Andrea Antonelli w wieku 19 lat odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Grand Prix Formuły 1. Włoch ustępuje w tej statystyce jedynie Maxowi Verstappenowi.

Kierowca Mercedesa-AMG przystępował do niedzielnego Grand Prix Chin z pole position. Na starcie wyprzedził go co prawda Lewis Hamilton, jednak Antonelli zdołał utrzymać za sobą Charlesa Leclerca oraz zespołowego kolegę George’a Russella, który dzień wcześniej wygrał sprint.
Russell niedługo przebił się przez obu kierowców Ferrari i już po czterech okrążeniach na czele znajdował się duet Mercedesa-AMG. Taka sytuacja utrzymywała się do 10. okrążenia, gdy Lance Stroll zatrzymał się w drugim zakręcie i spowodował neutralizację.
Większość kierowców zjechała do boksów podczas żółtej flagi. Antonelli pozostał liderem, jednak za nim znaleźli się Franco Colapinto i Esteban Ocon, którzy rozpoczynali wyścig na twardych oponach i pozostali na torze. Russell spadł na czwartą pozycję, a po restarcie na 14. okrążeniu gwałtownie stracił kolejną lokatę, wyprzedzony przez Hamiltona. niedługo lidera klasyfikacji generalnej wyprzedził także Leclerc. Następnie duet Ferrari rozpoczął wyprzedzanie wolniejszych samochodów i awansował na drugie oraz trzecie miejsce.
Russell w końcu do nich dołączył i rozpoczęła się zacięta walka o drugą pozycję. Hamilton i Leclerc wielokrotnie się wyprzedzali, jednocześnie utrzymując Russella za sobą. Sytuacja zmieniła się na 26. okrążeniu, gdy kierowca Mercedesa-AMG skutecznie zaatakował Hamiltona, a trzy okrążenia później uporał się także z Leclerkiem.
Na tej walce skorzystał Antonelli, który odjechał od rywali na niemal 10 sekund i zbudował bezpieczną przewagę. Dzięki temu mógł spokojnie kontrolować tempo do mety. Włoch utrudnił sobie zadanie na trzy okrążenia przed końcem, gdy przestrzelił hamowanie i wyjechał poza tor, jednak choćby to nie wystarczyło, by Russell miał realną szansę na atak.
Antonelli odniósł więc swoje pierwsze zwycięstwo w karierze, finiszując pięć sekund przed Russellem. Kierowcy Ferrari wznowili swoją walkę i ostatecznie to Hamilton dojechał do mety jako trzeci, zdobywając swoje pierwsze podium w barwach Ferrari. Leclerc był czwarty, przed Oliverem Bearmanem i Pierrem Gaslym. Na okrążeniu lidera finiszowali także Liam Lawson i Isack Hadjar.
Do mety dotarło tylko 15 z 22 kierowców. Kolejna runda Formuły 1 odbędzie się za tydzień w Japonii.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

















