Cadillac Escalade-V w limitowanej edycji. Kosztuje fortunę, powstaną tylko 252 sztuki

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

Cadillac świętuje 125-lecie wyjątkową wersją swojego potężnego SUV-a. Escalade-V 125th Anniversary Collector Series wyróżnia się dodatkami z włókna węglowego, 24-calowymi felgami i niebieskimi akcentami we wnętrzu. Powstanie tylko 252 egzemplarze, a cena startuje od około 239 tys. dolarów.

Cadillac Escalade-V w wyjątkowej edycji na 125-lecie marki

Niektóre samochody trudno pomylić z czymkolwiek innym. Cadillac Escalade od lat stawia na amerykański rozmach, potężne nadwozie i luksusowe wykończenie. W sportowej odmianie V dochodzi do tego charakter, który nie próbuje udawać, iż pod maską znajduje się zwyczajny silnik. Teraz marka przygotowała jeszcze bardziej wyjątkową wersję, która ma uczcić jej 125. rocznicę.

Cadillac Escalade-V 125th Anniversary Collector Series to limitowana edycja skierowana do kolekcjonerów i miłośników samochodów o wyrazistym charakterze. Producent zaprezentował ją przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Austin. To pierwsza odsłona serii Collector Series przygotowana właśnie dla Escalade.

Szkoda, iż Cadillac zapowiedział sprzedaż tej wersji w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Taki SUV z pewnością przyciągałby uwagę również na europejskich drogach, choć jego rozmiary i charakter najlepiej pasują do amerykańskiej motoryzacyjnej filozofii.

Tylko 252 egzemplarze. Cadillac przygotował specjalne detale

Limitowana produkcja wyniesie dokładnie 252 samochody. Klienci będą mogli wybrać jeden z dwóch kolorów nadwozia: Midnight Stone Frost lub Vibrant White Tricoat. Pierwszy to ekskluzywne, matowe wykończenie, drugi stawia na jasny, elegancki odcień.

Każdy egzemplarz otrzyma oznaczenie nawiązujące do historii marki, obejmującej lata 1902–2027. Cadillac przewidział również możliwość wyboru numeru VIN i numeru seryjnego. To detal, który dla części nabywców może mieć znaczenie równie duże jak samo wyposażenie.

Z zewnątrz specjalną wersję wyróżniają kute felgi o średnicy 24 cali, niebieskie zaciski hamulcowe oraz przyciemnione emblematy. Producent zastosował także włókno węglowe w obramowaniu grilla, dolnej części tylnego zderzaka, obudowach lusterek i na pokrywie silnika. Całość uzupełniają lampki oświetlające podłoże z motywem V8.

To nie jest więc zupełnie nowy Escalade, ale dopracowana wizualnie odmiana, która ma wyróżniać się na tle pozostałych egzemplarzy.

Niebieskie pasy i przeszycia. Tak wygląda wnętrze limitowanego SUV-a

W kabinie Cadillac postawił na połączenie czerni i szarości, które przełamują akcenty w kolorze Santorini Blue. Niebieskie przeszycia, pasy bezpieczeństwa i specjalny kluczyk podkreślają wyjątkowy charakter tej edycji. Pojawiły się także podświetlane listwy progowe, dedykowane dywaniki i dodatkowe oznaczenia.

Kolor Santorini Blue nawiązuje do stylistyki sportowej rodziny V-Series oraz samochodów wyścigowych Cadillaca. Dzięki temu wnętrze nie jest tylko kolejną wariacją na temat luksusowego wykończenia, ale nawiązuje również do sportowej historii marki.

Właśnie takie szczegóły budują charakter wersji kolekcjonerskiej. Nie chodzi o rewolucję w projekcie kabiny, ale o zestaw elementów, które razem tworzą bardziej indywidualny samochód.

Cadillac Escalade-V ma około 682 KM. Cena robi wrażenie

Pod względem technicznym jubileuszowa edycja nie przynosi rewolucji. Escalade-V korzysta z doładowanego kompresorem silnika V8 o pojemności 6,2 litra. W standardowej wersji jednostka rozwija około 682 KM, a za przeniesienie napędu odpowiada 10-biegowa automatyczna skrzynia. Napęd trafia na wszystkie koła.

To zestaw, który dobrze pasuje do charakteru dużego, luksusowego SUV-a. Cadillac nie zdecydował się na dodatkowe podnoszenie mocy w jubileuszowej edycji. Zamiast tego skupił się na wyglądzie, materiałach i ograniczonej dostępności.

Cena Escalade-V 125th Anniversary Collector Series rozpoczyna się od około 239 tys. dolarów, z uwzględnieniem opłaty za transport. Podatki, opłaty rejestracyjne i dealerskie nie są wliczone w tę kwotę, a ostateczną cenę ustala sprzedawca.

Samochód będzie oferowany w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, a zamówienia są już przyjmowane. Dla europejskich miłośników amerykańskich SUV-ów pozostaje więc przede wszystkim ciekawostką, którą najpewniej częściej zobaczymy na zdjęciach niż na ulicach.

Idź do oryginalnego materiału