 74Weld oraz specjalne amortyzatory Bilstein. Zmodernizowano również elementy układu napędowego Dana. Całość robi wrażenie, ale największą atrakcją tego Bronco jest oczywiście silnik.

V8 7.3 z kompresorem rozwija ponad 1200 KM

Megazilla 2.0 bazuje na rodzinie dużych silników V8 Forda o pojemności 7,3 litra, ale nie jest po prostu pierwszą wersją z dołożonym kompresorem. Producent opracował jednostkę na nowo, wzmacniając blok i stosując między innymi specjalny wałek rozrządu przystosowany do doładowania, zmodyfikowane tłoki, większe wtryskiwacze oraz zmieniony napęd paska i tłumik drgań.

Najważniejszym elementem układu jest mechaniczna sprężarka Whipple Gen 6 o pojemności 3,0 litra. Według Forda taki zestaw pozwala uzyskać ponad 1200 KM i ponad 1356 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Producent określa Megazillę 2.0 jako najmocniejszy silnik typu crate engine opracowany przez producenta samochodów.

Silniki crate engine to kompletne jednostki oferowane jako gotowy napęd do wykorzystania w indywidualnych projektach. Takie rozwiązania są szczególnie popularne na amerykańskim rynku tuningu, gdzie trafiają między innymi do klasycznych Mustangów, Bronco i własnoręcznie budowanych konstrukcji.

To projekt na SEMA, a nie nowa wersja dla klientów

Frostwarden ma przede wszystkim pokazać możliwości Ford Racing Parts oraz firm współpracujących przy modyfikacjach samochodów. Prace nad projektem rozpoczęły się w lutym, a intensywna faza budowy ruszyła w czerwcu. Gotowy silnik po testach na hamowni trafił do warsztatu w Tennessee, gdzie został zamontowany w samochodzie.

Nie oznacza to jednak, iż tak skonfigurowane Bronco pojawi się w salonach. Frostwarden jest specjalnie zmodyfikowanym samochodem pokazowym i Ford nie zamierza oferować go na sprzedaż. Również Megazilla 2.0 jest propozycją skierowaną przede wszystkim do amerykańskiego rynku projektów tuningowych. Producent nie zapowiedział jej dostępności w europejskiej ofercie.

Idź do oryginalnego materiału