
Narracja o nieskończonym popycie na elektryki właśnie zderzyła się ze ścianą.
Najnowsze dane z Niemiec i USA malują obraz „korekty”, której Elon Musk wolałby nie ogłaszać. W Gigafactory Berlin po cichu zniknęło prawie 2 tysiące etatów, a sprzedaż Cybertrucka w USA poleciała na łeb na szyję.
Berlin: zwolnienia, których „nie ma”
Oficjalnie? Tesla w Berlinie nikogo nie zwalnia. Nieoficjalnie? Liczby są brutalne. Niemiecki dziennik Handelsblatt dotarł do danych rady zakładowej, z których wynika, iż w ciągu ostatniego roku załoga skurczyła się z 12 400 do 10 700 osób.
Gdzie podziało się 1700 pracowników (14% załogi)? Firma zastosowała strategię „cichej redukcji”. Zamiast wręczać wypowiedzenia (co w Niemczech jest trudne i głośne medialnie), po prostu nie przedłużano umów czasowych i nie zatrudniano nowych osób na miejsce odchodzących. Efekt jest ten sam: fabryka, która miała być przyczółkiem do podboju Europy, kurczy się, zamiast rosnąć.
Cybertruck: koniec miesiąca miodowego
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja za oceanem z flagowym projektem Muska. Pancerne auto, które miało zrewolucjonizować rynek pickupów, zaliczyło twarde lądowanie. Liczby mówią same za siebie:
- 2024: sprzedaż ok. 39 tys. sztuk (efekt nowości).
- 2025: sprzedaż ok. 20,2 tys. sztuk (spadek o niemal 50%).
Wygląda na to, iż pula „wyznawców”, którzy musieli mieć to auto za wszelką cenę, wyczerpała się w rok. Zwykli klienci, widząc wysoką cenę, brak dopłat federalnych i kontrowersyjną stylistykę, po prostu odpuścili. To wpisuje się w szerszy trend – choćby Ford wygasza produkcję elektrycznego F-150 Lightning, co sugeruje, iż Ameryka nie pozostało gotowa na elektryfikację swoich ukochanych ciężarówek.
Co to oznacza?
Rok 2025 był dla Tesli drugim z rzędu rokiem globalnych spadków (dostawy mniejsze o 8,6% r/r). To koniec ery „hiperwzrostu”. Tesla staje się „normalnym” producentem samochodów, który musi walczyć o klienta, martwić się o koszty i reagować na nasycenie rynku. Model Y wciąż jest królem, ale na jednym modelu imperium się nie utrzyma.
Walentynkowy „prezent” od Muska. Tesla zabija darmowego Autopilota, asystent pasa ruchu tylko w abonamencie
Jeśli artykuł Cicha ewakuacja z Berlina i klapa Cybertrucka? Tesla wchodzi w 2026 rok z zadyszką nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu














