Audi A2 wraca do oferty po ponad dwóch dekadach. Tym razem nie ma jednak mowy o małym samochodzie z aluminiowym nadwoziem i oszczędnym dieslem. Nowe Audi A2 e-tron jest w pełni elektryczne, a jego największym wyróżnikiem ma być efektywność.
To zresztą właśnie na niej Audi oparło cały projekt. Producent podaje, iż A2 e-tron może zużywać zaledwie 12,8 kWh/100 km, co czyni go najbardziej efektywnym seryjnym Audi w historii. Do tego dochodzi zasięg sięgający 646 km według WLTP.
Powrót A2 w zupełnie nowej formie
Nowy A2 e-tron ma około 4,3 m długości, ale jego rozstaw osi wynosi aż 2,77 m. Dzięki temu Audi chciało połączyć kompaktowe wymiary z przestronnym wnętrzem.
Stylistycznie samochód wyraźnie nawiązuje do pierwszego A2. Krótkie zwisy, wysoka i charakterystyczna sylwetka oraz mocno ścięty tył przypominają poprzednika, ale całość została zaprojektowana z myślą o jak najlepszej aerodynamice.
Współczynnik oporu powietrza wynosi 0,24. Audi zastosowało również niemal całkowicie zabudowane podwozie, specjalne felgi Aero oraz elementy ograniczające turbulencje w okolicach kół. choćby klamki drzwi mają charakterystyczny, skrzydłowy kształt.
Nawet 646 km zasięgu
A2 e-tron będzie oferowane z trzema akumulatorami o pojemności 52, 61 i 84 kWh brutto. W zależności od wersji samochód może mieć od 125 do 240 kW mocy.
Największa bateria pozwala na osiągnięcie do 646 km zasięgu WLTP. Co ciekawe, Audi nie poszło tutaj wyłącznie w stronę coraz większego akumulatora. Dużą rolę odgrywa właśnie niskie zużycie energii.
Najbardziej efektywna wersja 140 kW z pakietem Efficiency ma zużywać od 12,8 kWh/100 km. To właśnie ten wariant ustanawia rekord efektywności w historii marki.
Największy akumulator obsługuje ładowanie z mocą do 183 kW, a uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować 29 minut. Mniejsze baterie również można ładować szybko, choć ich maksymalna moc jest niższa.

Od 170 do 326 KM
Oferta silnikowa będzie całkiem szeroka. Audi przygotowało cztery warianty mocy: 125, 140, 170 i 240 kW, czyli odpowiednio około 170, 190, 231 i 326 KM.
Napęd trafia na tylną oś. Najmocniejsze A2 e-tron przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,7 sekundy, natomiast bazowa odmiana potrzebuje 8,8 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi odpowiednio 160 lub 200 km/h, zależnie od wersji.
Audi zastosowało również możliwość dwukierunkowego przepływu energii. Funkcja V2L pozwoli zasilać z samochodu zewnętrzne urządzenia, natomiast V2H może wykorzystać akumulator jako magazyn energii dla domu. Ta druga funkcja będzie jednak dostępna tylko na wybranych rynkach i przy odpowiedniej instalacji.
W środku jest nowocześnie, ale nie przesadzono z ekranami
Kabina A2 e-tron również została zaprojektowana od podstaw. Na desce rozdzielczej znalazł się zakrzywiony zestaw ekranów z 11,9-calowym Audi virtual cockpit plus oraz 12,8-calowym ekranem MMI.
Audi stawia przy tym na dużą funkcjonalność. Samochód ma oferować sporo miejsca jak na swoje rozmiary, a bagażnik ma pomieścić 396 litrów.
W standardzie znajdziemy również m.in. adaptacyjny tempomat, asystenta hamowania awaryjnego, system wspomagający omijanie przeszkód, asystenta uwagi, kamerę cofania oraz system parkowania plus.

Audi A2 e-tron nie będzie tanim elektrykiem
Audi rozpocznie przyjmowanie zamówień 10 września 2026 roku, a pierwsze samochody mają trafić do klientów w grudniu. W Niemczech cena podstawowej wersji wynosi 38 200 euro. Za odmianę z baterią 61 kWh trzeba zapłacić od 41 900 euro, a wariant 170 kW z akumulatorem 84 kWh kosztuje 48 900 euro. Topowe 240 kW to wydatek 51 200 euro.
Nowe A2 nie jest więc próbą prostego odtworzenia samochodu sprzed lat. Audi wykorzystało nazwę modelu, który kiedyś słynął z nietypowej konstrukcji i niskiego zużycia paliwa, ale przeniosło tę filozofię do świata elektromobilności.
Tym razem A2 ma być przede wszystkim samochodem efektywnym. I patrząc na deklarowane 12,8 kWh/100 km oraz 646 km zasięgu, Audi rzeczywiście potraktowało ten temat poważnie.














