Mercedes-AMG PETRONAS F1 zapisał się w historii Formuły 1 nie tylko na torze. w okresie 2025 zespół jako pierwszy w stawce przetransportował swoje bolidy na europejski wyścig przy użyciu w pełni elektrycznej ciężarówki. Do przewozu samochodów W16 oraz sprzętu wykorzystano Mercedes-Benz eActros 600 podczas podróży z Brackley do Zandvoort na Grand Prix Holandii.
Trasa liczyła około 673 km i była poprzedzona wcześniejszym pilotażem przy Grand Prix Wielkiej Brytanii. Co istotne, nie był to pojazd demonstracyjny ani prototyp – eActros 600 to seryjnie produkowana ciężarówka dalekobieżna, zaprojektowana do realnej pracy w transporcie.
Model ten wyposażono w akumulatory LFP o łącznej pojemności około 600 kWh, co pozwala na przejazd co najmniej 500 km na jednym ładowaniu. Uzupełnienie energii od 20 do 80 proc. zajmuje około 25–30 minut przy użyciu szybkiej ładowarki. W przypadku zespołu F1 ładowanie odbywało się z wykorzystaniem energii odnawialnej.
Mercedes podkreśla, iż zastosowanie elektrycznej ciężarówki w logistyce wyścigowej pozwala znacząco ograniczyć emisję CO₂ w porównaniu z klasycznym transportem dieslowskim, szczególnie podczas europejskiej części sezonu, gdzie trasy są powtarzalne i możliwe do zaplanowania pod kątem ładowania.
Transport bolidów eActrosem 600 to element szerszych działań zespołu w zakresie ograniczania śladu węglowego. W 2025 roku Mercedes F1 wykorzystywał także biopaliwo HVO100 w konwencjonalnych ciężarówkach oraz testował nowe rozwiązania materiałowe w samych bolidach.
Choć elektryczna ciężarówka nie zastąpi jeszcze całej floty logistycznej F1, przypadek eActrosa 600 pokazuje, iż elektryczny transport ciężki zaczyna wchodzić do motorsportu nie jako ciekawostka, ale jako realne narzędzie pracy.















