
Jakim cudem Ford Fiesta miałby nagle kosztować pół miliona złotych? Przecież to zwykły, miejskich rozmiarów hatchback, który na pozór nie ma w sobie nic wyjątkowego. Zresztą – dziś nie jest już choćby produkowany, więc nie mówimy choćby o cenach nowych sztuk, a tych używanych. I to wszystko oczywiście jest prawdą. Natomiast optyka zmienia się, kiedy wspomnimy, iż mowa tutaj o rajdowym wcieleniu Fiesty. Tym, które na świecie cieszy się ogromną popularnością.
Spis treści:
- Fiesta Rally3
- Osiągi
- M-Sport Poland
- Obecne ceny
Ford Fiesta Rally3 – kompromis idealny
Była swego czasu w rajdach dosyć patowa sytuacja. Na szczeblu rozwoju mieliśmy samochody R2, czyli fabrycznie budowane rajdówki z napędem na przednią oś, a następnie R5 – fabrycznie budowane rajdówki z napędem na cztery koła. Obie te grupy aut różniły się od siebie niemal wszystkim. I to nie trochę – mowa wręcz była o przepaści. Osiągi, cena, sposób prowadzenia, technologia, zawieszenie, koszty startów, koszty utrzymania – absolutna przepaść. Wtedy na rynku pojawiła się konstrukcja przejściowa – grupa aut Rally3, która pod wszystkimi tymi względami oferowała kompromis. Do dzisiaj jest ona idealnym krokiem w rozwoju pomiędzy „ośką” a główną kategorią czteronapędówek. Pierwszym i przez lata jedynym wyborem w tej grupie był Ford Fiesta.
fot. M-SportFord Fiesta Rally3 ma turbodoładowany, 3-cylindrowy silnik EcoBoost o pojemności 1,5 litra. Generuje on moc na poziomie 245 koni mechanicznych i 420 Nm momentu obrotowego. Fabrycznie wyposażony jest w zwężkę o średnicy 31 mm. Mamy do tego pięciostopniową sekwencyjną skrzynię biegów Sadeva, hydrauliczny hamulec ręczny, duże hamulce, a także masę innych, skomplikowanych systemów i układów, które mają wytrzymać niemal wszystko. Pamiętajmy o tym, iż to samochód rajdowy. Rywalizujący nie tylko na asfalcie, ale też śniegu, lodzie i szutrze. Na kamieniach, błocie – generalnie w warunkach, w którym byłoby nam szkoda naszego „zwykłego” samochodu. W pewnych kwestiach Fiesta Rally3 przypomina przednionapędowy samochód Rally4 (następca R2), natomiast ma napęd na cztery koła, co właśnie czyni ją idealnym samochodem rozwojowym, przejściowym.
fot. M-SportPolski kapitał
Być można komuś się wdaje, iż to jest tylko przerobiony Ford Fiesta. Nic bardziej mylnego – jest to fabryczny samochód rajdowy, skonstruowany do tego celu od zera. Z zupełnie innymi częściami i podzespołami. Za projektem stoi słynny brytyjski zespół M-Sport. Natomiast produkcja, rozwój, całe zaplecze projektu, to już M-Sport Poland – polski oddział zespołu, który ma siedzibę w podkrakowskich Balicach. To tutaj powstają te samochody – tu są testowane i rozwijane. Co więcej – M-Sport Poland obsługuje również cykl Junior WRC. Najlepsi juniorzy na świecie startują w rajdach właśnie Fiestami Rally3 – przygotowywanymi w Balicach oraz obsługiwanymi przez polskich mechaników. To również potwierdza, iż mamy tutaj do czynienia z idealnym samochodem do rozwoju kierowcy.
fot. M-SportNa popularnej stronie „RallyCarsForSale” Fiesta Rally3 jest dziś do kupienia w okolicach 115 tysięcy euro, co oznacza około pół miliona złotych. Co interesujące – znajdziemy tam dziś kilka sztuk, które znajdują się w Polsce. Każdy fan rajdów z całą pewnością rozpozna ich oklejenia – znane z naszych krajowych tras i nie tylko. Pół miliona złotych za Fiestę – brzmi jak żart, prawda? Bo przecież jakim cudem używana Fiesta może kosztować tyle, co nowe Porsche? Rzecz w tym, iż możliwości tej Fiesty są niemal nieograniczone. Osiągi, technologia, wytrzymałość, bezpieczeństwo – to wszystko robi ogromne wrażenie. Zresztą – to może być wręcz promocja. Samochody wyższej kategorii Rally2, np. Toyota, czy Skoda, potrafią dziś kosztować około 270 tysięcy euro – czyli zdecydowanie ponad milion złotych.
Zdjęcia: M-Sport

1 godzina temu













