Przed każdymi wakacjami i długim weekendem w sieci wraca to samo pytanie: dlaczego w Polsce nie ma winiet? Dlaczego w kraju leżącym w samym sercu Europy musimy płacić krocie na prywatnych bramkach i tracić czas przed szlabanami? Odpowiedź urzędników to jedno, ale brutalna prawda o wielkich pieniądzach to zupełnie inna bajka.