Burza przewraca linie energetyczne, sieć się załamuje, a tysiące domów zostają bez prądu. Ale w tym samym czasie, w garażach i na parkingach, dzieje się coś nietypowego – samochody elektryczne zaczynają oddawać energię do sieci, wspierając ją w krytycznym momencie. Test z Australii pokazuje, iż auto może być czymś więcej niż środkiem transportu – może stać się awaryjnym źródłem zasilania całych miast.