Błyskawiczna wyprzedaż w salonach. Volkswagen zwiększa pulę legendarnego modelu

1 godzina temu

Jubileuszowe wersje kultowych samochodów zwykle znikają z rynku w mgnieniu oka, ale tempo, w jakim polscy kierowcy zarezerwowali nową edycję Golfa GTI, wymusiło na producencie szybką reakcję.

Niemiecka marka poinformowała o wyczerpaniu pierwotnej partii i wynegocjowaniu dodatkowych egzemplarzy specjalnie dla naszego kraju.

Jesienią ubiegłego roku Volkswagen zapowiedział wprowadzenie na polski rynek jubileuszowej edycji Golfa GTI EDITION 50. Pierwotne plany zakładały dystrybucję 150 sztuk tego pojazdu. Jak wynika z oficjalnego komunikatu, cała ta pula została w pełni zarezerwowana przez klientów na długo przed tym, zanim pierwsze auta zdążyły dotrzeć do salonów i trafić w ręce kierowców.

Pół wieku w czerwonej ramce. Volkswagen Golf GTI kończy 50 lat i żegna się z benzyną w wielkim stylu [galeria]

Popyt przewyższył podaż

W odpowiedzi na to zainteresowanie, polski oddział marki podjął negocjacje z centralą w celu pozyskania kolejnych samochodów. Rozmowy zakończyły się pomyślnie – na nasz rynek trafi dodatkowe 250 sztuk. Oznacza to, iż łączna liczba egzemplarzy jubileuszowego modelu dostępnych w Polsce wzrośnie do 400.

Błyskawiczne tempo rezerwacji wpisuje się w szerszy trend rynkowy, który Volkswagen zaobserwował w ubiegłym roku. Z danych producenta wynika, iż w 2025 roku liczba zamówień w segmencie modeli o sportowym charakterze wzrosła na polskim rynku aż o 282 procent rok do roku.

Pół wieku rynkowej historii

Zainteresowanie wersją EDITION 50 wynika bezpośrednio z dziedzictwa tego hot hatcha. W 2026 roku mija dokładnie 50 lat od debiutu pierwszego Golfa z przydomkiem GTI, który pojawił się na drogach w 1976 roku. Od tamtego czasu z taśm produkcyjnych zjechało ponad 2,5 miliona egzemplarzy samochodów noszących to oznaczenie, budując jedną z najbardziej rozpoznawalnych linii modelowych w historii motoryzacji.

Jeśli artykuł Błyskawiczna wyprzedaż w salonach. Volkswagen zwiększa pulę legendarnego modelu nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału