Amerykańska bestia atakuje Nürburgring. Ford Mustang GTD Competition wykręca fenomenalny czas

1 godzina temu

Przejechanie legendarnego toru Nürburgring Nordschleife w czasie poniżej 7 minut to przepustka do motoryzacyjnego panteonu.

Ford postanowił udowodnić, iż amerykańska inżynieria potrafi walczyć jak równy z równym na najtrudniejszym torze świata. Model Mustang GTD Competition imponująco poprawił swoje dotychczasowe wyniki, osiągając kosmiczny czas 6:40,835.

Zaledwie rok temu standardowy Mustang GTD zszedł poniżej bariery 7 minut (osiągając czas 6:52,072). Poprawienie tego wyniku o ponad 11 sekund wymagało czegoś więcej niż tylko kosmetycznych poprawek – wymagało stworzenia bezkompromisowego potwora wyścigowego, który wciąż zachowuje homologację drogową.

Za kierownicą po raz kolejny usiadł fabryczny kierowca Ford Racing, Dirk Müller, wykręcając szósty czas w klasyfikacji generalnej, jeżeli weźmiemy pod uwagę wyłącznie kategorię aut przedprodukcyjnych i prototypów. To wynik, który bezdyskusyjnie plasuje Mustanga w ścisłej czołówce drogowych konstrukcji zdolnych do walki na Nürburgringu.

Prezes i dyrektor generalny Forda, Jim Farley, nie kryje satysfakcji z tego osiągnięcia: „Kiedy powiedzieliśmy: gra się zaczyna, myśleliśmy właśnie o tym. Mustang GTD od początku miał łączyć świat samochodów wyścigowych klasy GT3 ze światem supersamochodów dopuszczonych do ruchu drogowego, a model GTD Competition nadaje tej koncepcji wyższą rangę, zrywając znów ze snu producentów z europejskiej elity”.

Zobacz rekordowe okrążenie, w którym Mustang pokonuje „Zielone Piekło”:

Jak urywa się 11 sekund na Nürburgringu?

Inżynierowie Forda nie brali jeńców. Pakiet Competition to drastyczna modyfikacja kluczowych elementów samochodu, skupiona na czterech filarach:

  • Moc: przekonstruowany, doładowany silnik V8 o pojemności 5,2 litra generuje w tej wersji ponad 826 KM, zauważalnie przebijając możliwości standardowego modelu GTD.
  • Aerodynamika rodem z toru: oprócz aktywnego systemu zmniejszania oporu powietrza (DRS), auto zyskało przeprojektowane tylne skrzydło, agresywne przednie płaty aerodynamiczne oraz karbonowe tarcze z tyłu, co drastycznie zwiększyło siłę docisku.
  • Kuracja odchudzająca: zastosowano ultralekkie felgi magnezowe, karbonowe fotele kubełkowe oraz przeprojektowany, lżejszy układ amortyzatorów.
  • Maksymalna przyczepność: na koła powędrowało całkowicie nowe, wyczynowe ogumienie.

Auto tak dobre, iż wybacza błędy

Czas Müllera to fenomen, ale równie mocne wrażenie robi wyczyn inżyniera zespołu Ford Racing, Steve’a Thompsona. Usiadł on za kierownicą GTD Competition i wykręcił czas 6:49,337. Oznacza to, iż człowiek na co dzień zajmujący się telemetrią pojechał szybciej, niż wyniósł zeszłoroczny rekord ustanowiony przez profesjonalnego kierowcę wyścigowego. To ostateczny dowód na to, jak stabilną i skuteczną platformę zbudowali Amerykanie.

Jest tylko jeden haczyk, który zasmuci europejskich fanów. Mustang GTD Competition został zaplanowany jako ściśle limitowana, indywidualnie numerowana edycja specjalna, która będzie dostępna wyłącznie w Ameryce Północnej. To swoisty, ekskluzywny prezent, jaki marka sprawiła sobie z okazji 62. urodzin modelu Mustang.

Marzenie z gumy Turbo stało się faktem. Ford Mustang Dark Horse SC to bestia, na którą czekaliśmy [galeria]

Jeśli artykuł Amerykańska bestia atakuje Nürburgring. Ford Mustang GTD Competition wykręca fenomenalny czas nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału