Daewoo Nubira kontra Skoda Octavia — porównanie na miarę końca lat 90., z tytułem godnym epoki: „Przystępny luksus”. W „Motorze” nr 41/1998 w szranki stanęły „mieszanina stonowanej elegancji i dalekowschodniej dzikości” oraz samochód „bardziej dystyngowany” i „mający więcej klasy”. A szukaliśmy auta dla młodego przedsiębiorcy. Które z nich okazało się najbliższe ideału?
Biznes kwitnie w Polsce coraz lepiej. Jak grzyby po deszczu pojawiają się młodzi przedsiębiorcy, którym zależy na odpowiednim prezentowaniu się, także na drodze. Biorąc pod uwagę ceny eleganckich aut, nie jest to zadanie proste. Przedstawiamy dwa samochody, które z powodzeniem zaspokoją oczekiwania takich właśnie kierowców, nie narażając ich na olbrzymie wydatki.
Samochody, o których mowa to: Skoda Octavia, która zdążyła podbić serca polskich kierowców i Daewoo Nubira.

To, co widzimy
Nubira sedan jest zdecydowanie najładniejsza spośród wszystkich oferowanych wersji. Nowoczesny kształt, łagodnie poprowadzone linie nadwozia oraz nieco drapieżny przód auta z wąskimi, przypominającymi skośne oczy światłami, tworzą interesującą mieszaninę stonowanej elegancji i dalekowschodniej dzikości.
W tym samochodzie równie dobrze będzie się czuł szacowny biznesmen, jak i dynamiczny młodzieniec. Zapewniają to także warunki jezdne auta i jego osiągi, o czym szerzej za chwilę.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/daewoo-nubira-auto-lepsze-niz-myslisz-wrazenia-z-jazdy-z-1998-r,aid,3257Octavia prezentuje się bardziej dystyngowanie, jej stylistyka jest stonowana, linie przebiegają płynniej i ma w sobie więcej klasy. Niemniej zdarzało mi się słyszeć opinie, iż jest zbyt toporna. Dotyczy to zwłaszcza przedniej części samochodu.
Prostokątny wlot powietrza i równo „przycięte” reflektory przywodzą na myśl stare modele Volvo. Tył auta jest mniej konserwatywny. Krótka klapa bagażnika i jakby łamane piąte drzwi dodają Skodzie dynamiki.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/skoda-octavia-prezentacja-i-wrazenia-z-jazdy-z-1996-roku,aid,2486Rzut oka do środka
Tutaj także znajdziemy sporo różnic. Stylizacja wnętrz obu aut, a zwłaszcza desek rozdzielczych, jest pod wieloma względami odmienna.
Przeważające w Daewoo owale, spokojne szarości, ożywione stonowaną kolorystyką tapicerki na siedzeniach i drzwiach, stwarzają uczucie przytulności. Siedzi się po prostu bardzo przyjemnie.
Dostęp do wszystkich przełączników i pokręteł jest dobry. Nie najlepiej umieszczono tylko regulator lusterek bocznych. Zamiast na środku obok dźwigni hamulca manualnego, powinien się znaleźć na drzwiach, gdzie łatwiej nim operować nie odrywając na dłużej oczu od drogi. Zegary są czytelne, a regulowana wysokość kolumny kierownicy pozwala znaleźć odpowiednią dla siebie pozycję.
W środkowej konsoli znalazło się miejsce na radioodtwarzacz, regulator klimatyzacji, podstawki na napoje i popielniczkę. Wszystko to jest może za bardzo skupione, ale nie powoduje chaosu. Pod spodem wkomponowano mały schowek na drobiazgi. Znacznie większy i zamykany znajdziemy oczywiście w prawej części deski rozdzielczej. Nad nim wygospodarowano miejsce dla poduszki powietrznej.
Siedzenia są wygodne, ale podobnie jak w innych samochodach Daewoo, nie najlepiej wyprofilowano oparcia, co daje się odczuć po dłuższej jeździe. Wydaje mi się, iż bardziej komfortowo pod tym względem czują się pasażerowie tylnych siedzeń.
Surowe wnętrze Octavii (z lewej) zdecydowanie kontrastuje z „miękką” stylizacją Nubiry. W obu samochodach czujemy się jednak bardzo dobrze.
fot. Motor
Skodę zaprojektowano oszczędniej. Wnętrze jest bardziej surowe, ale nie zimne. Raczej całkowicie praktyczne, nie ma tu nic niepotrzebnego, panuje pełna przejrzystość. Zupełnie jak w samochodach niemieckich, to widoczny wpływ Volkswagena.
Regulacja lusterek zewnętrznych i przyciski elektrycznie otwieranych szyb znajdują się w drzwiach, po stronie kierowcy. Dostęp do pozostałych przyrządów także jest bardzo dobry.
Wielofunkcyjny wyświetlacz, dostępny w droższych wersjach za dopłatą, informuje o całkowitym i średnim zużyciu paliwa, o średniej prędkości oraz o czasie jazdy. W środkowej konsoli znajdziemy też włączniki podgrzewania foteli, klimatyzacji oraz stereo.
Główny schowek z uchwytami na kubki umieszczono, tak jak w Nubirze, poniżej poduszki powietrznej dla pasażera z przodu. Praktyczne, choć niewielkie kieszenie znajdują się we wszystkich czterech drzwiach.
Układ zegarów, rozmieszczenie przełączników, bardzo delikatnie zaokrąglone kształty deski rozdzielczej, nie pozostawiają wątpliwości, iż twórcom tego samochodu zależało na połączeniu prostoty, w tym dobrym znaczeniu oraz subtelnej elegancji. Efekt ten potęguje kolorystyka całego wnętrza, utrzymanego w szarościach, zwłaszcza dwubarwna deska rozdzielcza.
Siedzenia, zarówno przednie, jak i tylne pozwalają na wygodne podróżowanie. Są dużo wygodniejsze niż w Nubirze. Kierowca ma też możliwość regulowania wysokości fotela. Dużym plusem są znakomicie zaprojektowane zagłówki, pozwalające odpocząć zmęczonemu karkowi.
Wiele rozwiązań, m.in. regulacja elektrycznie sterowanych szyb, jest bardzo podobnych.
fot. Motor
Czego oczy nie widzą
Prowadząc Skodę, czuje się rękę niemieckich konstruktorów z Volkswagena. Samochód jest stabilny i świetnie trzyma się drogi. Zawieszenie, chociaż dość sztywne, jednak pozwala na komfortową jazdę.
Najpopularniejsza w tej chwili wersja Octavii to ta z 75-konnym silnikiem o pojemności 1,6 l. W normalnych warunkach taka moc jest wystarczająca, ale gdy spróbujemy dynamiczniejszej jazdy, okazuje się, iż przydałoby się trochę więcej koni.
Przyspieszanie na średnich obrotach nie jest najlepsze i warto dobrze wymierzyć odległość zanim zdecydujemy się na wyprzedzanie.
Jednostka napędowa Skody (z prawej) pozwala na komfortową i spokojną jazdę, jeżeli jednak chcemy trochę poszaleć, niezastąpiona jest Nubira.
fot. Motor
Problemu tego nie ma w Nubirze. Silnik o tej samej pojemności ma ponad 100 koni mocy, dzięki czemu jazda może być zdecydowanie bardziej dynamiczna, a wyprzedzanie bezpieczniejsze.
Auto dobrze trzyma się nawierzchni i gładko pokonuje zakręty. Należy też podkreślić fakt, iż w miarę sztywno przejeżdża przez niewielkie nierówności, po których Skoda „przepływa” zbyt faliście.
Dobre osiągi Daewoo wiążą się z dość głośną pracą silnika na wysokich obrotach, jednak sam odgłos nie jest na tyle przykry, by pozbawiać nas przyjemności prowadzenia samochodu.

