Kamery zamiast lusterek, ekrany dotykowe, sterowanie głosem czy samochód połączony z chmurą. Ford testował rozwiązania, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyglądały jak science fiction. Niektóre z nich z czasem trafiły do seryjnych samochodów.
Samochody gwałtownie zmieniły się z prostych środków transportu w zaawansowane urządzenia. Współczesne auta potrafią same utrzymywać pas ruchu, dostosowywać prędkość do sytuacji na drodze, korzystać z danych z chmury czy rozpoznawać polecenia głosowe.
Wiele z tych pomysłów nie powstało jednak w ostatnich latach. Ford eksperymentował z nimi już w konceptach projektowanych kilkadziesiąt lat temu.
Komputer w samochodzie jeszcze przed erą GPS
Jednym z najbardziej niezwykłych przykładów jest Ford Seattle-ite XXI z 1962 roku. Koncept zaprezentowany podczas Wystawy Światowej w Seattle miał coś, co dzisiaj nazwalibyśmy komputerem pokładowym.
System wyświetlał informacje dotyczące samochodu, pogody i warunków drogowych. Miał również funkcję nawigacji, wykorzystując automatycznie przewijaną mapę. Projektanci przewidzieli choćby nietypowe drążki sterownicze zamiast klasycznej kierownicy.
Dziś ekran z nawigacją w samochodzie nikogo nie dziwi. W latach 60. taki pomysł był jednak wyjątkowo futurystyczny.
Regulowane pedały i pamięć ustawień
Dwa lata później Ford pokazał Allegro Concept. Tym razem projektanci skupili się przede wszystkim na ergonomii.
Pedały hamulca i gazu można było regulować elektrycznie, podobnie jak położenie kolumny kierownicy. Koncept otrzymał również funkcję zapamiętywania ustawień.
Rozwiązania, które wtedy były ciekawostką, dziś znajdziemy w wielu samochodach. Elektryczna regulacja foteli, pamięć ustawień czy możliwość dopasowania pozycji kierowcy stały się częścią wyposażenia nowoczesnych aut.

Kamery zamiast lusterek w 1988 roku
Jeszcze ciekawszy był Lincoln Machete, zaprezentowany w 1988 roku. Zamiast klasycznych lusterek zewnętrznych zastosowano w nim małe kamery.
Obraz z kamer trafiał na dwa ekrany znajdujące się w polu widzenia kierowcy. Brzmi znajomo? Dzisiaj podobne rozwiązania są już stosowane w seryjnych samochodach.
Machete eksperymentował również z szybami o regulowanej przezroczystości. Kierowca mógł więc zmieniać ich charakterystykę zależnie od potrzeb.
Ford przewidział head-up display
W 1990 roku pojawił się Ford Bronco DM-1 Concept. Jednym z jego najbardziej interesujących elementów był wyświetlacz umieszczony poniżej linii przedniej szyby.
Pokazywał między innymi prędkość, obroty silnika i godzinę. Kierowca nie musiał więc odrywać wzroku od drogi, aby sprawdzić podstawowe informacje.
Dzisiaj znamy to rozwiązanie jako head-up display. Ford testował jego koncepcję ponad trzy dekady temu.

Samochód, który miał uczyć się kierowcy
Na szczególną uwagę zasługuje Ford Evos Concept z 2011 roku. To właśnie tutaj wizja przyszłości zaczyna przypominać rozwiązania znane ze współczesnych samochodów.
Evos miał być połączony z chmurą i urządzeniami znajdującymi się poza samochodem. System mógł analizować preferencje kierowcy, jego kalendarz, pogodę oraz warunki na drodze.
Samochód miał między innymi przygotować odpowiednią temperaturę w kabinie przed rozpoczęciem podróży, odtworzyć ulubioną muzykę, a choćby komunikować się z urządzeniami domowymi.
Brzmi jak współczesny samochód połączony ze telefonem i internetem? Właśnie do takiego świata Ford próbował przygotować się już w 2011 roku.
Nie wszystkie pomysły zostały tylko na papierze
Historia konceptów Forda pokazuje, iż samochodowe prototypy nie zawsze są wyłącznie ćwiczeniami stylistycznymi. Część testowanych w nich rozwiązań z czasem trafia do produkcyjnych modeli.
Dzisiaj podobną filozofię można znaleźć między innymi w Fordzie Kuga, gdzie dostępne są ergonomiczne fotele z certyfikatem AGR oraz przesuwana tylna kanapa. W Pumie producent stawia na rozwiązania poprawiające funkcjonalność i komfort, a wybrane modele mogą korzystać z systemu BlueCruise, wspierającego kierowcę podczas jazdy na wyznaczonych odcinkach autostrad.
W elektrycznym Mustangu Mach-E technologia odgrywa jeszcze większą rolę. Duży ekran centralny skupia wiele funkcji samochodu, a rozwiązania zastosowane w kabinie mają poprawiać komfort niezależnie od warunków.
Z kolei Bronco wykorzystuje system Trail Control i tryby jazdy dostosowane do różnych rodzajów nawierzchni. W najnowszym Mustangu pojawił się natomiast cyfrowy kokpit oraz rozbudowany system multimedialny SYNC 4.















