Chiński SUV Plug-in chce zabrać klientów Skodzie Kodiaq. Za 127 400 zł ma 217 KM i topowe wyposażenie

2 dni temu

Liczba producentów z Państwa Środka zaczyna zbliżać się do połowy wszystkich dostępnych w Polsce. To pokazuje prawdziwy rozmiar ekspansji, która jeszcze nie została zatrzymana. Niektóre z firm dopiero budują swoją rozpoznawalność, co może trochę potrwać. Chiński SUV Plug-in zamierza pomóc jednej z nich. Czy skutecznie? Czas pokaże.

Kolejny do poznania

Niewykluczone, iż Azjaci przesadzili ze swoimi ambicjami. Skąd ten wniosek? Aktualnie tylko trzy, może cztery marki zaznaczyły wyraźnie swoją obecność w naszym kraju. Pozostałe egzystują i rywalizują z pozostałymi, rodzimymi firmami. Na tym etapie można śmiało założyć, iż nie wszystkie zdołają się utrzymać w naszym kraju.

A jak będzie z DFSK? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Nie jest to producent wolumenowy, ale zaczyna przebijać się do świadomości potencjalnych odbiorców. Pomaga w tym właśnie chiński SUV Plug-in za 127 400 zł.

Nowe DFSK E5 Comfort – przód, fot. DFSK

To model E5, co mylnie kojarzy się z elektryczną Omodą. Oferuje zupełnie inny napęd, który wydaje się bardziej wszechstronny, co nie oznacza, iż spodoba się każdemu użytkownikowi. Wszystko zależy więc od konkretnych potrzeb.

Zacznijmy jednak od tego, iż DFSK E5 może rywalizować ze Skoda Kodiaq PHEV – przynajmniej teoretycznie. Świadczą o tym jego gabaryty. Prezentowane auto ma 4760 milimetrów długości, 1860 milimetrów szerokości i 1710 milimetrów wysokości.

To oznacza, iż może konkurować także z Volkswagenem Tayronem. Przekłada się to na rodzinne przeznaczenie. o ile chodzi o samą stylistykę, to jest typowo dalekowschodnia. Nie ujmuje niczym szczególnym, ale zasługuje na miano poprawnej.

Chiński SUV Plug-in z potencjałem

Nikogo na pewno nie zaskoczy, iż pod maską znajduje się doładowana jednostka benzynowa o pojemności 1,5 litra. Z takich konstrukcji korzysta praktycznie każda marka z Państwa Środka. Być może jest to celowe zagranie, by przyspieszyć łańcuchy dostaw i obniżyć koszty.

Uzupełnieniem spalinowej konstrukcji jest silnik elektryczny. Sugerowana moc systemowa to 217 koni mechanicznych i 300 niutonometrów. Nie są to wielkie wartości przy tych gabarytach, ale powinny wystarczyć do codziennego użytkowania.

Nowe DFSK E5 Comfort – profil, fot. DFSK

Za przenoszenie mocy na przednią oś odpowiada bezstopniowa przekładnia e-CVT. To podobna konstrukcja do tej stosowanej w Toyocie RAV4. Na polskim rynku nie ma możliwości dokupienia napędu na obie osie.

Polski oddział tej marki nie podaje danych dotyczących osiągów, ale w sieci można je znaleźć. Czy wyglądają wiarygodnie? Chiński SUV Plug-in rzekomo przyspiesza do 100 km/h w 7,4 sekundy, a prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 165 km/h.

Być może będzie okazja, żeby kiedyś to sprawdzić. Ważnym elementem układu jest akumulator trakcyjny o pojemności 17,52 kWh. Ma pozwalać na pokonywanie około 80 kilometrów w trybie wyłącznie elektrycznym.

Co oferuje chiński SUV Plug-in za 127 400 zł?

Prezentowana oferta została udostępniona przez autoryzowanego dealera DFSK w Polsce. Obejmuje duży rabat, co wiąże się z rocznikiem 2025. To fabrycznie nowy egzemplarz bez przebiegu.

Nowe DFSK E5 Comfort – kabina, fot. DFSK

Chiński SUV Plug-in za 127 400 zł ma nie tylko interesujący napęd, ale też bogate wyposażenie. Z opisu ogłoszenia wynika, iż oddaje do dyspozycji m.in.:

  • elektrycznie sterowane fotele
  • tylne czujniki parkowania
  • kamerę cofania
  • asystentów podjazdu i zjazdu
  • reflektory LED
  • klimatyzację
  • tempomat
  • trzy rzędy foteli
  • ładowarkę pokładową AC 6,6 kW
  • cyfrowe wskaźniki
  • dotykowy ekran multimedialny

Z perspektywy przeciętnego użytkownika trudno oczekiwać czegoś więcej poza rozpoznawalnością marki. Z pewnością nie jest to tak dobry samochód, jak choćby konkurencyjny Nissan X-Trail e-Power, ale jego cena może przekonać kilku pragmatyków.

Idź do oryginalnego materiału