Co w sercu zagra
Wybór między Octavią i Nubirą może być łatwy i trudny zarazem. Nie ma problemu, jeżeli ktoś wie, czego oczekuje od samochodu, ma sprecyzowane wymagania i preferuje określony styl. Gdy tego brakuje, podjęcie decyzji jest trudniejsze.
Można powiedzieć, iż oba auta się uzupełniają. Pewne rozwiązania w Skodzie zostały wprowadzone kosztem innych, które znajdujemy w Daewoo i odwrotnie. Nie należy też zapominać o jeszcze jednym, być może najważniejszym czynniku, czyli cenie. Nubira SX kosztuje w tej chwili niespełna 40 tys. zł, podczas gdy za Octavię GLX należy zapłacić prawie 42 tys. zł. Ta różnica może wielu osobom bardzo ułatwić wybór.
Myślę jednak, iż najlepsza rada, jaką można dać wszystkim rozważającym zakup któregoś z opisanych samochodów, jest banalna: trzeba iść do salonu, popatrzeć, przejechać się autem i wtedy będzie już wiadomo, co w sercu gra i wpada w oko. I o to przecież chodzi.
Daewoo Nubira 1.6 SX i Skoda Octavia 1.6 GLX: wyposażenie dodatkowe
Wyposażenie dodatkowe Daewoo Nubira dostępne jest w pakietach:
- Pakiet A – napinacze pasów, dodatkowe światło stop, poduszka powietrzna kierowcy – 1550 zł.
- Pakiet B – napinacze pasów, dodatkowe światło stop, dwie poduszki powietrzne – 7800 zł.
- Pakiet C – napinacze pasów, dodatkowe światło stop, dwie poduszki powietrzne, ABS – 10 100 zł.
- Pakiet D – napinacze pasów, dodatkowe światło stop, dwie poduszki powietrzne, klimatyzacja manualna – 10 200 zł.
- Pakiet E – napinacze pasów, dodatkowe światło stop, dwie poduszki powietrzne, ABS, klimatyzacja manualna – 12 500 zł.
W Skodzie Octavii nie przewidziano możliwości dodatkowego wyposażania samochodu. Jedyne, co można zmienić na żądanie klienta, to lakier. Za odcień metaliczny należy zapłacić 800 zł, a za perłowy 480 zł.
Daewoo Nubira 1.6 SX i Skoda Octavia 1.6 GLX: plusy i minusy
Daewoo Nubira 1.6 SX
Plusy
- dynamiczny i elastyczny silnik
- praktycznie zaprojektowana deska rozdzielcza
- dobre zawieszenie
Minusy
- niezbyt wygodne siedzenia
- niewygodna regulacja bocznych lusterek
- mała liczba schowków
Skoda Octavia 1.6 GLX
Plusy
- ergonomiczne wnętrze
- bogate wyposażenie standardowe
- duży bagażnik
Minusy
- słaby silnik
- zbyt sztywne zawieszenie
- nie najlepsza widoczność do tyłu

1 godzina temu













