Jeszcze na początku XXI wieku zachwycaliśmy się ekranami czy cyfrowymi zegarami, które były czymś futurystycznym i świadczącym o odwadze danego producenta. Ćwierć wieku później jesteśmy wręcz przebodźcowani od informacji ukazywanych na wszechobecnych w nowych autach wyświetlaczach. Doszliśmy jednocześnie do momentu, kiedy modne stały się analogowe instrumenty i przyciski, a w najdroższych samochodach jak Bugatti czy Hennessey, przybrały one choćby postać ekskluzywnych dodatków.