Diesel zbliża się do 8 zł za litr. Kierowcy muszą przygotować się na kolejne podwyżki

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Kierowcy nie mają powodów do optymizmu. Ceny paliw ponownie rosną, a szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja z olejem napędowym. Diesel na części stacji zbliża się już do poziomu 8 zł za litr, a najnowsze dane z rynku hurtowego sugerują, iż to jeszcze nie koniec podwyżek. Benzyna na razie zachowuje się spokojniej, ale również tutaj trudno mówić o powodach do zadowolenia.

Diesel drożeje szybciej niż benzyna

Największe emocje budzą w tej chwili ceny oleju napędowego. W piątek 24 lipca hurtowa cena diesla w Orlenie wzrosła o 77 zł za metr sześcienny i wyniosła 6565 zł netto za 1000 litrów. W Aramco podwyżka wyniosła 70 zł, do 6570 zł za 1000 litrów. Dla porównania, benzyna Pb95 podrożała w Orlenie o 6 zł za 1000 litrów, a w Aramco o 7 zł.

To właśnie różnica w dynamice zmian jest w tej chwili najbardziej niepokojąca. Diesel drożeje wyraźnie szybciej niż benzyna, a podwyżki cen hurtowych z pewnym opóźnieniem trafiają na stacje paliw.

Według prognoz e-petrol na okres 20–26 lipca średnia cena Pb95 miała wynosić 7,09–7,22 zł za litr, a oleju napędowego 7,51–7,65 zł. W przypadku diesla oznacza to, iż granica 8 zł za litr przestaje być odległą perspektywą.

Czy diesel naprawdę będzie kosztował 8 zł?

Na części polskich stacji poziom 8 zł za litr jest już bardzo blisko, a w niektórych lokalizacjach ceny mogą być choćby wyższe. Nie oznacza to jednak, iż 8 zł stanie się w najbliższych dniach średnią ceną diesla w całej Polsce.

Problem polega na tym, iż obecne notowania hurtowe nie dają kierowcom dużego marginesu bezpieczeństwa. o ile wzrosty będą kontynuowane, kolejne podwyżki na stacjach mogą być tylko kwestią czasu.

Rynek hurtowy reaguje bowiem wcześniej niż ceny detaliczne. Dzisiejsza podwyżka nie musi oznaczać, iż kierowca zapłaci więcej już tego samego dnia. Zmiany są stopniowo przenoszone na stacje, dlatego sytuacja z ostatnich dni może być dopiero początkiem kolejnej fali wzrostów.

Benzyna na razie trzyma się lepiej

Nieco spokojniej wygląda sytuacja w przypadku benzyny. Ceny Pb95 również znajdują się na wysokim poziomie, ale ostatnie zmiany hurtowe są zdecydowanie mniejsze niż w przypadku oleju napędowego.

Co więcej, 24 lipca Orlen i Aramco obniżyły ceny benzyny Pb98. Nie zmienia to jednak faktu, iż kierowcy tankujący benzynę również odczuwają tegoroczne podwyżki. Wysokie ceny ropy oraz niepewność na światowych rynkach paliw pozostają problemem dla całego rynku.

Dlaczego paliwo tak gwałtownie drożeje?

Jednym z najważniejszych czynników pozostaje sytuacja na światowym rynku ropy. W ostatnich tygodniach ceny surowca mocno wzrosły, a dodatkowa presja pojawiła się w związku z napięciami geopolitycznymi i problemami z transportem. Rynek obawia się również zakłóceń w dostawach, co przekłada się na wzrost cen surowca i produktów gotowych.

Na polski rynek wpływa również kurs dolara. Ropa jest rozliczana w amerykańskiej walucie, dlatego słabszy złoty może dodatkowo zwiększać koszty zakupu surowca przez krajowe rafinerie.

W efekcie kierowcy otrzymują niekorzystne połączenie kilku czynników. Droższa ropa, niepewność na rynku oraz wzrost cen hurtowych sprawiają, iż na stacjach trudno w tej chwili oczekiwać szybkiego powrotu do poziomów, do których przyzwyczailiśmy się wcześniej.

Wakacyjne wyjazdy będą droższe

Dla kierowców problem pojawia się w szczególnie niekorzystnym momencie. Trwa sezon wakacyjny, a miliony Polaków ruszają samochodami nad morze, w góry i za granicę.

Jeżeli diesel przekroczy średnio poziom 8 zł za litr, koszt dłuższej podróży może wzrosnąć zauważalnie. Przy samochodzie ze zbiornikiem o pojemności 50 litrów samo tankowanie będzie oznaczało wydatek rzędu około 400 zł. W przypadku większych aut lub częstego podróżowania różnica w kosztach może być jeszcze bardziej odczuwalna.

Nie oznacza to jednak, iż każdy kierowca od razu zapłaci 8 zł za litr. Ceny wciąż mocno różnią się w zależności od lokalizacji i konkretnej stacji. Warto więc sprawdzać ceny przed tankowaniem, szczególnie podczas wakacyjnych podróży.

Najbliższe dni będą kluczowe

Najważniejsze pytanie brzmi teraz, czy wzrosty na rynku hurtowym się zatrzymają. o ile diesel przez cały czas będzie drożał w podobnym tempie, przekroczenie poziomu 8 zł za litr na większej liczbie stacji może stać się realnym scenariuszem.

Na razie benzyna zachowuje się znacznie spokojniej, ale kierowcy również nie mają powodów do radości. Rynek pozostaje bardzo podatny na zmiany cen ropy, kursu dolara i sytuacji geopolitycznej.

Jedno jest pewne: kierowcy, którzy liczyli na tańsze tankowanie w środku wakacji, mogą się rozczarować. Najnowsze dane z rynku hurtowego sugerują, iż w przypadku diesla presja na dalsze podwyżki przez cały czas pozostaje silna.

Idź do oryginalnego materiału